@AnonimoweMirkoWyznania: Chyba rozumiem co czujesz Mirku. W kwestii rodziców nie szukaj jednak racji. Jeśli jesteś już dorosły, po prostu załóż, że twoja matka ma swoje ograniczenia. W tej kwestii pewnie nie potrafi inaczej, pewnie nawet nie dotrze do niej, że wyrządza Ci krzywdę. Masz dwie drogi. Możesz z tym walczyć albo się wznieść ponad to i tak naprawdę współczuć, że Ona pewnie inaczej nie potrafi, z czasem wybaczyć. Zrób to
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: o kurła ale toksyczna ta twoja matka. musisz olać jej gadanie dla włąsnego dobra. jeśli wiesz co chcesz robic w życiu i to może dać dobrą kase to się nie zastanawiaj tylko ciśnij w tą strone ile wlezie.
Tak samo nastaw swoją siostrę aby nie skończyla jak twoja matka, nie zostawiaj jej samej.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 27 lat. Zarabiam pensje programosty15k i mam odlozone ponad 100k. Uslyszalem dzisiaj od swojego ojca, ze jestem jak warszawska gwiazda bo nie mam swojego mieszkania, a zaczalem myslec o kupnie auta (najpewniej w leasing bo tak wyjdzie najkorzystniej cenowo). Co prawda nie potrzebuje auta jakos mega mocno, ale meczy mnie juz wszedzie dojezdzanie komunikacja. Dodatkowo moje ego troche na tym cierpi, ze nie jezdze i najzwyczajniej w swiecie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borealny: Idź sobie do Maca albo na Kebsa. Ja w każdy wielki piątek wychodzę zjeść i zamiawiam jakiegoś wielkiego burgera lub pizzę. Ludzi jest mniej to się tak długo nie czeka, a można zjeść i wypić z kumplami po piwku.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie
Czy 10h w żłobku to dużo?
Niestety z dojazdem tyle wyjdzie i nie ma opcji aby było krócej (babci już nie ma, chłop podobnie pracuje, nie mogę liczyć że ktoś odbierze wcześniej bo każdy ma swoje zajęcie)
Mam duże wątpliwości. Praca na cząstkę etatu nie jest mile widziana i jeśli już to na krótki okres max kwartał.
50 godzin tygodniowo w żłobku to wydaje się masakra jakaś.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nikt Ci nie odpowie. Tak naprawdę to powinnaś zapytać swojego dziecka, ale ono też Ci nie odpowie ¯\_(ツ)_/¯

1. Każde dziecko jest inne. Jedno będzie ryczeć przez pół roku codziennie po pół godziny rano, drugie po tygodniu nawet nie pomacha na pożegnanie i leci na śniadanie.
2. Co najmniej raz w miesiącu będzie chorować. Przy odrobinie szczęścia tylko w sezonie tzw. grypowym po parę dni. Przy odrobinie pecha - od początku
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Dostałem podwyżkę, znaczną. Do tej pory miałem 4,500 teraz będę miał 5,900 na rękę.
Mówić o tym żonie?
W planach mamy duże wydatki. Tylko jak znam moją żonę, to podwyżka w duzej mierze będzie rozchodzić się na pierdoły.
Co wy o tym sądzicie?
Bo ja planuję by wpadało na inne konto niż na wspólne.
  • 78
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach