Mireczki, byłem dziś w sklepie (Point) i na stanowisku cukierniczym, na ciastkach siedziało od groma much. Zapytałem się pani czy widzi ile tych much jest i dlaczego nic z tym nie robi, to machnęła ręką na nie tak, że ze dwie podleciały do góry po czym znowu usiadły XD i powiedziała, że odganianie nic nie daje. Powiedziałem, żeby jakieś lepy na muchy sobie załatwili, to równie zlewczym tonem powiedziała, że mają już
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiem jeszcze, że zaraz po wyjściu ze sklepu wykonałem telefon do sanepidu, ale niestety nikt nie odebrał ( ͡° ʖ̯ ͡°) Chyba pojadę tam jutro jeszcze raz i jak dalej będzie to samo to będę dzwonił do skutku.
  • Odpowiedz
25 lipca 2017, Bielsko-Biała, ul. Montażowa, godz. 20.20 - Cztery zastępy plutonu chemicznego straży pożarnej z JRG1 oraz policję wysłano po otrzymaniu zgłoszenia, z którego wynikało, iż w potoku Krzywa płynie zielona woda o drażniącym zapachu. Powiadomiono Sanepid i WIOŚ. – Inspektorzy nie przyjadą, nie pobieramy próbek. Od tego jest straż pożarna – powiedziano nam pod numerem alarmowym sanepidu. Inspektorzy WIOŚ odmówili przyjazdu celem pobrania próbek wody. – Tym potokiem płynął już
grishko - 25 lipca 2017, Bielsko-Biała, ul. Montażowa, godz. 20.20 - Cztery zastępy p...

źródło: comment_3pvFQIQ6PNUOI9znJeKqM8rD8BUnozuP.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MandarynWspanialy: a przeczytałeś w ogóle artykuł? Straż ma pluton chemiczny i specjalistyczny sprzęt do tego typu działań, a urzędnik co by miał? Strzykawkę? Przecież nie wiadomo co to za rodzaj zanieczyszczenia, może być toksyczny, żrący, może uwalniać niebezpieczne gazy. Strażacy mają odpowiedni sprzęt, żeby zabezpieczyć się przed działaniem niebezpiecznych substancji i pobrać próbki, a w dodatku od razu szukają źródła zanieczyszczenia, żeby je zneutralizować. Dla nich to jest akcja jak
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@posuck Na Nowowiejskiego w drugim okienku po lewej kupujesz trzy wymazówki. Płacisz trzy złote. Weź od razu dokument, który będziesz musiał dać przy oddawaniu próbek, będzie szybciej kiedy wypiszesz go w domu. Robisz kaka itd. Zanosisz wymazówki i to podanie i czekasz na wyniki. Opłata to chyba 78 ziko. Z wynikami i przygotowaną książeczką (kupisz w papierniczym albo na Nowowiejskiego) idziesz do lekarza medycyny pracy.
  • Odpowiedz
@fiszifiszi: Małe płatki glonów to jest wyjątkowo szerokie, barwne i zarazem mało mówiące określenie :) Oczywiście zakwit glonów lub sinic jest możliwy o tej porze.
  • Odpowiedz
#brzesko


@zolwixx: myślę, że sporo ludzie nie ma pojęcia, że wody nie można używać. Moi rodzice z tamtej okolicy dopiero się ode mnie dowiedzieli. Potem jeszcze dostali powiadomienie z systemu ostrzegawczego urzędu miasta, ale to było dosyć późno,a sam ten system też nie złapie wszystkich. Beznadziejna organizacja tego jest w Brzesku.
  • Odpowiedz
Wczoraj wyjąłem sobie kleszcza. Jako, że u mnie w rodzinie był przypadek boreliozy postanowiłem zawieźć kleszcza do przebadania do sanepidu (podobno najskuteczniejsza metoda by dowiedzieć się czy jest się zakażonym "krętkiem"). Cena badania jest konkretna - 186 zł. Widocznie lepiej leczyć się latami ze składek i podatków. ( ͡° ʖ̯ ͡°) #sanepid #kleszcze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aaa_daa: znajomy miał foodtrucka i w domu przygotowywał, ale na papierze miał że przygotowywuje w knajpie z odbiorem sanepidu tj. lewa umowa na korzystanir z kuchni. Ponoć próbował załatwić by na legalu w domu można było, ale sanepid miał tak p------e wymagania, że zrezygnował
  • Odpowiedz
@kitz no ja już dokładnie nie pamiętam e hajsu na to poszło bo było to kilka lat temu ale coś koło 100 na pewno. Niby pracodawca zwraca koszty badań, ale nie pamiętam jak to było u mnie, bo moja firma ma swojego lekarza tyle że jest daleko od siedziby i wolałam iść bliżej. Ale chyba oddali kasę, tak mi się wydaje
  • Odpowiedz
@DJ_Luki: Jest ustawa (czy rozporządzenie czy nie wiem co). Lekarz ma prawo podbić bezterminowo wg tego przepisu, jeśli nie ma ku temu przeciwwskazań.
Kolejne badanie wykonuje się dopiero w przypadku podejrzenia zakażenia lub po ekspozycji.
O ile nic się prawnie nie zmieniło.
  • Odpowiedz
Siema mirki #pytaniedoeksperta
Dziś odebrałem w #sanepid wyniki badań do książeczki, i dostałem 3 wydruki z wynikami. Przyznam, że trochę zgłupłem bo sądziłem, że dostanę książeczkę xD
Miła pani powiedziała mi, że książeczkę muszę kupić sobie sam, no to spoko kupię.
Teraz pytania.
Raz gdzie to można kupić w #bielskobiala? xD
Dwa jak ją kupię to mogę ją sam jakoś wypełnić czy znowu trzeba będzie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach