#anonimowemirkowyznania
Ale fajnie by było żyć w takim khorinis. Idziesz sobie na polowanie na wilki, sprzedajesz skory bosperowi, potem siedzisz na ławce przed domkiem, idziesz sobie do czerwonej latarni, kawałek dalej vatras gada jakieś durnoty, potem na targ kupić potrawkę z chrząszcza i tytoń jabłkowy, no może i orki nie orki ale mniejsza o to. Nie macie tak ze jak gracie w jakaś grę to myślicie sobie ze fajnie by
Ale fajnie by było żyć w takim khorinis. Idziesz sobie na polowanie na wilki, sprzedajesz skory bosperowi, potem siedzisz na ławce przed domkiem, idziesz sobie do czerwonej latarni, kawałek dalej vatras gada jakieś durnoty, potem na targ kupić potrawkę z chrząszcza i tytoń jabłkowy, no może i orki nie orki ale mniejsza o to. Nie macie tak ze jak gracie w jakaś grę to myślicie sobie ze fajnie by




















Tak sobie myśle, że robienie dzieci jest k------o egoistyczne. Życie nie jest darem. A rozmnażanie się, by na starość ktoś mógł podać nam szklankę wody to najbardziej egoistyczny z celów jakie mogę sobie wyobrazić. Przyjęło sie w społeczeństwie że dawanie na prezent zwierząt to zły pomysł bo nigdy nie wiadomo czy osoba obdarowana będzie się chciała tym zwierzęciem zajmować. A jak już się coś ma to pasowało by się
Tutaj masz wyjaśnione, dlaczego życie nie może być racjonalnie traktowane
Werdykt zależny jedynie od swojego "punktu widzenia" nic nie znaczy. Ocena zjawiska życia na podstawie patrzenia na nie przez czubek własnego nosa