Pierwszym razem jechałem samochodem przez las i przyszła nagła wichura która grube dorodne sosny łamała Jak zapałki. Uciekłem z lasu i zaparkowałem w pobliżu przejazdu kolejowego (tam nie było drzew), gdzie już stało kilku innych kierowców, co uciekli tak jak i ja.
Drugim razem jechałem lokalną drogą przez jakieś wsie, wokół drogi było sporo























Ogólnie policja im nie robi bo nie może ich złapać i od lat to już trwa. Ogólnie ten trend polega na tym aby jak najszybciej jechać w korku. jakaś nazwa nawet powstała na ten styl nazwy ale już zapomniałem
#motoryzacja #ruchdrogowy #samochody
Swimming.