Gdybym był złym bliźniakiem Michała, każdy użytkownik miałby przy avatarze opcję Wykop/Zakop, zupełnie jak przy znaleziskach. Działały by tak samo tylko, że z minimalnym progiem aktywacji 1000 czy tam więcej tak dla korekcji błędu, odspamienia. Zakopanie równa się ban. Siedział bym, jadł rogale i patrzył jak wykop płonie a #mirki biegają jak poparzeni czyniąc cuda by nie zostać zbanowanym. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#wykop
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uważacie, że Bóg ingeruje w życie ludzkie czy dając człowiekowi wolną wolę taka ingerencja byłaby jej zaprzeczeniem? I czy w ogóle uważacie, że Bóg pozwala sobie na " grzebanie " we wszechświecie czy jest jedynie/aż stwórcą wszechświata i tym, który podtrzymuje jego istnienie? A co jeżeli fakt, że jesteśmy ludźmi, nie pozwala nam na ujrzenie " prawdy " bo wszystko co sobie pomyślimy/wyobrazimy jest w jakiś sposób skrzywione przez nasze zantropomorfizowanie postrzeganie?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Doman_60: Dlatego nie jesteś na miejscu teistów - dla nich nie ma niewygody. Wszystko potrafią zwalić na ludzi, a nie wszechmogącego, wszechwiedzącego, miłosiernego i sprawiedliwego (naraz?) stworzyciela i podtrzymującego rzeczywistość. Casus tych katastrof nie jest wyjątkiem: grzech pierworodny. Oczywiście pozostaje wielką tajemnicą wiary kto dostroił stałe fizyczne w taki sposób...
  • Odpowiedz
Po co wrzucać pokazmorde na mirko?
Tylko dla atencji? Jesli tak to co daje atencja?
Zupełnie serio pytam

#kiciochpyta #rozkminy

wrzucales/wrzucalas pokażmorde?

  • tak - niebieski 8.2% (4)
  • nie - niebieski 63.3% (31)
  • tak - rozowy 10.2% (5)
  • nie - rozowy 10.2% (5)
  • falszywe paski plus inne odlamy płci ;) 8.2% (4)

Oddanych głosów: 49

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@whoa-mala: atencja jest sensem życia, bez atencji człowiek może umrzeć

z brakiem atencji można sobie poradzić na kilka sposobów:
- rozwijać normalne relacje z ludźmi
- angażować się w działanie zastępcze (np. gadać do siebie, tworzyć wymyślonych przyjaciół)
- świecić ryjem na portalu ze śmiesznymi obrazkami (tylko jeśli jesteś różowympaskiem)
  • Odpowiedz
Na TTV w DeFacto jest material o zwierzecych dawcach krwi.
Niby wszystko bezbolesnie itd, ale czuje jakis dyskomfort ogladajac to.
Oddalibyscie swojego kota do kliniki na 10godzin bez jedzenia i picia, zeby dostal strzala z diazepamu dla spokojnosci i pobrano mu krew do przetoczenia dla innego, umierajacego kota?
#koty #zwierzeta #rozkminy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Amelie no, ciezka rozkmina, az musialem posta napisac.
Generalnie program byl o psach i kotach, psy moga oddac tyle samo krwi co ludzie, bez zadnych przygotowan i uspokajaczy, natomiast koty musza miec glodowke w klatce i zastrzyk oszalamiajacy przed oddaniem.
  • Odpowiedz
  • 1
@hesuss no właśnie niby krzywda mu się nie dzieje ale jednak przeżycie nerwy i stres. Moje są bardzo nerwowe. Każdą wizytę u weta odchorowują. Naprawdę nie wiem ale myślę że jakbym już dowiedziała się, że mogę pomóc to pewnie bym pomogła. Nie mogłabym przełknąć, że "przeze mnie" czyjś kot stracił szansę na życie i zdrowie.
  • Odpowiedz
zastanawialem sie ostatnio nad konczeniem gier z poczucia obowiazku. mimo tego, ze gra jest srednia albo slaba lub po prostu nie do konca trafia w gust. po co grac na sile jesli gra juz meczy kiche i w ogole nie daja frajdy. zamiast tego mozna znalezc cos wciagajacego. chociaz nie powiem, w mrocznych i zlowieszczych momentach zycia czasem dobrze robi nawet przejscie sredniej albo slabej gry. od poczatku do konca. nie z
Vigorowicz - zastanawialem sie ostatnio nad konczeniem gier z poczucia obowiazku. mim...

źródło: comment_SySJ8p6ZyLAAVCXhkAGdvg0xwyEV0K1d.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vigorowicz: oj tak. Moja ulubiona seria gier to Gothic. Zaczynałem je chyba ze 100 razy i nigdy nie skończyłem, bo a to nie umiałem, a to jakieś błędy wyskakiwały, a to po prostu nie miałem czasu, a potem mi się nie chciało. Akurat na ostatnim roku studiów miałem niesamowite problemy i wydawało mi się, że nie skończę. Połączyłem to z Gothiciem. I w końcu na kodach przeszedłem grę i teraz
  • Odpowiedz
@the_white_crystal: ale akurat fallout 4 nie jest slaby. jest w nim co robic, ma klimat i fajny gameplay nafaszerowany motywami rpg. wszystko kwestia gustu. dla mnie na przyklad fifa moze byc slaba bo w ogole nie lubie realistycznych sportowych gier. w nfsa od bolu jeszcze bym pogral ale wole burnouta albo midnight club.

@Avogadrus: na pewno najlepiej spelniaja swoja funkcje gry, ktore daja jak najwiecej przyjemnosci. dlatego lubie wracac
  • Odpowiedz
Tak sobie siedzę i myślę co bym zrobił jakbym teraz za oknem zobaczył zombiaka. Takiego z The Walking Dead. Pewnie zasunąłbym wszystkie rolety antywłamaniowe póki byłby jeszcze dostęp do prądu, zabarykadował drzwi, pobiegł szybko po psa i zaczął urządzać fortecę na piętrze i strychu przy okazji wnosząc wszytko z dołu na górę. Potem jakoś zabił schody ma piętro, dach też bym jakoś przerobił jak punkt obserwacyjny. Potem czekałbym na śmierć.

#rozkminy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy kogoś podobnie jak mnie drażni używanie obcojęzycznych określeń w artykułach, komentarzach i języku mówionym w kontekście sprzedaży, programowania, organizacji itp., konkretnie cała ta korpo-nowomowa?

W stylu "dewelopowanie rozwiązania", "to spory czelendż", "mam towar na stoku", "kolnę po mitingu", "zimny telefon" (co to do diabła jest?), czy też "generowanie lidów do prospektów"?

Przecież mamy taki ładny język i z odrobiną wysiłku możemy go używać bez wrzucania spolszczonych, naprawdę śmiesznie brzmiących, na siłę upakowanych w
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JackTheDevil90: A cały problem analizowany przez ludzką logikę, która, właściwie analogicznie, również nie może produkować żadnych obiektywnych i znajdujących się ponad "naszym" wykrzywieniem wyników. Akurat mam ochotę, więc chętnie podywaguję.

Binarna dywersyfikacja na "prawdę" oraz "złudzenie" to, trochę ironicznie, świetny przykład schematu koncepcyjnego, który bezwiednie przypisujemy rzeczywistości, a który nie ma podstaw merytorycznych. Stwierdzenie że świat tak naprawdę nie istnieje na pierwszy rzut oka może wydawać się wartościowe, a jednak właściwie
  • Odpowiedz
Czy jest możliwe, że 2+2 nie równa się 4? No pewnie. Ale tu pojawiają się wątpliwości - czy na pewno? Bo jeżeli tak, to wątpliwy staje się gmach całej naszej wiedzy.


Albo jeszcze lepiej, bo jednoznaczność rzeczywistości również może nie być absolutna (czyli 2+2 może równać się 4 i nie równać się 4 jednocześnie) i może nie być żadnego stanu wiedzy ostatecznej, który chcielibyśmy osiągnąć ; )

Można więc nadać sens twierdzeniu, że
  • Odpowiedz
@Mrs_Agnes Nie no, całkiem z sensem napisałaś. Najlepsze jest to, że mamy możliwość bycia praktycznie kim byśmy chcieli, ale to wymaga pracy. Natomiast nie widzimy ogromu pracy ludzi, którymi chcielibyśmy być albo żyć jak oni. Widzimy tylko efekt ich pracy.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rales: Pierwsza połowa lat 90 - na moim osiedlu mieszkał koleś o imieniu Mikołaj i dzieciaki biegały za nim pytając o prezenty ( ͡° ͜ʖ ͡°) Byłą też dziewczyna o imieniu Hildegarda. Żeby było zabawniej miała brata Gerwazego. U nich wszyscy w rodzinie mieli takie imiona. Pamiętam, że ich ojciec miał jakieś takie staroświeckie imię i chyba postanowił to kontynuować.
  • Odpowiedz
@rales: Antonina to nie jest niecodzienne imię, ot nieco staromodne. Mnie dziwi jak można dać dziecku na imię Oliwia, Nikola, Alan, czy Kacper. O ile "Kacper" pasuje do chłopczyka w wieku 0-30, to "panie Kacprze" brzmi śmiesznie, a "dziadek Kacper" to już szczyt absurdu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wrzucę mój “dialog” z drugiej klasy liceum. W sumie dosyć ciekawy biorąc pod uwagę fakt, że wtedy nie miałem żadnej wiedzy filozoficznej, tylko interesowałem się popularnonaukową fizyką kwantową, teorią względności i tak dalej.

Wyobraźnia

Czy Albert Einstein miał rację mówiąc, że "wyobraźnia jest większa od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona"?
Moim zdaniem nie, chociaż przez wiele miesięcy zgadzałem się z tym stwierdzeniem.
Dawidk01 - Wrzucę mój “dialog” z drugiej klasy liceum. W sumie dosyć ciekawy biorąc p...

źródło: comment_NWPFGYuquFKJYPKbrCS1qZVOVMCoWZjq.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dawidk01: właśnie doczytałem i właściwie dalej dochodzisz do podobnych wniosków XD Tak to jest jak się komentuje zanim się doczyta. Czyli pisząc "ale na pewno wyobraźnia jest" miałeś na myśli, że na pewno jest ograniczona? Bo z kontekstu tego cytatu:

Czyli wiedza jest nieograniczona?

Tego nie wiem, ale na pewno wyobraźnia jest.


wynika, że "na pewno jest nieograniczona". Teraz rozumiem skąd nieporozumienie :D
  • Odpowiedz