I pomyśleć, że i tak każdy umrze. Po co to? Po co ja się urodziłem, przecież niedługo nie będzie nic, wieczny sen, pustka, nic. Przecież to wszystko nie ma znaczenia. Cieszymy się, śmiejemy, spotykamy ze znajomymi(jesli juz ich mamy), pracujemy, wydajemy pieniądze na "przyjemnosci", które nie znaczą nic ,zwiedzamy, ale po co? To nie ma sensu. #depresja #samotnosc
@Sick_Kid: Masz rację. Życie nie ma sensu. Ale czy musi go mieć ? Czy cokolwiek musi miec sens? Kto tak powiedział? A skoro juz jesteś i istniejesz to masz dwie drogi. cierpienie albo przyjemność. po co masz cierpieć? pojawiasz się, cierpisz i znikasz. Nie lepiej mimo wszystko pojawić się, cieszyc się i napełniać ta chwilę przyjemnoscią skoro juz jest ?
  • Odpowiedz
@WiesniakzPowolania: Tylko co z tej przyjemności jak przez większość zycia człowiek cierpi. Przyjemność i szczęście pojawią się tylko na chwilę, a codzienosc to tylko ciagle obowiązki, sen i smutek. Najlepiej byłoby się nie urodzić....
  • Odpowiedz
Byłem dziś na wiejskim spierdotripie. Już wracałem, zaczęło się ściemniać. A tu nagle, ni stąd ni zowąd, spotykam samochód, jakaś stara honda, w środku widzę julkę z oskarkiem. Szczęśliwi, uśmiechnięci spędzają czas razem. Ehh, #!$%@?, to w ogóle dla mnie niepojęte. Tyle lat już się błąkam, przegapiłem to wszystko...

#przegryw #samotnosc
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie powinniśmy się czuć jak nieudacznicy, przegrywy, dziwkaki z powodu niemożności znalezienia partnerki i założenia rodziny. Mamy 2023 nie jesteśmy dziwni tak po prostu wygląda życie przeciętnego mężczyzny tyle, że większość z nich nie ma ochoty wchodzić na różnego rodzaju fora i o tym non stop pisać bo to nic nie daje. Proszę spojrzeć na dzietność i nie mówcie, że mamy teraz "super luksusowe życie" i ludziom się nie chce bo np w latach 70 w USA ludzie kupowali kampery, budowali domy, mieszkania, jeździli na wakacje w fajne miejsca czyli krótko mówiąc żyli na o wiele WYŻSZYM poziomie niż my tu i teraz a jednak dzieci się RODZIŁY a zjawisko przegrywu nie istniało mimo, że amerykanów nie dotknęła żadna większa wojna, nie walczyli bezpośrednio z Rosjanami i Niemcami mało tego do USA wyjeżdżało mnóstwo mężczyzn żeby polepszyć swój byt i co? DZIECI nadal się rodziły a kobiety były wierne!

Wyobraźcie sobie, że jeszcze 30 lat temu zakup mieszkania w Polsce nie był rzeczą niemożliwą a znalezienie partnerki było tak banalnie proste jak zdanie egzaminu na prawo jazdy (proszę jechać prosto. Ok udało się nie będę Pana dłużej trzymał gratuluję, następny). Jestem niemalże pewny, że gdyby wasi ojcowie mieliby poznać wasze matki w dzisiejszych czasach, zakupić mieszkanie bądź wybudować dom to by im się to po prostu nie udało i mieszkaliby ze swoimi rodzicami pijąc alkohol i narzekając na to, że przez II wojnę światową Polska jest po prostu zbyt biedna i wszystkie rodaczki wolą założyć rodzinę z Niemiaszkiem zamiast z Januszem, Władysławem, Józkiem z osiedla. Niestety internet ma bardzo zły wpływ na kobiety a ludzie coraz rzadziej chodzą do kościoła. Nie jestem osobą wierzącą jednak uważam, że religia trzymała ludzi krótko i jeśli ktoś próbwał się puszczać to był wytykany palcami do tego dochodzi strach przed piekłem. Wszelkie social media i miejsca, gdzie można pisać z ludźmi powinny być po prostu prawnie zakazane nie ma innego sposobu na rozwiązanie problemu tak wielu samotnych mężczyzn. Kobieta bez atencji dostaje napadu złości a przez jej brak po prostu wejdzie w związek z najbardziej atrakcyjnym facetem którego zna czyli nie będą to już 9/10 a 5, 6 może nawet i 4. Miłego weekendu głowa do góry i nie obwiniajcie się jesteście o wiele bardziej zaradni od januszy którzy założyli rodzinę tylko dlatego, że w ich czasach nie było dostępu do internetu a jedyne ogłoszenie jakie kobieta mogła wystawić to w lokalnej gazecie.

#przegryw #blackpill #samotnosc
@guteks94: To kobiety sa plcia wybredna, to one wybieraja, wiec tu nie ma symetrii. Mezczyzni moga sobie wymagac, ale niewiele z tego wynika, bo wiekszosc ma mocno ograniczone pole manewru i zostanie szybko sprowadzona na ziemie.
  • Odpowiedz
Nie wygrasz w lotto jeśli nie grasz. Znane powiedzionko i myśle fajnie opisuje jak wygląda przegryw.
Nie mamy szans na wygraną i zawiązanie jakiejkolwiek relacji skoro nie bierzemy udziału w grze zwanej "randkowanie". A tak się składa, że nawet nie wiemy gdzie znajduje się kolektura xD
Błądzi taki przegryw przez gabinety psychiatry, terapeuty, kursów tańca, siłowni, różnych hobby, pracy, apek randkowych, liczać, że w pewnym momencie wejdzie na "karuzele" i może nie
  • 11
@mxdsx: No myślę, że dla 99% populacji intymne, bliskie, relacje, są jak najbardziej bardzo ważnym elementem życia? Czy ty rozumiem, żyjesz w dożywotnim celibacie z wyboru bo jesteś zajęty innymi sprawami a takie tam głupotki jak ralacje, rodzina, bliski kontakt, nawet ten mityczny SEX to tam dla ułomków?
Statystycznie po 30 jest jakieś 2-3% prawików to chyba dla 97% ludzi kobiety stanowią element istniejący w życiu a jak my się
  • Odpowiedz
  • 8
@mxdsx: Also to jest tzw. gaslighting gdy próbujesz czyjeś problemy zupełnie zignorować i sprawić by poczuł się głupio, że w ogóle mu do głowy przyszło, że jako zdrowy mężczyzna, chciałby nawiązywać relacje z kobietą bo przecież tyle innych rzeczy w życiu.
A jednocześnie nikt kto ma dostęp do tych relacji z nich nie rezygnuje bo są mało ważne xD
  • Odpowiedz
Upajam się trunkami w tą samotną piątkową, bardzo chłodną noc. 2 pifka zatankowane, ich działanie jest odczuwalne. Piję, patrzę na niebo przez tarasowe okno, ryby w akwarium pływają spokojnie, do snu się pewnie szykują. Chociaż one śpią razem, ja śpię sam. To jest nie do pomyślenia, 22 latek tak spędzający wakacyjne piątki, to jest niewyobrażalne, upadek, upadek mentalny. To wszystko prawda, to jest prawda, to się dzieje dzień po dniu od kilku
Van-der-Ledre - Upajam się trunkami w tą samotną piątkową, bardzo chłodną noc. 2 pifk...

źródło: Compress_20230729_021734_4404

Pobierz
@Elev ciesz się życiem chłopie, po rozwodzie trzeba tylko wytrzymać początek a później jesteś najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi. Tylko nie szukaj związku na siłę, buduj silną relację z dzieckiem. W relacjach z byłą wojuj tylko tyle żeby utrzymać swój honor, nie za wszelką cenę żeby się nie stać zgorzkniałym dupkiem ( ͡º ͜ʖ͡º) Pozdro od rozwodnika.
  • Odpowiedz
Czas ucieka, czas na kolejny wyjazd się zbliża. Co roku kiedyś na coś liczyłem, na jakąś "przygodę" wakacyjną. Te letnie wieczory, ten zapach zbliżającej się ciepłej nocy niosły ze sobą tajemnicę, co może się zdarzyć. Liczyłem, że gdzieś kogoś poznam, przeżyję coś, czego nie ma w moich schematach czasowych. Dawałem losowi szanse lecz ten ich niewykorzystywał.

Od kilku lat już na nic nie liczę. W zeszłym roku gdy tutaj byłem, pisałem to samo, mniej więcej o tej samej porze. Nic się nie zmienia, w sferze emocjonalno-uczuciowo-związkowo-społecznej. Przez trwający tak długo stan stałem się zimny, suchy, bezemocjonalny, obojętny i bezwzględny. Ludzie się tego boją, a ja nie lubię się do nich uzewnętrzniać. Zamrożona dusza, której nikt nie ogrzeje ciepłem, nie stopi lodu pustki. Staram się być dobrym człowiekiem ale wiem że czasem muszę udawać, imitować emocje, mimikę, by ludzie mnie akceptowali.

W pracy za granicą jak byłem w pewnym korpo, współpracownicy dopiero po czasie zaczęli rozmawiać i zagadywać normalnie "ciepło". Twierdzili że sprawiałem wrażenie niedostępnego, "ostrego". Zdziwiłem się, ale po małej analizie, może i faktycznie taki jestem, a czasem udaję inną twarz. Tego typu twierdzenia słyszałem już wiele razy, od dalszej rodziny, od koleżanki mamy, od partnerów biznesowych.

Tak
Van-der-Ledre - Czas ucieka, czas na kolejny wyjazd się zbliża. Co roku kiedyś na coś...

źródło: Ehhhh

Pobierz
  • 20
@Van-der-Ledre qew przede wszystkim ma zajebistego starego który na luzaku z synem pociągiem pojedzie jak wie, że ten się boi. Przełamywanie #!$%@? zaczęło się już od tego, stary dał mu wsparcie i ciepło
  • Odpowiedz