Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karloSolrak: no ale mi od niedawna, od jakiegoś miesiąca tak się czuje a w sumie dużo się nie zmieniło w moim życiu przez ten miesiąc. ze znajomymi jak wychodze to sie nie nudze ale jak siedze w domu sam to wieczorem mam straszna rozkmine.

Trochę #logikarozowychpaskow ale to chyba nie jest do końca normalne, że życie mnie nudzi?



@LG94: z aktywnoscia fizyczna to jest
  • Odpowiedz
Na pewno psychologia ma na to jakaś nazwę ale przyszły mi dziś taka rozkmina o takiej barierze społecznej która bym nazwał barierą otwartej kłótni. Zwykle pojawia się ona na etapie pierwszego zapoznania z kimś gdzie nie chcemy z kimś wchodzić w konfrontację bo go nie znamy i trzymając się na dystans nie wchodzimy na pewne tematy, czy omijamy pewne poglądy osoby przeciwnej. Może lepszym zobrazowaniem tego co mam na myśli jest sytuacja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AdrianV91: ja kiedyś celowo wnerwiałem kumpla, żeby zobaczyć kiedy mu puszczą nerwy i co zrobi xD w końcu się w-----ł, ale od tamtego czasu już tak nie robię, a i nie kłócimy się, ale w sumie za przyjaciela go uważam
  • Odpowiedz
@grafikulus: a w gotyku serio takie coś nosili? Wydaje mi się ze jeżeli już to bardzo wyjątkowo i bardzo wąskie grono. Dziś tez na bardzo wyjątkowe okazje i w wąskim gronie możesz pojechać po grubości korzystając z codziennych lub mniej codziennych krojów i odważnych wzorów
  • Odpowiedz
@worldmaster: po pierwsze, nie sport, tylko e-sport. Większość graczy profesjonalnych nie ma problemów z nadwagą, chociaż zdarzają się i tacy. według mnie, nałóg, to zaniedbywanie się, objadanie się chipsami podczas grania itp.
a trenowanie tych kilkanaście godzin dziennie to jest przed turniejami. Praca jak każda inna, tylko że im to przy okazji sprawia przyjemność. więc nie widzę tutaj żadnych przejawów nałogu
  • Odpowiedz
‘płakać rzewnymi łzami, rzewnie, żałośnie’; zwrot, przyr. Jak bóbr opłakujący swój „strój”, gruczoły, z których wydzielina, także zwana strojem, była dawniej ceniona jako lekarstwo. Strój miał sobie bóbr rzekomo odgryzać, aby – zostawiwszy go myśliwym – uratować życie. Historia ta, zapisana już przez Ezopa, była powodem żartów, ponieważ gruczoły, wytwarzające strój bobrowy, znajdują się w pobliżu narządów płciowych. Ta bajka o opłakującym swą męskość bobrze zakorzeniła się w tradycji i w językowej
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grafikulus: już ktoś tłumaczył, że to wcale nie jest taki absurd, jak się może wydawać:
1. gdyby puścili prosto to wiadukt miałby za duży spadek
2. to zjazd z ekspresówki i taki kształt drogi zmusza do zmniejszenia prędkości
  • Odpowiedz
#pytanie #rozkminy #prawo

Hejo, tak się zastanawiam czy jeśli zejdzie się dwójką ludzi ze sobą, każde z nich ma dziecko niespokrewnione z drugą stroną i wezmą ślub. Nastepnie ich dzieci również cos do siebie poczują i zechcac również wziąć ślub.. da się tak? Tak czysto teoretycznie są rodzeństwem, ciekawe czy kościół miałby jakieś "ale" do tego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lupaczkokosow:

W linii prostej pokrewieństwa nieważne jest małżeństwo między wszystkimi wstępnymi i zstępnymi. W linii bocznej nieważne jest małżeństwo, aż do czwartego stopnia włącznie. Kościół nie zezwala na małżeństwo, jeśli istnieje wątpliwość, czy strony są spokrewnione w jakimś stopniu linii prostej lub w drugim stopniu linii bocznej.
  • Odpowiedz
#niepopularnaopinia #rozkminy

Często mówi się że każdy ma dostęp do wszelkiej wiedzy ze świata a jednak nie potrafi jej wykorzystać aby zmienić swoje życie... no nie do końca. Już tłumaczę dlaczego: wielu ludzi właśnie ją wykorzystuje i to robi, więc jest przeświadczenie że ktoś już w różnym stopniu będzie lepszy od nas i wielu z nas wychodzi że nie warto próbować z obawy przed porażką.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak się zastanawiam, czy "goście od ulotek", w przeważającej większości myślą, że aby nie denerwować zbytnio tych z dolnych pięter i ostatnich (bo na pewno inni od ulotek tam do nich dzwonią) wybierają kogoś bliżej środka i wybierają akurat mnie.

Jeżeli do innych dzwonili by z taką samą częstotliwością to by znaczyło, że skrzynkę zawaloną miał bym cała a tak nie jest.

Roznosi ktoś tu ulotki? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Rzeczywiście omijacie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach