@10129: ja tylko miłe baby podrywam, i to rzadko bo słaba psycha, a potem i tak sie okazuje że mają serca skute lodem którego mój płomyk nie jest w stanie stopić, ehh
  • Odpowiedz
bycie introwetykiem / samotnikiem / aspołecznym autystykiem może nie przeszkadzać na co dzień jak ma się małe potrzeby społeczne ale rzutuje na twoje życie zawodowe, brak znajomych = brak szans że ktoś cię poleci do pracy po znajomości i jesteś skazany na bezskuteczne wysyłanie cv i łaskę janusza

#takaprawda #pracbaza #samotnosc #introwertyzm #aspolecznosc
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 8
@PurpleHaze: wyjdź do ludzi i zagaduje obce osoby w miejscach publicznych z tekstem "hej, jak się z tobą zaprzyjaźnię to polecisz mnie do pracy?"
  • Odpowiedz
@Zoyav: nigdy nie brałem pracy oferowanej przez znajomości. Za duża presja że się okażę że jestem gorszy niż sprawiam wrażenie i będzie wstyd
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Poza pytaniem o sens z Twojego postu wynika, że ciepisz na brak czasu. Widzisz w sobie kogoś kto (jest odpowiedzialny i zaradny), ale jednocześnie pracuje wiele godzin w tygodniu by utrzymać się na powieszchni, bez perspektyw na ciekawe spędzanie czasu i faktyczny rozwój. Wydaje Ci się, że jesteś w zasadzie niewolnikiem.

Niestety masz rację. Cały system jest skonstruowany tak, żeby Cię wydymać. Nie możesz nic zbudować bo albo dowalą
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam wrażenie, że powoli staję się niewidzialny. Mam 47 lat, rodzinę, dzieci, dom, pracę ... cały ten kram. Raz na kilka lat zmieniam miejsce pracy a co za tym idzie miasto w którym mieszkam. Większość starych znajomych gdzieś się rozpłynęła nowi to w zasadzie współpracownicy którzy znikną z dnia na dzień gdy znowu się przerowadzę. Zawsze jestem człowiekiem stamtąd .... Wiecie o co mi chodzi? #kiciochpyta #gorzkiezale #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Teraz_albo_nigdy: ja tam już od dawna mam tylko żonę i dzieci. Przez dzieci nie było czasu na utrzymywanie starych przyjaźni, a zresztą i tak się to wszystko porozjeżdżało po polsce.
nie ma co nad tym płakać, tylko zająć się tym co się ma. Choć oczywiście czasami człowiekowi przydałoby się mieć takiego prawdziwego przyjaciela.
  • Odpowiedz
@Tozsamosc_prawdziwa: Co zrobisz, takie życie...
Gdy jest się samotnym to lepiej chodzić do tego kołchozu. Przynajmniej można oderwać się od myślenia. Nie lubię swojej roboty, ale weekendy są jeszcze gorsze, gdy się siedzi na chacie i nie wiadomo jak zapełnić czas.
Zawsze trzeba szukać pozytywów. Jesteś chociaż zdrowy?
Bo Ja gdyby nie ból stawów i kręgosłupa to pomimo bycia sam, nie byłbym jakoś mega nieszczęśliwy.
  • Odpowiedz