Czy można dawać przeterminowane słodycze na halloween? Część mam po terminie, w terminie tylko jedną czekoladę, ale nie będę jej miał jak podzielić dla dzieciarni. Mama zawsze mówiła że słodycze rzadko się psują i co najwyżej nalot się pojawia jak są rozpakowane, a te akurat nie są. Wpadła w taką histerię wpadła jakbym miał co najmniej otruć te dzieci.
#halloween #slodycze #pytanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borealny ... Jeżeli ten wpis to nie bait:) to: jeżeli to są młode dzieciaki to pewnie będą chodzić z jakimś opiekunem poza tym dzieciaki wbrew pozorom dobrze wiedzą kto jakie cukierki im dał i nie bój się na pewno sobie sprawdzają bo różnych świrów nie brakuje a jeżeli jeszcze to będą jacyś starsi albo rodzice i zrobi się z tego jakaś inba to będziesz miał p--------e krótko mówiąc albo od strony
  • Odpowiedz
Ogłaszam wszem i wobec, że są to najlepsze ciastka i generalnie słodycze jakie istnieją. Nie ma nic lepszego, a każdy kto sądzi inaczej jest głupcem i powinien zamilknąć. Jest to smak, który potrafi w środku lata poprawić humor i przywołać zapach choinki. Padającego śniegu za oknem, kolęd, oraz dni wolnych od pracy. Jest trzaskający kominek i herbata z cytryną. Leżymy pod kocem i oglądamy głupoty w telewizji. Jest dobrze i chociaż przez
PonuryBatyskaf - Ogłaszam wszem i wobec, że są to najlepsze ciastka i generalnie słod...

źródło: i-tago-dzwoneczki-300g

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@arinkao ja w ogóle mam tak, ze się na jakiś czas uzależnię od jakiegoś jedzenia to je jem w kółko non stop do porzygu, a potem zmieniam obiekt zainteresowań.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja parę miesięcy temu kupiłem kabanosy Pikok XXL, które powinny mieć masę 500 g. "Zapiszczały" mi na kasie samoobsługowej (że waga się nie zgadza). Pani podeszła, zaakceptowała i szybko poszła. Myślałem, że jest np. 520 g czy jakoś tak (czasami się zdarza, wiadomo, jednak w takiej sytuacji zawsze powinna to być różnica na korzyść klienta). Zważyłem w domu: 450 g. I już nie wiem, czy większym rozczarowaniem był sam
  • Odpowiedz
@brass: wez pod uwage, że skłd moze byc fałszowany. Mi sie wydaje ze 85% z biedry juz dawno nie ma 85%... jest zbyt słodkawa.

Za to 95% z biedry smakuje jak kiedys 85%....


@wuwuzela1:
Ta z biedry mi nigdy nie podchodzila (jakieś dziwne posmaki), biore 85 z lidla.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MlCHAU: a mi bardzo smakowały, właśnie konsystencja mega na plus. Trochę faktycznie zasładza ryja, ale to dla mnie plus bo zjem dwa i mam dosc a te ciastki to mogę wszystkie zjeść na raz XD
  • Odpowiedz
Mirki z #torun gdzie polecacie zaopatrzyć się w orginalne prawdziwe pierniki? Takie na prezent? Będę przejeżdżać więc planuje zjechać z trasy na zakupy.
Dzięki za polecenie
#torun #slodycze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#czekolada #jedzenie #pytaniedoeksperta #slodycze
Polecicie jakąś dobrą czekoladę?
Dostałem ostatnio w prezencie kilka tabliczek z Neuhaus i byłem bardzo zadowolony, obczaiłem od nich wszystkie dostępne warianty i chciałbym spróbować czegoś nowego z podobnej półki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dostałem bombonierkę z czekoladkami lindt od żony (te czerwone). Otwieram i dotykając czekoladki w papierku takie jakieś rozpuszczone, ale rozpuszczone nie są (pytałem żony czy to czasem nie jej sprawka - nie). Okazuje się, że zmniejszyli grubość ścianki czekolady i dali płynniejsze nadzienie. Przez to czekoladka się deformuje. Tak jest wszędzie czy tylko w mojej bombonierce/partii? Może jak przy SFD dali trochę czegoś gratis? ;) Ogólnie smakuje podobnie, ale czuć posmak oszustwa.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MajoZZ: Na szczęście nie lubię produktów Lindt, które nie wiem dlaczego w Polsce miały status luksusowego produktu. I niestety nie potwierdzę ani nie zaprzeczę czy coś takiego ma miejsce.
  • Odpowiedz
  • 1
@dzieju41: Mamy syndrom pokomunistyczny. Taki adidas u nas jest uważany jako premium. Tutaj czekoladki też zostały tak wykreowane, głównie ceną i reklamami.

W centrum outlet we Wro otworzyli Lidt z różnymi słodyczami. Szybko się zamknęli. Nie raz widziałem przechodząc obok zdziwienie klientów jak mieli zapłacić krocie za kilka cukierków.
  • Odpowiedz
@jmuhha Z tym nie da się wygrać. Drożdżusia pachnie zbyt pięknie, i kusi zbyt mocno, nie ma na świecie cukiernia który by się przed tym powstrzymał, ale nie martw się, ja cię nie wydam. ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz