Dzisiaj miałem okazję nasłuchać się oburzenia babci i jej koleżanek na to, że somsiad (stary i schorowany) dał na urodziny babci tylko 20zł! I jak on tak mógł?! Przecież to jak potwarz. Gdy zaprasza kogoś na urodziny to ten schabowy z gryla i browar mają się zwrócić! No i przecież ma 2500 emerytury! To, że musi się utrzymać, kupić leki, a i wnuczce raz na jakiś czas chce sprawić prezent już im
@womendown: Najgorsze w takim wychowaniu jest to, że potem sam masz siebie za nieudacznika, bo proste czynności matka wyniosła do rangi wspinaczki na Everest. To taka forma kontroli zamaskowana jako opiekuńczość
Wiecie co? Mając 30 lat dowiedziałam się, że płodność u kobiet spada w tym wieku o 90%. Później nawet jak Ci się uda zajść w ciążę to masz murowane problemy z jej utrzymaniem i z każdym kolejnym rokiem po 30-stce rośnie ryzyko zespołu downa itp. spraw. O trudnościach z zajściem w ciążę już nawet nie wspominam. Wiem, bywa że rodzą się zdrowe dzieciaki u kobiet nawet po 40-stce ale nie każdy wygrywa
@Sakura555: dla mnie napędem do działania jest odkrywanie świata, to przyjemne uczucie pozytywnego zaskoczenia, kiedy próbujesz czegoś zupełnie nowego i odnajdujesz w tym siebie, to uczucie satysfakcji, kiedy uda się rozwiązać jakąś zagadkę, nowe smaki, nowe dźwięki, nowe historie opowiedziane przez sztukę i rozrywkę, rozwijanie pasji, sprawdzanie do czego się nadaję a w czym jestem tak kiepska, że będzie to powodem żartów dla bliskich przez kolejne kilka lat. Napędem jest
HałaśliwyMarzyciel: "z rodziną kontaktu nie utrzymuje ze względu na ich alkomocno" dwa zdania wcześniej: "Kilka szybkich szotów, 2 piwka i zawijka do domu bo stan upojenia" źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz...
@ripleyx: Nikt relacji międzyludzkich w miesiąc się nie nauczy. Aha, czyli sugerujesz że ktoś (większość osób) nie jest gotowa na związek, bo z dnia na dzień nie jest gotowa zostawić rodziny, znajomych, pracy/studiów i wyjechać do innego miasta/kraju (bardzo często takie osoby przebywające w toksycznym otoczeniu wymagają zmiany miejsca zamieszkania), bo tydzień temu poznała w pracy Mirka z patologicznego domu? xD
Proszę mi powiedzieć: kto sobie wymyślił, że robiąc dzieci będzie miał zapewnioną spokojną starość? Że co, dzieci będą na niego pracować i go utrzymywać, kiedy będzie starym i niedołężnym? A z jakiej racji? Przecież to ten staruch powołał na świat kolejne życie i jego zasranym obowiązkiem jest utrzymywać to nowe życie aż do śmierci,
@FranzMaurerr: Ale duża część rodziców w dupie ma szacunek do własnych dzieci (przynajmniej jak tak sobie patrzę po ludziach). Robią ich dla spełniania własnych ambicji. Albo dla kasy.
O podejrzeniach wobec córki poinformowała policję jej 47-letnia matka. Dziewczynie, która już usłyszała zarzuty kradzieży, grozi do pięciu lat więzienia.
Zauważyłem ciekawą rzecz zagranicą odnośnie dzieci Polskich rodzin. Chodzi o to, że Polacy jako rodzice pozwalają na za dużo rzeczy zwiedzając inne miasta/kraje. Dzieci się drą, piszczą, ganiają przy zabytkach, czy wspinają na przyuliczne lamy oświetleniowe. Co innego jak obok jest rodzina z Włoch, Niemiec, Węgier - rodzic stara się pilnować dziecko by te nie zakłucało spokoju w tłumie i zachowywalo się kulturalnie. Mówię to po krótkim godzinnym oczekiwaniu pod Chorwackim Teatrem
@que_e: ja pamiętam raz xddd jak Polka podchodzi do kelnerki i mówi PO POLSKU przepraszam czy może mi pani pomoc xd a owa rzecz działa się w Grecji. Także pozdrawiam( ͡°͜ʖ͡°)
@bartusstrn: To samo mialem jak mnie jeden polak zabral ze Slowenii do Trogiru na autostopie :) stacja banzynowa - po polsku do chorwata, kawa na stacji? Po polsku :) Akurat chorwaci kumają Polski więc jeszcze jako to przeszło no ale ani a ani be po ang tylko po polsku :))
@LajfIsBjutiful jakby się słuchał rodziców w sprawach pracy to pewnie nadal bym siedział na bezpłatnym stażu w januszexie. Inna mentalność czego nie da się już zmienic. Mam wrażenie że niektórzy z tego pokolenia uważają że pracodawca może pomiatać tobą jak szmata a i tak masz mu całować stopki za to że w ogóle cie łaskawie zatrudnia, a cudem jest jak ci jeszcze za to zapłaci. Jak narzekałem że chce się zwolnić
Mirki, potrzebuję pomocy! Czy wie ktoś z was jak odnaleźć osobę, z którą straciło się kontakt dawno temu? Gdy moja babcia była jeszcze mała, jej starszy brat przeprowadził się daleko od domu. Z pewnych powodów rodzina zerwała z nim kontakt i ostatni raz widzieli się w 1963 roku. Babci bardzo zależy na tym, żeby go odnaleźć, a ja nie wiem jak jej pomóc. Tak naprawdę nie wiemy nawet czy jej brat żyje.
@AtomowyPiesek siema miras byku znajdź kogoś znajomego kto pracuje w policji i przedstaw sytuację niech sprawdzi jakieś adresy na te dane i tam szukaj piona byku dla Ciebie plasticzany
@AtomowyPiesek: Znajdź na Facebooku osoby o danym nazwisku z tej miejscowości, gdzie mieszkał brat Twoje babci. Napisz do nich z opisem sytuacji. Podaj szczegóły, które znasz, żeby się uwiarygodnić. A nuż ktoś się odezwie i będzie coś wiedział.