#anonimowemirkowyznania
Mirki o-------m... Przez ponad 2 lata byłem z dziewczyną, która ma borderline. Kochałem ją, ale źle mnie traktowała, robiła mi straszne awantury z byle powodu, oszukiwała mnie i ciągle wbijała nóż w plecy, więc w końcu z nią zerwałem. Po dwóch miesiącach od rozstania pojechałem do niej żeby oddać rzeczy, które u mnie zostawiła. Usiedliśmy i porozmawialiśmy trochę na spokojnie, pierwszy raz od rozstania. W pewnym momencie zaczęliśmy się
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jakiś rok temu szukałem pomocy po rozstaniu, i wykop mi bardzo pomógł zacząć logicznie myśleć, po roku od rozstania przeszedłem lekki glowup, portfel zwiększył wagę, samo zdrowie psychicznie też, można powiedzieć że w 90% wyszedłem z tego.
Natomiast pytanie - o co może chodzić ex, która po dość dramatycznym dla mnie rozstaniu (bo przez internet, gdy byla na wyjeździe), i olewaniu przez pare miesięcy aż do spotkania zaczęła mnie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

o co może chodzić ex, która po dość dramatycznym dla mnie rozstaniu (bo przez internet, gdy byla na wyjeździe), i olewaniu przez pare miesięcy aż do spotkania zaczęła mnie traktować jak przyjaciela, przy okazji mając oczywiście od połowy roku nowego partnera wypisuje do mnie raz na czas, wysyła jakieś bezsensowne zdjęcia na Instagramie, wręcz się narzuca że chce kontaktu ze mną


@AnonimoweMirkoWyznania: Dalej nie czytam, po prostu ją zablokuj wszędzie,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki potrzebuję rady.

Od liceum znam pewną dziewczynę, od zawsze "coś" do niej czułem, ale zawsze dawałem jej kosza. Była z wyglądu w mojej subiektywnej opinii o punkt lub dwa niżej odemnie, ale mi się podobała, wielu ludziom nie. Z charakteru trochę wariatka, bardzo ekstrawertyczna, trochę pobugiona. W liceum dałem jej kosza, bo jakiś powód - później z tego powodu cierpiałem i żałowałem tego.

Później na studiach zaczęliśmy się spotykać, samo
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki potrzebuję rady.

Od liceum...

źródło: comment_1669719387LcBjs2Q0s2gmkugB1jOFow.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, czy uważacie, że to jak mają was zapisane w telefonie #rozowepaski to istotna sprawa?

Wcześniej dziewczyna miała mnie po imieniu, co wydaje się dość standardowe, jeśli ktoś nie jest nastawiony na misie/pysie/kochania jako ksywki. Teraz imię i nazwisko. Do tego zaczęła robić nadgodziny i późno przychodzić do domu.

Mój pesymizm też robi nadgodziny i mam wątpliwości, czy przypadkiem nie zrobiła tego, żeby jeśli już dostanie wiadomość/telefon
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki, czy uważacie, że to jak mają...

źródło: comment_1664918992LBBUFKEh9qeaFzPXux2P1n.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania Szczerze mówiąc to ja zawsze absolutnie wszystkich poza rodzicami zawsze miałam zapisanych po imieniu i nazwisku i nigdy to nie miało wpływu na zażyłość relacji. ¯_(ツ)_/¯
No dobra, mam jeszcze pozapisywane numeru w stylu taxi, stolarz, hydraulik itp. po zawodzie/firmie.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Dobrze się czujesz? Skoro się znacie, ostatnio gadaliście bez problemu 30 min, to odezwij się do niej co tam jak tam, że dawno nie gadaliście, fajnie się Wam rozmawiało i chciałbyś odnowić kontakt, zaproponuj spotkanie. Jak Cię lubi to Ci w tym pomoże. A jeżeli jej przeszło to też się dowiesz. W chwila moment sytuacja będzie rozwiązana.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania nie ma czegoś takiego jak ta jedyna. Mit wbijany facetom do głowy przez społeczeństwo. Są osoby odpowiednie dla Ciebie lub nieodpowiednie. Wbicie sobie do głowy mitu tej jedynej po rozstaniu s-------i Ci psychikę i życie na lata jeśli się nie ogarniesz. Mówię z doświadczenia. Mi zeszło rok ogarnąć się mentalnie po rozstaniu z "ta jedyną". Koncept "oneitis" - poczytaj o tym. Najgorsza choroba dla faceta...
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania nie ma czegoś takiego jak ta jedyna


@classics107: zgadzam sie jak prawie zawsze z Toba, aczkolwiek wiesz co? Kiedys zastanawial mnie koncept "tej jedynej" "tego jedynego"
Zauwaz jak sie dobieramy - zazwyczaj w miejscu w ktorym spedzamy najwiecej czasu - tzn w obszarze swojego zamieszkania.
Czasem gdzies wyjedzziemy na wakacje i kogos poznamy, ale w wiekszosci przypadkow bedzie to miejsce w ktorym zyjesz.
i teraz zobacz - jaka jest
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy wchodzenie w nowy związek zaledwie niecałe dwa miesiące po rozstaniu (związek 4 letni), będzie okej?
Poznałem pewną dziewczynę, z którą naprawdę spoko spędza mi się czas, natomiast nie wiem czy to będzie dobre w stosunku do niej, czy będzie czuła się dobrze z myślą, że przecież jeszcze niedawno byłem w związku. (na którym akurat strasznie mocno mi zależało...)
Sam też nie jestem w 100% przekonany, czy to "coś" do niej
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: zdecydowanie powinieneś zaczekać, dać sobie czas. Wiem co mówię. Sama po długim związku, bez chwili zawahania weszłam w nową relację - skończyła się po niecałych dwóch miesiącach. Tak mi to siadło na psychikę, że boję się teraz wiązać z kimkolwiek i robię sobie jak najdłuższą przerwę.
  • Odpowiedz
konto usunięte via otwarty_wykop_mobilny_v2
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania:
1. Kasujesz wszystkie formy kontaktu, żeby nie kusiło.
2. Spisujesz na kartce papieru wszystkie wady byłej (nawet najmniejsze, możesz nawet wyolbrzymiać).
3. Jak cię najdą feelsy to wyciągasz za każdym razem tę kartkę, czytasz i cieszysz się ogromnie, że już z tym "potworem" nie jesteś ( ͡ ͜ʖ ͡)

Ślad zostanie, ale przynajmniej destrukcyjna chęć powrotu do złego związku zniknie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i mirabelki pocieszcie bo ciężko na sercu. Jakiś czas temu zerwała ze mną dziewczyna po ponad 2 latach związku. Później były jeszcze jakieś próby ale niedawno wyszło że to definitywny koniec mimo moich starań i początkowo też jej (chociaż radzono mi żebym odpuścił i sumie słusznie ale jak widać każdy musi to przejść na własnej skórze). Mi po całej tej sytuacji a w zasadzie serii sytuacji pozostał duży
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

EleganckiPiżmowół: Panie OP, polecam urwanie kontaktu na wszelkiej możliwej płaszczyźnie. Jedynym remedium jest Blitzkrieg na ostatnie linie więzi z tą osobą. Im rzadziej będziesz do tego wracał, tym lepiej dla Twojej głowy, a przekierowanie strumienia energii i czasu na inne aktywności, to wręcz zalecenia pana dohtura. Nie od parady mówią o czasie, jako najlepszym lekarstwie. Perspektywa czasu potrafi zmienić bardzo wiele, łącznie z percepcją byłego partnera oraz zakończonej relacji. Nie polecam
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej, Mirki. Mam taki problem natury relacji damsko-męskich. Otóż zaczęło się od tego, że gdy przyszedłem do nowej pracy około 2,5 roku temu, to zauroczyła się we mnie koleżanka z pracy. Na początku wydawało mi się to trochę śmieszne, była dla mnie jak każda inna z pracy, nic specjalnego. Po roku i u mnie pojawiło się to uczucie, które u mnie trwa już 1,5 roku, ale wydaje mi się,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

SzczęśliwaMucha: Mam podobnie, tylko problem jest taki że mega pociąga mnie fizycznie dziewczyna mojego kumpla i to ze wzajemnością, oboje o tym wiemy i mimo tego przyciągania wiemy też że ten związek by nie przetrwał. Tym bardziej że ja kocham swoją dziewczynę, a ona swojego partnera.
Trwa to już kilka lat ale poza spojrzeniami i ewentualnym tańcem nigdy do niczego nie dochodzi. Nie chcemy niszczyć naszych miłości tylko dla jednorazowej przygody.
  • Odpowiedz
Mamtaksamo: Mam tak samo OPie, także sytuacja z pracy i trwa to już 3 lata a od roku jest już bardzo słabo, ze względu na jej zbliżający się ślub.
Też na początku burza hormonów, oboje się bardzo polubilismy, tylko właśnie okazało się że kogoś ma (ja byłem wolny wtedy). Od tego momentu nic nie próbowałem poza byciem kolegą z pracy ale po cichu liczyłem że może jednak coś jej nie wyjdzie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #randki #rozstania

Hejo, po 3 miechach znajomości zerwałem z dziewczyną. Od bliskich osób usłyszałem, że dobrze zrobiłem, były dość dobrze zaznajomione z sytuacją. Jednak po tygodniu dopadają mnie wyrzuty sumienia i pustka. Do rzeczy:

Poznaliśmy się przypadkiem, nie byłem do końca przekonany czy warto w to brnąć. Jednak zabrnąłem, na kilka miesięcy. Między nami zaczęło być naprawdę blisko, złamana bariera intymności, czułe słówka, itp.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: wyrzuty sumienia to mógłbyś mieć gdybyś zerwał z kimś z kim dobrze do siebie pasowaliście albo gdybyś zmarnował jej 5 lat życia i dopiero wtedy stwierdził że to nie to. Nie obwiniaj się z takiego powodu
  • Odpowiedz
BiałkowaBarmanka: Myślę że można. Ale myślę też że temu zazwyczaj towarzyszy jakieś wydarzenie, impuls który powoduje taką reakcję. Zresztą jak minęły 3 tygodnie i nie tęsknisz za byłą to się z tego ciesz. Wolałbyś cierpieć z jej powodu?

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz