A teraz troszkę o systemie sądownictwa w naszym przepięknym i wolnym od absurdów kraju.

Znajomy miał zeznawać w sprawie namiętnych kradzieży rowerów na jego osiedlu. Na podstawie jego zeznań i innych świadków miał być ukształtowany wyrok.

W obecności oskarżonych na sali, sędzia czyta wszystkie(!) dane z twojego dowodu osobistego. W dodatku każdy z obywateli Polski ma prawo do wglądu do akt sprawy, kiedy tylko zechce. Można sobie spokojnie dane wziąć od świadka
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach