🚗💥 Kolizja czy wypadek? Wiesz, jaka jest różnica? 🤔 Często mylone pojęcia, ale prawo traktuje je zupełnie inaczej. Chcesz uniknąć problemów na drodze? Sprawdź, co zrobić w takich sytuacjach i kiedy masz obowiązek wezwać policję! 🔍👮‍♂️

🔗 Kliknij i bądź pewny swoich praw i obowiązków na drodze! 👇
https://youtube.com/shorts/_lO7q2mfEIQ

#prawo #wypadek #kolizja #prawo #pomoc #ubezpieczenie #prawojazdy #porady
adwokat-lukasz-okomski - 🚗💥 Kolizja czy wypadek? Wiesz, jaka jest różnica? 🤔 Częst...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej #radom. Czy wy wiecie, co to są światła? Strasznie się tam u was jeździ, na samą myśl, że są skrzyżowania, gdzie muszę 2 pasy w jednym kierunku przecinać, bez świateł czuje się nie swojo.

P------e miasto. Ten fakt bardzo korkuje miasto według mnie, bo trzeba czekać na uprzejmość kierowców, a z tym różnie. Jeden może uprzejmie zatrzyma się by przepuścić, ale na drugim pasie niekoniecznie.

#ruchdrogowy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaorał temat. Ostatnio w Rzeszowie milicja urządziła masowe łapanki rowerzystów i hulajnogowiczów.

200 kontroli, 199 wykroczeń, 136 mandatów, ale szczegółów nie podano. Pewnie za brak 🔔 też.

https://rzeszow-news.pl/hulajnogi-pod-lupa-policji-w-rzeszowie-mandaty-dla-niemal-kazdego

@wash-and-go +21
Nie wiem, czy zauważyliście, ale nagle z każdej strony nagonka na tych, co śmią poruszać się po mieście na hulajnodze. Mandaty, nowe przepisy, kontrole, a jeszcze brakuje, żeby straż miejska dronem zrzucała siatkę jak w Pokémonach.
Co się dzieje? Już tłumaczę:

💰 Bo nie płacisz:

Nie tankujesz.
SendMeAnAngel - Zaorał temat. Ostatnio w Rzeszowie milicja urządziła masowe łapanki r...

źródło: part1-down

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wybrałem się dzisiaj, po wielu latach, na przejażdżkę rowerową przez Wilanów do Powsina.
Mam takie pytanie, czy wyglądałem jak debil stojąc na światłach i nie ignorując tego wskazania sygnalizatora?
Wszyscy inni jechali, niektórzy to nawet nie patrzyli na boki czy jakiś niedzielny szybkoalebezpiecznik nie zasuwa w swojej beemce.

#rower
#ruchdrogowy
thority - Wybrałem się dzisiaj, po wielu latach, na przejażdżkę rowerową przez Wilanó...

źródło: 147577347-sygnalizacja-%C5%9Bwietlna-dla-rowerzyst%C3%B3w-w-mie%C5%9Bcie

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Piesi są jeszcze gorsi niż kierowcy i rowerzyści razem wzięci. Ostatnie sytuacje:

1. Kilka dni temu na ścieżce rowerowej starszy pan 40-50 lat celowo wszedł mi pod koła z tekstem "a może byś mi ustąpił?".

2. Dziś spadł deszcz i wracałem główną drogą 35 km/h, aby nie spowalniać ruchu, ale nie 40 km/h, bo mokro i ślisko. Pieszy wpakował się wprost pod rower. Wiedząc, że nie wyhamuję, próbowałem go ominąć, ale przyspieszył i bym
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak działa rondo z mieszanymi znakami "A-7/C-12", tylko "C-12" i brak znaku?

Mam zagwozdkę jak niby działa i kto ma pierwszeństwo na rondzie gdzie są 4 wjazdy z czego jeden ma znaki "A-7 i C-12", jedne ma tylko "C-12" a dwa nie mają żadnych.

Jest to rondo im. Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Tarnowskich Górach.
Rondo jest tutaj: Google Street View
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

brawura jazda po nowym jorku, różne samochody.

Ogólnie policja im nie robi bo nie może ich złapać i od lat to już trwa. Ogólnie ten trend polega na tym aby jak najszybciej jechać w korku. jakaś nazwa nawet powstała na ten styl nazwy ale już zapomniałem

#motoryzacja #ruchdrogowy #samochody
r5678 - brawura jazda po nowym jorku, różne samochody.

Ogólnie policja im nie robi b...
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawo jazdy mam od ponad 20 lat, ale tylko dwa razy w życiu śmierć zajrzała mi w oczy.
Pierwszym razem jechałem samochodem przez las i przyszła nagła wichura która grube dorodne sosny łamała Jak zapałki. Uciekłem z lasu i zaparkowałem w pobliżu przejazdu kolejowego (tam nie było drzew), gdzie już stało kilku innych kierowców, co uciekli tak jak i ja.
Drugim razem jechałem lokalną drogą przez jakieś wsie, wokół drogi było sporo
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 1
@armin-van-kutonger przypomniał mi się trzeci i ostatni przypadek. Jechałem jakąś małą dróżką sobie nieznaną, był środek ciemnej nocy. Przede mną majaczyły mi jakieś słabe czerwone światła jakiegoś pojazdu przede mną, który wyraźnie jechał bardzo wolno. Szybko do niego dojechałem i chciałem go wyprzedzić. Okazało się że pojazd nie jechał wolno tylko po prostu stał na środku drogi. Była to jakas wielka maszyna rolnicza. Na szczęście udało mi się wyhamować.
  • Odpowiedz