Nie nadaję się do życia z ludźmi. Całe życie próbowałem dostosować się i zasymilować z innymi, ale to było dla mnie straszną udręką i przysporzyło wiele psychicznych cierpień. Moje usposobienie skazuje mnie na żywot społecznego wyrzutka
#przegryw #samotnosc
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

15 lat samotności. W życiu byłem tylko z jedną dziewczyną przez jakieś 4 miesiące. Nie potrafię budować relacji. Już nawet mi się nie chce poznawać kogoś, bo wiem, że i tak nic z tego nie wyjdzie.
#samotnosc
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nawet nie wiem i nie potrafię sobie wyobrazić jakim cudem ludzie mają znajomych i co robią poza domem. Praca -> sklep -> dom.
Są wgl jakieś inne możliwości? Tak, wiem, wyjdź na spacer, do kina, filharmonii, kawiarni. Praktykuje takie wyjścia ale to wciąż jest samotne pójście bez żadnego wpływu na socjalizacje no i codziennie się nie chodzi w takie miejsca, chyba, że ktoś jest programistą 15k z wykopu.

#samotnosc #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrSknerus: Młodzi jeszcze wychodzą częściej pewnie, ale z wiekiem to takie wyjścia sporadyczne albo w ogóle, bo znajomi już zakładają rodziny i mają swoje życie, a bez znajomych zapoznanych w czasach szkolnych to już lipa.
  • Odpowiedz
Sąsiadka stara baba co ją spotkam to do mnie: "mam wrażenie, że ty jesteś sam i się dziwię czemu nie możesz znaleźć dziewczyny"
Ja za każdym razem odpowiadam:" wszystkie nie mają czasu. Mają swoje życie i tyle"
Kuźwa dosłownie za każdym razem ten dialog tak wygląda.
#zalesie #logikarozowychpaskow #samotnosc
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przewinęło się ostatnio trochę tematów o męskiej samotności (niekoniecznie w kontekście związkowym). I naszła mnie refleksja, że większość mężczyzn jak i kobiet ma kompletnie wypaczone zrozumienie problemu.

Z jednej strony mamy postępowców walczących z, rzekomo stanowiącą główne źródło problemów, toksyczną męskością. Z drugiej dopiero co dzisiaj ktoś na mirko wyśmiewał jakąś Julkę, która pytała się o czym rozmawiają mężczyźni między sobą, skoro potrzebują telefonu zaufania, żeby się wygadać.

I wiecie co? Julka ma rację. Bo to wcale nie jest tak, że mężczyźni są zaprogramowani biologicznie i kulturowo, żeby nie poruszać trudnych dla siebie tematów z innymi mężczyznami. Po prostu nie mają z kim ich poruszać, bo mają co najwyżej kumpli, a nie przyjaciół. Czy tak było zawsze? Trudno szukać na ten temat źródeł polskich, ale amerykańskie jasno wskazują, że epidemia męskiej samotności i braku znaczących przyjaźni męsko-męskich jest (paradoksalnie!) skorelowana czasowo z przyjmowaniem miększego, bardziej postępowego wzorca męskości. Tego, co to niby jest przeciwieństwem toksycznej męskości. Co więcej, wewnątrz jednego konkretnego pokolenia, mężczyźni o bardziej postępowych, równościowych poglądach deklarują posiadanie mniejszej liczby męskich przyjaźni.

I

Czy masz w swoim życiu kogoś, kogo możesz nazwać przyjacielem (nie kumplem albo kolegą)?

  • Tak 39.2% (31)
  • Nie 58.2% (46)
  • Jestem kobietą/sprawdzam 2.5% (2)

Oddanych głosów: 79

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#zycie #zwiazek #przemyslenia #rozowepaski #niebieskiepaski #samotnosc
Nie chciałbym nikogo tym postem urazić albo znieważyć.

Po paru latach spotkałem swoją znajomą z którą chodziłem do klasy w średniej szkole. Znowu przypomniałem sobie o tych myślach, że miałem parę dziewczyn na wyciągnięcie ręki. Z drugiej strony cieszę się ich szczęściem. Widzę na facebooku, że mają teraz wspaniałych, przystojnych i na pewno kochających je chłopaków.

Wiem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy to normalne że nie mam z kim sie spotkać/pogadać? Nie mam znajomych. Większość dni spędzam w domu przed komputerem. Czasem wyjdę wynieść śmieci czy do sklepu lub na siłownię lub basen. Źle mi z tego powodu, czuję się pusty w środku i kompletnie bez wartości. Już 4 miesiąc jestem na antydepresantach. #przegryw #depresja #samotnosc ##!$%@?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego ja jestem takim zjebem () W nocy miałem sen który mi przypomniał o pewnym koledze z podwórkach z okresu przedszkolnego i wczesnej szkoły podstawowej. Właściwie, to nie jest tak że zapomniałem o nim, ale mój sen kładł bardzo duży nacisk na imię i nazwisko tej osoby, jakbym ja sobie próbował przekazać informację do zapamiętania po przebudzeniu w jakimś celu. A jaki to był cel? Oczywiście sprawdzenie Facebooka.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Onii-chan-san_Senpai: też tak mam. Czasami sprawdzam sobie w necie ludzi, których nie widziałem od 15 i więcej lat, a tam zadowolone twarze, rodzina, jakieś wycieczki itp. I wtedy człowiek uzmysławia sobie, ile lat zmarnował w swoim życiu (,)
  • Odpowiedz
Chyba nie ma takiej sytuacji,która zmusiłaby mnie do pójścia do obozu śmierci i tyrania na samotne madki (czytaj dzi.f.k.i) i ukraincuf,a jak ktoś się zapyta a co zrobisz po śmierci rodziców jak to co zawijam z nimi z tego pierd0lnika xD

#przegryw #nerwica #samotnosc #depresja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@acidd: jak nie prowadzisz własnej działalności to większość prac w Polsce jest pod jakimś względem #!$%@?. Na działalności to kasa przynajmniej większa
  • Odpowiedz
Reset od pregabaliny jest coraz trudniejszy.. Chociaż wpływ na to ma fakt że odstawilem tez alko bo zblizaja sie badania w pracy. Zmysły, nerwy jakby się paliły, mam taki natłok myśli że słyszę tylko szum.. nie potrafię wyłapać w tym natłoku nic konkretnego, wszystko sie zlewa. Czuje dawne zapachy, dawne melodie, do tego pareiidolia.. A sny to tylko potwierdzenie chaosu obecnego w głowie, widzę w nich poparane rzeczy..
A jednoczesnie jestem tak
depresyjnydziad - Reset od pregabaliny jest coraz trudniejszy.. Chociaż wpływ na to m...

źródło: comment_16586884777Id64FoHauMGNEK6ksFwj0.gif

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jutro kolejna próba, ale dziś faktycznie przegrałem znowu. Gdy normictwo z kulkami gdzieś tam o zachodzie słońca bawi się na wakacjach to mi przez końcówkę tego dnia towarzyszył szelest butelek odbijających się o ramę mego Przegryw-Mobilu. Jestem tu kompletnie sam. Zero cywilizacji, a co dopiero jakaś myszka, wasze zdrowie..
#przegryw
#depresja #samotnosc #alkoholizm ##!$%@?
DamianeX1X - Jutro kolejna próba, ale dziś faktycznie przegrałem znowu. Gdy normictwo...

źródło: comment_16586878043LKbeUJwEQtJndrv8TXbWo.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fasttaker:
Ludzie płacą grube pieniądze właśnie za wczasy w takich miejscach, czyli z definicji za chwilową możliwość przebywania i relaksu na wsi, w okolicznościach przyrody. Przez te max dwa tygodnie urlopu to większości wad życia na wsi oni nawet nie zdążą odczuć xD

To tak, jak spędzanie wakacji u rodziny na wsi za dzieciaka. Jeśli na co dzień jesteś miejskim dzieciakiem, to będzie to dla ciebie miła odmiana i będziesz
  • Odpowiedz
Najgorsze w wegetacji jest to, że nic się nie dzieje i umysł nie dostaje nowych bodźców. Przez to pamiętam bardzo wiele dziwnych, mało znaczących rzeczy sprzed nawet 10 lat. Pamiętam jak kiedyś poszedłem coś zjeść. Jak obchodziłem zimowym popołudniem kampus słuchając muzyki, aby zabić czas, czekając na zajęcia. Jak jechałem kilka lat temu samochodem i zobaczyłem białe auto w lusterku. Jak rozmawiałem z mamą dwa czy trzy lata temu. Jak 6 lat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach