Co bardziej wydaje się przerażające? Wieczne nieistnienie czy ciągłe narodziny na nowo? Luźne pytanie. Dla mnie jedno i drugie z naciskiem na to drugie jako o wiele gorsze. A co jeśli ego jest złudzeniem?
#rozkmina
#rozkmina
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
więc skoro tak to wygląda na wykopie to znaczy, że chyba w mainstreamie musi być jeszcze gorzej?
Pamiętam jak powtarzałem rodzicom, że nie chcę nigdy umierać, a oni pocieszali mnie, że mając kilka lat nie mam co teraz o tym myśleć, bo mam jeszcze całe życie przed sobą xD
Regulamin
Reklama
Kontakt
O nas
FAQ
Osiągnięcia
Ranking
Może jestem jakiś nienormalny ale jak ja się ciesze, że w obecnych czasach drożyzny i wysokiej inflacji nie mam zobowiązań finansowych,dzieci, żony itd.
Praca w Januszexie za 4200 netto i wszystko co zarobie mam dla siebie, czasem w weekendy jakaś dodatkowa pracka wleci to pare stówek jest. Mieszkanie z rodzicami dokładam się co miesiąc 300 zł i reszta co zarobię mam dla siebie. Rozumiecie, żadnych dzieci, kredytów, niespodziewanych wydatków na
Ale jednak się tego życia wstydzisz skoro piszesz na aninomowych xD
Praca w korpo za 7000 netto i wszystko co zarobimy mamy dla siebie, dorabiać nie trzeba. Mieszkanie z rodziną we własnym mieszkaniu. Rozumiecie, dzieci, kredyt spłacony a my możemy sobie pozwolić na cieszenie się sobą jak wyjscie do zoo czy wyjazd na weekend. Mogę sobie pozwolić co miesiąc