@hdjxfks: wiele razy próbowałem z pewnym siebie kolegą wbić w towarzystwo. Nie potrafię się jednak dogadać z ludźmi. Jestem dla nich zbyt nudny i tyle.
Kończę szkole średnią i właściwie nie zrywam znajomosci bo ich nie mam. Na studiach są ci sami ludzie.
Nudziarze są wykluczeni
  • Odpowiedz
Mirki! Jakie są kultowe teksty Waszych rodziców, które zapamiętaliście do dziś? Chodzi o coś w stylu „jedz mięsko, ziemniaki zostaw”. Robimy filmik z podziękowaniami dla rodziców i szukamy kolejnych inspiracji :) #rodzice #pomocy #niewiemjaktootagowac
  • 247
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Barham: jak sobie pomyślę o tych wszystkich plotkach, układach, znajomościach w miejscu pracy to się cieszę, że sobie pracuję w tej kotłowni, szufluję węgiel i nie muszę na żadne ryje patrzeć
  • Odpowiedz
Każdy dzień zbliża mnie do bezpotomnej śmierci. Każdy jeden z moich setek tysięcy przodków przedłużał linię bezsensu istnienia, ciesze się że ja wreszcie przerwe ten obłęd. Gdyby ktoś zrobił to 500 lat temu to oszczedzilby cierpień mnie, mojemu ojcu, mojemu dziadkowi i tak dalej. Dzięki mnie nie będzie cierpiał mój syn, mój wnuk, mój prawnuk i tak dalej. Zapobiegne cierpieniu setek, a może nawet tysięcy ludzi! Ty też tak możesz!!!
#antynatalizm
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

doznawanie cierpienia jest normalne i nawet jeśli ktoś sra pod siebie to często wciąż ma ochotę żyć


@dioxyna: część zakotwicza się np. w religii i chce przeżyć, a część nie. Kim jesteś, tworząc nowego człowieka, żeby ryzykować jego życiem?
Możesz zostać zgwałcona, pobita, okradziona i wciąż raczej będziesz chciała żyć, więc wszystko będzie ok?
  • Odpowiedz
  • 71
Rodzice, którzy tuczą własne dzieci i robią z nich wielkie spasione świnie powinni mieć odebrane prawa rodzicielskie.

Mój kuzyn, który ma 15 lat, już kilka miesięcy temu przekroczył 100kg i cały czas przybiera na wadze. Oczywiście ciocia z wujkiem tłumaczy wszystko kwestią genów i problemów z tarczycą (bez diagnozy oczywiście). Pamiętam, jak byłem kiedyś u nich na obiedzie, to mięso wręcz pływało w tłuszczu, a głównym napojem była zwykła Coca-Cola, bo ta
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 37
@Pappito Dodam, że ciocia to taka gruba maciora, która ma chyba ze 120-130kg i jest do tego dość niska. Na każdym spotkaniu rodzinnym narzeka na to, że jest gruba, ale nie widzi w tym swojej winy. Wciąż mówi, że to wszystko przez konserwanty, chemię i zły metabolizm. Jej mąż jest nieco chudszy, ale też w------y bebech i problemy zdrowotne.

Rodzina zamiast ich przycisnąć i zmusić do ogarnięcia, to jedyne co robi,
  • Odpowiedz