#anonimowemirkowyznania
Hej, Mirki. Mam taki problem natury relacji damsko-męskich. Otóż zaczęło się od tego, że gdy przyszedłem do nowej pracy około 2,5 roku temu, to zauroczyła się we mnie koleżanka z pracy. Na początku wydawało mi się to trochę śmieszne, była dla mnie jak każda inna z pracy, nic specjalnego. Po roku i u mnie pojawiło się to uczucie, które u mnie trwa już 1,5 roku, ale wydaje mi się,
Hej, Mirki. Mam taki problem natury relacji damsko-męskich. Otóż zaczęło się od tego, że gdy przyszedłem do nowej pracy około 2,5 roku temu, to zauroczyła się we mnie koleżanka z pracy. Na początku wydawało mi się to trochę śmieszne, była dla mnie jak każda inna z pracy, nic specjalnego. Po roku i u mnie pojawiło się to uczucie, które u mnie trwa już 1,5 roku, ale wydaje mi się,






Też na początku burza hormonów, oboje się bardzo polubilismy, tylko właśnie okazało się że kogoś ma (ja byłem wolny wtedy). Od tego momentu nic nie próbowałem poza byciem kolegą z pracy ale po cichu liczyłem że może jednak coś jej nie wyjdzie
Trwa to już kilka lat ale poza spojrzeniami i ewentualnym tańcem nigdy do niczego nie dochodzi. Nie chcemy niszczyć naszych miłości tylko dla jednorazowej przygody.