368622,51 - 13,10 = 368609,41

Nie mogę się coś ostatnio zregenerować, za dużo mocnego roweru było, no ale spróbowałem dziś zrobić 4x10' tak po 4:20. Udało się w sumie połowicznie, bo tylko 3x, za to ciut mocniejszym tempem. No ale mimo startu przed szóstą i tak lało się ze mnie, jak ja nienawidzę upałów

#bieganie #biegajzwykopem

#sztafeta #ruszkrakow
mucher - 368622,51 - 13,10 = 368609,41

Nie mogę się coś ostatnio zregenerować, za du...

źródło: comment_a22TXq4Jnktkr33Klnda88nJvcawu4Ft.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzegeMege: Hej, dzięki za odzew. Treningi są podzielone na ciężkie i lekkie. Ciężkich jest 3 x w tygodniu, lekkie wymyślasz w zasadzie sam, w poradniku piszę, że powinny być to "jazda na rowerze, krótkie/wolne biegi, ćwiczenia na siłowni itp". Nie, nie startuje :) jestem entuzjastą i amatorem sportowcem. Tak, masz rację chyba coś takiego było na stronie Formozy, ale jak Formoza to i pewnie basen mocno na+, a z pływaniem
  • Odpowiedz
Sama chciałam się za to wziąć jakiś czas temu, ale jeszcze za cienka w łapskach jestem. Będę obserwować postępy, jestem mega ciekawa jak Ci pójdzie :D Powodzenia ( ͟ل͜)
  • Odpowiedz
368987,50 - 11,11 = 368976,39

Było 5:44 min/km XD Ale nie trafiłam w przycisk wyłączający trening i zanim się porozciągałam i spojrzałam na telefon to trochę wody w Wiśle upłynęło

Statystyki:

Dystans:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

369366,34 - 26,07 = 369340,27
Poranny spacerek na Wysoką ( ͡ ͡ )

Naprawa, Jordanów, Wysoka, Skawa... co tu dużo pisać. Kocham to miejsce, uwielbiam się tu masakrować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pobudka nieco po 5, u teściów nie ma kotów do karmienia więc spokojnie się zebrałem i wyruszyłem o 5:50. Bosko - Słońce za lekkimi chmurami, na termometrze 12°C, głęboki łyk górskiego
enron - 369366,34 - 26,07 = 369340,27
Poranny spacerek na Wysoką ( ͡ ‿ ͡ )

Naprawa, ...

źródło: comment_CaCaHgUUNE9VCKukUK3ILPn58IIxY2JB.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

369444,39 - 10,03 = 369434,36

dzisiaj na spokojnie dyszka po 6:30 i wreszcie tętno takie jak być powinno. nie wiem, czy to kwestia tego że biegałem wieczorem (dopiero przyzwyczajam się do biegów z samego rana), czy naprawdę sprzyjającej pogody. dzień przerwy i zaczynam drugi tydzień z planu treningowego :D

#sztafeta #ruszkrakow #bieganie

Wpis
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kinja: Dziękuję pięknie! :3 W sumie bieg był po mojej trasie treningowej także lepszych warunków sobie nie mogłam wymarzyć
@pestis: XD Chyba dziękuję
@timeless: i na 5 i na dyszkę się zaczynały o 16 ( ͡º ͜ʖ͡º) także jeśli słyszałeś odliczanie to możliwe że gdzieś Ci mignęłam
@Akkarin: Dzięki! :>
  • Odpowiedz
369600,72 - 21,10 = 369579,62
Sobotni relaksik ( ͡ ͡ )

Nie ma się co specjalnie rozpisywać. Wstałem o 4:40, trochę się ślamazarzyłem, w łazience dorwała mnie kota i musiałem złożyć daninę pieszczotową a potem nakarmić... i tak jakoś czas leciał, a ja wybiegłem o 5:15.

Słońce było już całkiem wysoko, termometr wskazywał 16°C, chmur brak, wiatru brak. No ale sobota, czymże się przejmować ( ͡
enron - 369600,72 - 21,10 = 369579,62
Sobotni relaksik ( ͡ ‿ ͡ )

Nie ma się co specj...

źródło: comment_DyXtWfyeoTyjJyb6TH7Db9evd8FiYKVH.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

369619,02 - 15,25 - 3,05 = 369600,72
Uciekając przed burzą

Miało dzisiaj być fajnie. I w sumie było, ale nie do końca. Niby obudziłem się od razu o tej 4:21, szybko zebrałem, ale... no nie wiem czemu ale wystartowałem o 4:50 ¯\_(ツ)_/¯

Jak już ruszyłem to niby było spoko - na termometrze 16°C, Słońce za chmurami, chłodny wiatr... aż do momentu gdy po paru minutach usłyszałem grzmot ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oczywiście
enron - 369619,02 - 15,25 - 3,05 = 369600,72
Uciekając przed burzą

Miało dzisiaj być...

źródło: comment_LoBOiacTlMHfaqY0VoveT4bWTuEYazSq.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

369726,90 - 14,68 = 369712,22

Hej, pierwszy raz dodaję wynik do sztafety, więc mogę coś namieszać :D Postanowiłem, że wezmę udział w Cracovia Półmaraton, chciałbym celować w czas ~1:50-1:55, póki co wybrałem taki plan:
http://polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,139811,16585135,Plan_treningowy_na_polmaraton__Czas_2_godziny.html

Mogłyby się tęższe głowy na jego temat wypowiedzieć? Przeglądałem kilka i ten jest najbardziej przejrzysty. Po skończeniu 10 tygodni podkręciłbym tempa coś pomiędzy te z tego planu, a z tego na 1:45.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@timeless: Jedna ważna (chyba) rada - obserwuj swój organizm i samopoczucie w trakcie biegania. Pamiętaj że możesz sobie pod siebie modyfikować taki plan. ;)) Zmieniać tempa, jednostki treningowe itd. Bo może się okazać, ze to będzie dla Ciebie za mało ambitny plan - albo też zbyt ambitny. Do Cracovii jeszcze dużo czasu, z pewnością zdążysz sobie sprawdzić jak się w danych tempach czujesz. ;)
  • Odpowiedz
369832,15 - 16,40 = 369815,75
Wczoraj po południu dałem ciała - pojechałem z młodym na trening, wszystko sobie przygotowałem i... zapomniałem butów xD

Dziś miałem sobie to jakoś choć częściowo zrekompensować - ciutkę się udało… choć nie do końca.

Coś mam ostatnio problemy ze snem. Budzę się przed budzikiem - dzisiaj otworzyłem oczy i usłyszałem jak zegar wybija 4 rano. Uznałem, że jednak wypada dospać tych marnych 20 minut - ale nie, obudziłem się 10
enron - 369832,15 - 16,40 = 369815,75
Wczoraj po południu dałem ciała - pojechałem z ...

źródło: comment_BerQLpdDrzxmox7xrV10ak1JQ5uS4wxn.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

370071,74 - 14,49 = 370057,25
Coś słabosilny dzisiaj jestem..:

Pobudka 4:21... ale coś zwlekałem ze wstawaniem. Przygotowałem żarcie sierściom - te nie raczyły się stawić. Nic to, ubrałem się i wyskoczyłem przed dom o 4:50.

Jeszcze zanim ruszyłem, czułem że dzisiaj mamy Dzień Emeryta i spokojny truchcik na naprawdę niskim tętnie ( ͡° ͜
enron - 370071,74 - 14,49 = 370057,25
Coś słabosilny dzisiaj jestem..:

Pobudka 4:21....

źródło: comment_t2UmpBtKLx6OS3FDgwhIPEA4AXSphwdi.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

370076,77 - 5,03 = 370071,74

Wyszłam z zamiarem zrobienia 9 kilometrów, ale musiałam mocno skrócić bo zaczynało mi się robić ciemno przed oczami :x

Statystyki:

Dystans:
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@baang: Doceniam w tym momencie moją uczelnię i spokój przed sesją. ( ͡° ʖ̯ ͡°) A bieg... No nie ma co się też zajeżdżać. Dużo wody pić, czapeczka i luzik i dasz radę! () Kto ma sobie poradzić jak nie Ty? :D
  • Odpowiedz
3703738,43 - 16,00 = 3703722,43

Dżizas, ale mi dogrzało. No ale znowu wstałem o 6 żeby nie biegać, za to po pracy - w las. 4x10 minut tempa, w zasadzie pod górę, a właściwie to pod Bukową Górę - dziś zmachało mnie to konkretnie.

Swoją drogą fajnie tak czasem pobiec w inną stronę niż zwykle, stadardowo wiem, że "z parkingu na drugi parking są 2 km, potem 2 km do torów i 2300
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Varqiem: Było dobrze, ktoś tu edytował post. xD Nieważne, dodałam jeszcze jeden wpis. Ten kto teraz popsuje dostanie zabójczej kolki w trakcie kolejnego biegu. XD Jak swoje biegowe buty kocham. xD
  • Odpowiedz