Składam się z ciągłych powtórzeń. Parę lat temu piosenkę o takim tytule miał Artur Rojek. Ale tu nie chodzi o piosenkę, tu chodzi o mnie. Jestem jedną, wielką repetycją. W kółko to samo. To samo miejsce, pokój, praca, to samo śniadanie, te same piosenki, te same ścieżki, te same idee, te same myśli, ta sama samotność, to samo utknięcie. Nie znam nikogo, kto by cierpiał na tego rodzaju imposybilizm. Albo chociaż się na to żalił.

Zadaję sobie czasem pytania, dlaczego wszystko musi być takie samo? Czy jestem pod wpływem fatum, czy mój mózg zapomniał jak odczuwać szczęście?

Zawsze w życiu mnie ciągnęło do wielkich rzeczy. Nie zadowalały mnie błahostki. Uwielbiałem grać na gitarze, zapadałem się w ten świat kreacji, byłem w nim całkowicie wolny i całkowicie sobą. Nie sposób nawet opisać stanu euforycznego zapomnienia, który towarzyszył uprawianiu muzyki. Wyobrażałem sobie, że zostaję muzykiem, realizuję się w ten sposób i można powiedzieć, że mniej lub bardziej, jestem szczęśliwy. Ta wizja mnie upajała. To było coś wielkiego. Tak samo, jak pragnąłem zawsze miłości; miłości, która przejawiałaby się w codziennych błahostkach i w razem kreowanych wspomnieniach. Telepatyczne porozumienie i bycie ze sobą na zawsze.

Zawsze
budep - Składam się z ciągłych powtórzeń. Parę lat temu piosenkę o takim tytule miał ...

źródło: 0eb4c770966eee8ae1db1880423b0be4

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak zapomnieć lub przebaczyć znajomej (która podejrzewam o narcyzm albo psychopatie), która wielokrotnie mnie ośmieszała przy innych, żeby podbić sobie ego? Wiele mnie ta sytuacja nauczyła, przestałam być w skrócie ciepła klucha dzieki temu i stałam się bardzo asertywna i cięta. Ale wciąż nie mogę zapomnieć o tym wszystkim.

#przegryw #damskiprzegryw #zaburzeniaosobowsci #rozowepaski #samorozwoj #samotnosc

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Pytanie moje brzmi: a na huk masz jej wybaczać? No chyba, że wierzysz w chrześcijańską koncepcję traktującą o tym, że przebaczenie sprawi Ci ulgę itp itd, że nie przebaczasz tak naprawdę by tej osobie zrobić dobrze tylko sobie.
  • Odpowiedz
Mam na dniach urlop i już wiem, że będzie beznadziejnie. Jakbym mógł, to bym z niego zrezygnował, ale kupiłem w przypływie radości kilka tygodni temu miejsce w hotelu na drugim końcu Polski bez opcji zwrotu.

#przegryw #depresja #samotnosc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Koksixk: wiele lat temu objechałem praktycznie całą Polskę, ale nie byłem wtedy takim wrakiem człowieka, jak teraz. Lubię podróżować, ale samotność niszczy mi psychikę, a ostatnio idzie to w bardzo złym kierunku - do takiego stopnia, że nie skupiam się na drodze tylko własnym s----------u. Raz prawie wpadłem przez to do rowu albo innym razem prawie wjechałem w inny pojazd. Teraz chyba pojadę pociągiem...
  • Odpowiedz
Dobra huopy zrobiłem podsumowanie dzisiejszego "self strzyżenia" z tagiem. Takie strzyżenie z wykopem. Parę dni temu ogłosiłem huopom z tagu że, sam spróbuję siebie obstrzyc i było to wyzwanie nie tylko dla mnie ale też część osób nie wierzyła że, się uda.
Słowa trzeba dotrzymać i tak przedtem sam pierwszy raz w życiu próbowałem się obstrzyc do lustra. Ciężko było bo odbicie lustrzane. Samo strzyżenie zajęło mi 1.5 h z czego ok. 1-1.5 h następnej czekałem bo w trakcie maszynka się rozładowała. Myślę że, z czasem będzie lepiej ( ͡º ͜ʖ͡º)

Poniżej zamieszczam filmik na którym wszystko jest wytłumaczone gdyby ktoś chciał iść w moje ślady. Dużo też zależy od sprzętu, maszynka musi być z przesuwem wysunięcia ostrza, reszta to technika. Trzeba pamiętać jakimi nasadkami wjeżdżasz czy otwarte ostrze czy zamknięte. Trzymanie maszynki i tworzenie ściany oraz oddzielenie górnej sekcji włosów aby nie wciąć się tam
Zwierz33 - Dobra huopy zrobiłem podsumowanie dzisiejszego "self strzyżenia" z tagiem....

źródło: Self Strzyżenie

Pobierz
Zwierz33 - Dobra huopy zrobiłem podsumowanie dzisiejszego "self strzyżenia" z tagiem....
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no fajne życie
rano leki na ból istnienia (antydepresanty) -> praca z lekami na energię (3-4 kawy) -> wieczorem jakaś pregaba na lęk o przyszłość i myśli o swoim zjrbanym życiu -> leki na sen

i tak w kółko jak debil
do tego oczywiście samotność
problemy ze zdrowiem i #!$%@? sytuacja w rodzinie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Niby beka z normików czy sebków z ich prymitywnego hedonistycznego życia - tanie żarcie, chlanie, imprezy, życie chwilą, ciągłą rozrywka ale czy nie mają w tym racji? Możesz brandzlować się z bycia świadomym Polakiem innym niż reszta bo jesz mniej smacznie, drożej ale zdrowo, nie zadajesz się z byle kim, oglądasz poważne rzeczy a nie głupoty, czytasz książki, nie pijesz, nie palisz, nie tracisz czasu na głupoty, wolisz iść do teatru w sylwestra niż na domówkę itd. ale to #cope. W życiu chodzi o to żeby maxxymalizować przyjemności bo życie jest krótkie. Mieć jakieś obowiązki, stabilne rzeczy ale całą resztę najlepiej inwestować w hedonizm, spontan, relacje, dobrą zabawę. Tymczasem sam kiedyś wpadłem w pułapkę myślenia jaki to ja nie jestem świadomy, ponad wszystkich bo przecież wszyscy to ciemna masa NPC prymitywne a ja wielki freethinker. Nie będę pił alkoholu jak rówieśnicy bo a-----l to rozrywka dla ubogich. Fast foody też dla przeciętnych ludzi. Jakieś imprezy to też nie dla mnie a ci ludzie pewnie źle skończą i znów będą jakieś pijackie historie. I co? Wszyscy mają jakieś wspomnienia, dobrze się bawili, poznali drugie połówki, mają masę historii i.. wcale źle nie skończyli. Źle skończyłem to ja bo nic nigdy nie widziałem, nigdy nikogo nie poznałem. Jeszcze żebym był szczęśliwy w tej swojej filozofii życia ale nie, żadnej przyjemności z jedzenia zdrowo, unikania głupot w internecie, poświęcania czasu tylko na pożyteczne rzeczy, niepicia alkoholu, itd. Skoro i tak każdy umrze to lepiej żeby te 3/4 życia stanowiły przyjemności i mieć wyrąbane na wszystko.

#przegryw #przemyslenia #zycie #feels #filozofia #psychologia #blackpill #samotnosc #tfwnogf #hedonizm #egoizm #relacje #s--s #depresja #suicidefuel
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Niby beka z normików czy sebków z ich prymity...

źródło: nJr6lXhbwVXRNVRe3qBjRj9rUCd

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasy poznawania ludzi się zakończyły. Kto miał się dobrać w parę ten się już dobrał. Jakiś czas temu może jeszcze się dało, ale teraz to już koniec. spóźnieni no niestety, musza pozostać sami, its over definitywnie przykro mi
#przegryw #blackpill #samotnosc
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #p0lka #tinder #blackpill #redpill #samotnosc #zwiazki #stulejacontent #przegrywpo30tce

Gdybym miał dużo kasy, nie byłbym samotnym przegrywem. Wiem, że wielu z Was pisze często, że pieniądze, to nie wszystko. Zgadzam się. Ale pieniądze mogą bardzo pomóc.

Pieniądze dałyby mi pewność siebie, której mi brak. Mogę udawać pozera, grającego gościa, który coś ma, ale byłoby to tylko pozerstwo, a prawda szybko wyszłaby na jaw.

Bycie
Kopytnik_1 - #przegryw #p0lka #tinder #blackpill #redpill #samotnosc #zwiazki #stulej...

źródło: a12da520a36909af1edee2ee75fc8f1434b7c3133b971e058d41362a9a33e994

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #samotnosc #p0lka #zwiazki #ksiazki #media #pisanie #incel #takaprawda

Pojawił się tu fragment książki "Przegryw". To była wypowiedź jakiegoś forumowicza, niby przegrywa. Tak tendencyjna, że chyba bardziej się nie da. Ja wiem, że autorka tej książki, nie przeczyta tego komentarza, ale chciałbym jej powiedzieć: "jak pani nie wstyd?". Znam ludzi, którzy tu przebywają, codziennie
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopytnik_1: Ta książka zapewne od początku nie miała w niczym pomagać tylko obrzydzić facetów szczególnie samotnych i przypiąć łatki. Pogłębić problem jak feminizm i nakręcać sprzedaż poprzez kontrowersje.
  • Odpowiedz
Leki trochę działają i mniej boję się wychodzić z domu oraz czuję mniejszy lęk, gdy przebywam wśród ludzi i mam jakieś proste interakcje. Ale to wystarczyło, żebym zdał sobie sprawę ile rzeczy mnie w życiu ominęło.

O ile potrafię dyskutować na konkretne tematy, to gdy rozmowa schodzi na życiowe sprawy, to mam mało do powiedzenia. Anon, jaki był najlepszy koncert na jakim byłeś? No niestety, nie byłem nigdy na koncercie. Anon, gdzie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio odrabiałem pańszczyzne w kołchozie obok najładniejszej ukrainki w zakładzie. Oczywiście jak ostatni spierdox nie odezwałem się do niej ani słowem i ani razu nie spoglądałem na nią przez całą zmianę. Dzisiaj na palarni zaczepia mnie pewna grażynka i opowiada że to ona dzisiaj robi obok niej. Widziała też że wtedy pracowałem obok niej więc dla beki się jej zapytała czy jej wtedy nie podrywałem gdy byliśmy obok siebie, a ta jej
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Glock17: Celowo Ci dowaliła. Dobrze, że nie dałeś po sobie poznać, bo byś jej tylko satysfakcję dał. Pamiętaj, że w głowie takiej Grażyny facetowi można powiedzieć wszystko, ale już kobiecie nie, bo one są delikatne i nieskazitelne xD. Nie masz się co przejmować.
W ogóle skąd masz taką pewność, że ona jej tak powiedziała? Uważaj, bo może takiej akcji nawet nie było.. I to tylko pieprzenie tej Grażyny, która ma
  • Odpowiedz
Mimo wszystko, mimo moich największych starań, pomimo pozytywnego nastawienia, mam nieodparte uczucie towarzyszące mi podczas wyjazdów. Uczucie wyobcowania, na prawdę, to straszliwe. Wszędzie gdzie się udam, gdzie jest trochę więcej ludzi, nikt nie jest sam. Przyglądałem się temu dziś, jedząc lody w bardzo ruchliwym miejscu. Nie było takich jak ja, samotnych, na prawdę nie było. Albo pary, rodziny, gromadki znajomych, koleżanek, kolegów, nikt, nikt nie był sam. Na plaży to samo, nikt
Van-der-Ledre - Mimo wszystko, mimo moich największych starań, pomimo pozytywnego nas...

źródło: Niefajnie

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wróciłem ze spierdotripu. Niestety ani trochę nie poprawił mi samopoczucia, a wręcz pogorszył. Coraz chłodniejsze i szybko zapadające wieczory potęgują jedynie uczucie pustki i samotności. A już najbardziej dołująca była sytuacja kiedy już wracałem i mijałem uprawiającą wieczorny jogging płodną julkę. Na mój widok przebiegła na drugą stronę, mimo że musiała nadrobić tym kilkanaście metrów. Zrobiła to więc celowo żeby mnie ominąć. Zapewne już z daleka wyczuła mój charakter oraz dostrzegła brak
P.....n - Wróciłem ze spierdotripu. Niestety ani trochę nie poprawił mi samopoczucia,...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim

Czasem się cieszę, że jestem sam i żadna z #rozowepaski mnie nie chce. A to dlatego, że:
1) nigdy mnie żadna nie zdradzi.
2) nigdy mnie żadna nie wrobi w wychowywanie cudzego bękarta.
3) nigdy mnie żadna nie oskubie i nie zniszczy emocjonalnie przy rozwodzie.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach