#dzienniczekmatthewv3
Mija już rok odkąd zacząłem się tutaj udzielać. Pamiętam, że przedtem byłem tak zamknięty w sobie, że bałem się nawet cokolwiek pisać w Internecie, jakichś swoich przemyśleń, w obawie przed krytyką i negatywnymi komentarzami. Zresztą do końca się tego nie pozbyłem. Wcześniej tylko przeglądałem wykop jako źródło informacji, mirko jako rozrywkę. Nie znałem wtedy tagu.

Co spowodowało, że nagle zacząłem pisać? Otóż samotność, potrzeba wygadania się komuś, wyrzucenia z siebie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MatthewV3: tak jak kiedyś pisałem, jedną z rzeczy, które najlepiej się wyzbyć to potrzeby udowodnienia czegoś normictwu i przy okazji można też zapomnieć o tym że okażą jakiekolwiek ludzkie cechy i przeproszą. U mnie skończyło się tylko na planowaniu samobójstwa. Przez krótkie okresy gdzieniegdzie normalne życie prowadziłem ale jakieś 70-80 % mojego życia to tylko liczenie czasu do końca bo było źle a jak nie źle to bez ludzi imprez
  • Odpowiedz
Małe podsumowanie mojego 10-letniego alkoholizmu:
- Chleje co tydzień w piątek
- Tylko biała w---a inaczej rzygam
- Mogę wypić maks litra
- Prawię nie czuje kaca
- Bardzo dużo chodze. Kiedyś siedziałam i piłam w mieszkaniu, a teraz łaże po lesie albo koło rzeki
  • 72
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kaja_Kern: szanuję, że uważasz regularne picie za alkoholizm. Wprowadziłem zasadę, że nie pije sam, znalazłem znajomych od sportu, którzy nie pokaż i teraz okazjonalnie kilka piwek/szklanek w----y wleci. Poszukaj też możliwości towarzystwa, które nie pije. I staraj się nie pić sama.
  • Odpowiedz
@little_muffin: @little_muffin: szkoda, że nie wspomnęłam o tym we wpisie. Oczywiście byłam na aa (w swojej mieścinie) ale dziadkom którzy tam uczęszczają uderzyła s----a do mózgu. Nie ma tam żadnej innej kobiety a oni cały czas wlepiali we mnie ślepia. Kiedy próbowałam opowiedzieć o swojej historii, uznali, że za dużo mówie i kobiecie tak nie wypada XD To jak ich zmasakrowałam to moje ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
Niby mam w kołchozie kontakt z wieloma ludźmi ale kiedy kończę zmiane i jade do domu to czuje wewnątrz pustke i #samotnosc znajomych nie mam w domu moge pogadać z rodzicami tylko ale przeważnie mam takie zmiany że się nie widzimy #przegryw #depresja #zalesie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehhh, chłopa znów łapią bezsenność, stres, zimne poty i myśli natrętne. Wierci się w łóżku, poci, myśli i nie mogąc spokojnie zasnąć, a kładł się do łóżka już o 21. Jak to jest, że jedni chodzą spać o dowolnej porze i zawsze wyśpią się te 8 godzin, a ja nie mogę zasnąć, bo wszystko rozważam, analizuję, interpretuję i myślę o głupotach. Ehhh, zawsze coś ze mną było nie tak. Za głupi na
Z.....k - Ehhh, chłopa znów łapią bezsenność, stres, zimne poty i myśli natrętne. Wie...

źródło: comment_1655860169ovlu4ir8jx3RMmr0A2NOYe.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy przerwa od picia alkoholu cokolwiek komuś dała? Zrobiłem sobie przerwę 2 tyg i wcale nie było lepiej. Marazm, obojętność, drażliwość, apatia. Dziwnie to zabrzmi ale tylko % dają mi poczucie szczęścia. Pije w samotności do monitora, odpalam sobie coś i jest super. Gość z youtuba zwiedza egzotyczne kraje? Jaram się, fascynuje mnie to, wierzę że też tak będę robić. Oglądając tego typu i inne rzeczy zaczynam marzyć. W
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy przerwa od picia alkoholu cokol...

źródło: comment_1655847299uSvIzhigr9QFMXs0yCPyur.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Bardzo możliwe że masz depresję a a-----l to próba samoleczenia, staraj się nie pić go za dużo bo szkodzi tylko trochę mniej od h-----y. Możesz przesiąść się na marihuanę bo jej długoterminowe skutki nie są tak poważne, no jeszcze możesz iść do jakiegoś terapeuty.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: wbrew temu co wyobraża sobie wielu ludzi z problemem alkoholowym życie bez picia nie staje się bajką - wprost przeciwnie, ono staje się normalne. Wtedy wszystkie problemy które można tłumić alkoholem wychodzą na wierzch i uderzają z podwójną mocą. To jest ciężki i smutne. Ale jednocześnie - tylko gdy masz prawdziwy osąd sytuacji możesz ją poprawić. Także powodzenia ziomek
  • Odpowiedz
Jestem niewolnikiem własnego umysłu


@NoHejCoTam: Znam to aż za dobrze... Też mi się śniła koleżanka. Nie wiem dlaczego, nie rozumiem. Łatwiej by było gdyby przyśnił się ktoś inny, ktokolwiek. Ehhh, j---ć to wszystko .
  • Odpowiedz
Nigdy nie byłem dla nikogo najlepszym przyjacielem. Z tego powodu ludzie odzywali się do mnie tylko wtedy, kiedy kompletnie nie mieli już do kogo. Pewnego razu zmęczony tym stanem rzeczy, postanowiłem przeprowadzić następujący eksperyment - przestałem zagadywać do ludzi jako pierwszy - w ten sposób nie rozmawiałem już kompletnie z nikim. Najwidoczniej nie byłem dla nich dostatecznie istotny. #samotnosc
#9706905492
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@jajcor: ten uczuć kiedy jak jesteś aktywny odzywasz się do miliona osób, absolutnie każdego, każdy mówi per ziomek i że cię lubi, ale gdy nagle przestajesz się odzywać to nikt nie odezwie się pierwszy przezdni, tygodnie, miesiące... znam to na własnej skórze... fml ()
  • Odpowiedz