Czy z punktu widzenia sanepidu i szeroko pojętych przepisów prawnych jest różnica w restauracji i bistro? Czy regulacje podczas otwierania lokalu są łagodniejsze w przypadku bistro lub np sushi baru a niżeli restauracji? Ma ktoś z Was mirki doświadczenie w tej materii?

#kiciochpyta #sanepid #gastronomia #biznes
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nyndzazbido: nie am czegoś takiego jak bistro. Albo masz "pełną gastronomie" tj. przygotowanie potraw albo masz tzw. mała gastronomie tj. przygotowanie potraw z gotowych półproduktów.

do pełnej gastronomi potrzebujesz odpowiednich pomieszczeń (przygotowanie warzyw i owoców ziemnych, jaj, mięs, itd)
do małej gastronomi (używasz produktów nadających się do spożycia tj. np. mytych warzyw i owoców.

najważniejsze to wiedzieć co dokładnie chce się sprzedawać i udać się do swojego sanepidu (każdy sanepid
  • Odpowiedz
Ile są ważne badania sanepidowskie? Zrobiłam sobie jakoś w maju (żeby pracować podczas wakacji), ale wyszło tak, że znalazłam pracę do której książeczka nie była potrzebna, więc nie szłam z tymi badaniami do lekarza, żeby mi wyrobił książeczkę. Mogą sobie tak leżeć i jak będę potrzebowała to po prostu pójdę do lekarza? Czy trzeba np. w ciągu roku wyrobić książeczkę, bo inaczej badania będzie trzeba powtórzyć? Raczej nie planuję z tego korzystać
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kocimietka0: tak jak w polsce robilem w cukrowni badnia co rok jak w niemczech robilem w rzezni to tez badania co rok...pamietaj caly sloiczek po brzego naladowany zebys nie musiala latac drugi raz
  • Odpowiedz
@Carmine: na Komorowskiego to różnie wyglądało. Raz dawało się załatwić wszystko w jeden dzień, czasami dopiero 2-3 dni po wynikach umawiali lekarza medycyny pracy. Najlepiej zadzwoń tam z rana. Źródło: łażę tam do medycyny pracy od 7 lat.
  • Odpowiedz
Mirki, mam problem. W skrócie - pewna grupa ludzi jedzie do Grecji, łapie tam kilka bezpańskich psów na plażach po czym bez zastanowienia sprowadza je do Polski aby tu uratować od niedoli. Niby fajnie… nie niefajnie, u nas ci tego dostatek, a dodatkowo wydaje mi się to skrajnie nieodpowiedzialne i stwarzające zagrożenie epidemiologiczne. Jakieś chore ambicje, coś a'la ten homar z głównej. Tu moje pytanie, co na temat takich działań mówią przepisy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Orientuje sie ktos ile sie czeka w kolejce na oddanie probki do Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie na ul. pradnickiej? Podobno duzo ludzi zazwyczaj. W godzine bym sie wyrobil? I czy moge oddac probki nie majac ksiazeczki sanepid, tylko dopiero ja kupic przy tym jak oni mi oddadza wynik? Czy moze oni juz cos wpisuja do tej ksiazeczki nawet przy oddawaniu pierwszej probki?
#krakow #wsse #sanepid
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zajebiste jak ktoś oddaje próbke, babeczka za oknem pyta sie "Co to ma być?(ze źle pobrana)" A koleś spokojnie -Jak co? G---O ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Sharku: jak można źle to pobrać? XD że niby ktoś za dużo? Mam książeczkę wyrobioną, ale ciekawią mnie takie osoby xd
  • Odpowiedz
Mirki, moja koleżanka ma tragiczną sytuację w przedszkolu do którego chodzi jej dziecko, tj.:
1/ Jedna opiekunka bawi czasem 40 dzieci.
2/ Szefostwo celowo podaje mniejsze posiłki niż wynika to z umowy z rodzicami.
3/ Opiekunki pracują na czarno.
4/ I wiele innych patologicznych sytuacji.

Gdzie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sanepid #praca #kiciochpyta
Kiedyś miałem wyrobioną książkę sanepidowską, ale ją zapodziałem. Ale ciągle trzymam wyniki badań pod kątem Salmonella-Shigella. Wyrobienie nowej książki coś kosztuje? Ile to zajmie? Zgaduję, że same badania nie wystarczą dla pracodawcy?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach