• 179
@WielkiNos: Do póki nie zaczniemy zabierać uprawnień za łamanie przepisów ruchu drogowego to nic się nie zmieni.
Głupich trzeba eliminować a nie tolerować.
  • Odpowiedz
Są sytuacje gdzie każde 10 minut może wiele zmienić.


@winsxspl: Sa tez sytuacje, w ktorej zle zaparkowany samochod moze utrudnic wiele spraw np dojazd strazy pozarnej ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
"100 zł za prowadzenie samochodu bez zapiętych pasów lub przewożenie pasażerów, którzy nie korzystają z pasów bezpieczeństwa lub 300 zł za przewożenie dziecka poza fotelikiem lub gdy jest on niewłaściwie zamontowany – takie kary grożą kierowcom podczas akcji "Operation Seatbelt". Jak informuje europejskie zrzeszenie policji ROADPOL, działania, które rozpoczęły się w poniedziałek 10 marca, mają trwać do niedzieli 16 marca. " źródło autokult.pl https://autokult.pl/policjant-zajrzy-do-samochodu-ruszyla-wielka-akcja-policji,7133580461304320a

Śmiech na sali. Możesz ryzykować życiem innych jak
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@vieniasn: Już pomijając zdrowie współpasażerów w razie wypadku (gdzie praktycznie zabija wszystkich w koło) to po mocniejszym zderzeniu czołowym zamienia się taki człeczek w dobry pocisk mogący zabić ludzi z zapiętymi pasami.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 50
były by normalne parkingi to by nie parkowali tam gdzie nie powinni. Twój zarzut byłby ok gdyby ktoś zamiast darmowego parkingu zostawił pojazd np na chodniku czy pod bramą. Ale nie deweloperzy przeliczają każdy metr na PLNy i jest jak jest.


@sEB-q: czekałem na taki argument. Sęk w tym, że są normalne parkingi na moim osiedlu. Patrzę z okna i lekko 30-40 miejsc wolnych, ale za to każdy chodnik przy
  • Odpowiedz
Problem polega na tym, że ludzie mają w pompie coś takiego jak martwa strefa. A mając do dyspozycji tylko dwa boczne lusterka... Tej strefy jest stanowczo więcej niż tej z widocznością.

Dla Ciebie to i tak wina kierowcy. A ja zapytam - co kierowca powinien zrobić? Wyjść z auta i obejść dookoła szukając zawieruszonej staruszki?


@Dziad_z_labem: Czyja ma być wina? Problem polega na tym, że w ogóle się tam w--------ł.
  • Odpowiedz
  • 120
@Dziad_z_labem: twierdzisz że ten pojazd był niespuszczony do ruchu?

Od 20 lat w UE nie wolno rejestrować pojazdów z martwą strefą. A właściciele już wcześniej zarejestrowanych pojazdów dostali 3 lata na ich dostosowanie i usunięcie martwej strefy (np poprzez instalację lusterek albo kamer), w przypadku gdy się nie dostosują do 2008r te starsze pojazdy pojazdy również nie są dopuszczane do ruchu.

Co ma zrobić kierowca który z jakiegoś powodu nie
  • Odpowiedz
W sumie taki sie skapnalem. ze zeby pociagi mogly w polsce jezdzic szybciej niz 160km/h. to przejazdy kolejowe musza byc bezkolizyjne. Czyli zadnych rogatek, tylko mosty/tunele/wiadukty. No i mowi sie trudno, to sa koszty. Z drugiej strony, drogi ekspresowe i autostrady, tez wymagaja bezkolizyjnych skrzyzowan. dlatego drogi te budowane sa od 0 od 20 lat. W takim razie, czemu srodki na linie kolejowe sa wystarczajace tylko na remonty juz istniejacych, kolizyjnych tras.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qusqui21: Bo rządzą nami ekipy zależne od obcych państw, które wymyśliły w Polsce, że kolej ma się nie opłacać i być nieużyteczna. Dzięki temu długie trasy (z Chin czy Rosji) do Europy zachodniej można pokonywać innymi metodami transportu, i Polska na tym nie zarobi.
  • Odpowiedz
  • 3
@qusqui21 bo autostrady buduje agencja państwowa glownie z podatków. A tory spółka akcyjna PKP PLK która musi zarobić na swoją działalność z wynajmu torów. Przewoźnicy płacą za przejazd każdego pociągu od kilkuset do kilku tysięcy za jednorazowy kurs i tego są remontowane tory oraz budowane nowe. Oczywiście coś tam państwo dopłaci oraz bywają jakieś programy unijne które firma musi sobie załatwić. Mają trudniej niż agencja państwowa zajmująca się budową dróg.
  • Odpowiedz
Osoby bezrobotne i emeryci powinni mieć zakaz posiadania auta bez wykupionego miejsca parkingowego, u mnie na osiedlu to 90% emeryci auta ruszają co niedziele do kosciola do ktorego jest 100 metrów a autem trzeba jechać na około osiedla czyli wychodzi z kilometr a osoby wracające z pracy nie mają gdzie parkować bo jaśnie emeryty czy bezrobotni muszą mieć po coś auto, nie wiadomo po co ale mają
Samochodoza w naszym kraju osiąga
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach