Kolejny dzień człapania na mokro.
I cyk – zaliczone 400 km w maju ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W sumie dzisiaj wszystko zgodnie z planem – pobudka 4:20, dość leniwie zbieranie się do wyjścia, nasłuchiwanie za deszczem i start równo o 5 rano. Warunki nawet całkiem fajne – tym razem nie wystartowałem tuż po opadach, dzięki czemu nie było aż takiej powodzi na ulicach, temperatura 11°C. Inna sprawa,










Zwykłe bieganie, ostatnie w tym rejonie; podzieliło mi trening na pół, stąd tylko 396
#bieganie
#sztafeta #ruszkrakow
źródło: comment_ThkmS88Ff4Z2j0k2cxYMGi4H6YsJjCEc.jpg
Pobierzźródło: comment_whVrwiiVusdrjWVflYpjdtDxqfMCTkcx.jpg
Pobierz