@przegrywam_przez_miasto: tak, rząd zamiast zajmować się inflacją, gospodarką, bezrobociem czy chociażby odnawialnymi źródłami energii będzie się zajmował problemami mirka z tagu przegryw, który nie potrafi zrobić tak prostej rzeczy jak znalezienie sobie partnera. Yes, exactly.
  • Odpowiedz
Każdy kto wciąż ma kontakt i dobre relacje z przyjaciółmi z dzieciństwa, w kilku procentach wygrał życie. Zaczynanie od nowa jako dorosły to dramat bo nawet jak wbijesz do jakiejś grupy, to przez długi czas będziesz tym świeżakiem trzymanym na dystans. Z jednej strony rozumiem lecz z drugiej tworzy to błędny krąg: aby mieć przyjaciół musisz wyrobić staż ale ludzie mniej chętniej spotykają się z kimś kogo mało znają ¯\(ツ)/¯

#samotnosc
L3gion - Każdy kto wciąż ma kontakt i dobre relacje z przyjaciółmi z dzieciństwa, w k...

źródło: Friends-img

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Każdy kto wciąż ma kontakt i dobre relacje z przyjaciółmi z dzieciństwa, w kilku procentach wygrał życie

@L3gion: No chyba, że po latach zrozumiał, że Ci, którzy w czasach młodości wydawali się najlepszymi ludźmi pod słońcem, w rzeczywistości byli kotwicą ciągnącą człowieka na dno, a trzymał się ich tylko dlatego, że lepiej z byle kim niż samemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sezet11: Też bym poszedł na neet, ale właśnie się boję, że tym razem bym się już z tego nie wykaraskał i to jedyne co mnie przed tym powstrzymuje.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 10
Anonim (nie OP): Po kiego grzyba wy chodzicie na te wesela? Wesele z cyklu trzeba iść? I robić z siebie sierotę.

Po prostu odmawiasz i tyle albo mówisz, że jesteś chory i nikomu nic do tego, jesteś wolnym człowiekiem. Albo płacisz prostytutce jakiejś za całą noc i ja zabierasz i masz dupę 10/10 i polkom krwawią odbyty.

Ja bym nie poszedł na żadne wesele ktokolwiek by je miał, nawet mój rodzic. Po
  • Odpowiedz