@DerMirker: @appylan: Mnie najbardziej w pamięci utkwiło - a czytałem książkę Aleksijewicz chłopskorozumowymi metodami szybkiego czytania, więc z zapamiętywaniem wtedy różnie - jak


Bardzo rzadko human stories z DWŚ wzbudzają we mnie jakieś emocje, po prostu odruchowo włącza się jakiś mechanizm obronny (chłodny s------l z mema xd) i spodziewam się, że będzie krwawo, podle, brudno źle, tragicznie i poza granicami człowieczeństwa, przez co opisy okrucieństw nie
  • Odpowiedz
@DerMirker: W sumie, od razu wspomnę może w charakterze rekomendacji książkowej, co było ową drugą anegdotą pochodzącą z innej książki, która faktycznie wywołała podobne emocje przygnębienia. 1453. Upadek Konstantynopola Rogera Crowleya.

Pisane jak typowe narrative history, na pierwszych kilkudziesięciu stronach opisy wcześniejszych oblężeń stolicy Cesarstwa Bizantyjskiego, potem chronologicznie, łącznie z datami dziennymi, opisy przygotowań, wreszcie same działania Turków i obrońców od 6 kwietnia do pamiętnego wtorku 29 maja 1453.

Tutaj mały
  • Odpowiedz
@Twinkle też ma specjalne miejsce w moim książkowym serduszku.
Polecam również wywiady z nią bo jest niesamowitą kobieta i fajnie się dowiedzieć co musiała przeżyć aby napisać niektóre artykuły.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

45-1=44

Tytuł: Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii
Autor: Małgorzata Rejmer
Obszar: Albania
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michal015: to w sumie nie byle jakie osiągnięcie, żeby w obecnych czasach, przy rynku wypełnionym reportażami na każdy temat, opisać coś tak... nieznanego, choć wcale nie skrytego przed światem. Bo kto z nas wiedział więcej na temat albańskiego komunizmu? O ZSRR się mówi, o Czechosłowacji się mówi, o Rumunii się mówi... Albania nie istnieje.

Przy okazji Rejmer naprawdę świetnie pisze i chociaż wolałem "Bukareszt", to "Błoto..." też wywarło na mnie
  • Odpowiedz
@ff_91: zgadzam się, tylko do połowy książki byłem rozczarowany, bo ta komunistyczna opowieść nie różniła się od innych komunistycznych opowieści. Zgodnie z cytatem nie potrafiłem dotknąć tego cierpienia. Co innego druga część książki, na pewno historie o strajku w więzieniu, o uprowadzeniu statku i dopłynięciu do Bari, o wjechaniu w ambasadę zostaną mi z tyłu głowy i stworzą obraz jak wyglądał ten kraj w latach 80-90. I to jest bezsprzeczna
  • Odpowiedz
46 - 1 = 45

Tytuł: Balagan. Alfabet Izraleski
Autor: Paweł Smoleński
Obszar: Izrael / Palestyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szaloneneutrino: No co ja ci mogę powiedzieć, jak przeczytasz to może się przekonasz a może nie. Już we wstępie przedstawiony jest pozorny paradoks że bullshit jobs powstają w kapitalizmie a nie socjalizmie. To jak najbardziej jest anomalia kapitalizmu - używając pojęcia "kapitalizm", które nie jest pojęciem ekonomicznym, traktujemy rzecz bardzo szeroko no i tu wchodzą takie rzeczy jak polityczne powiązania korporacji z państwem, wpływ lobbystów na tworzenie prawa, które obowiązuje
  • Odpowiedz
@Rosenzweig: mega ciekawie ta pozycja wygląda, chyba dam radę po angielsku, ale czy jest może wersja polska? Polecasz jeszcze jakieś ciekawe pozycje o ekonomi / zarządzaniu, podobne do tej książki? Chodzi o ogólnie pojęte zarządzanie / biznes czy ekonomie. Właśnie takie fajne przemyśleniowe książki
  • Odpowiedz
47 - 1 = 46

Tytuł: Czarnobylska Modlitwa
Autor: Swiatłana Aleksijewicz
Obszar: Białoruś / Ukraina / Dawne ZSRR
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polecam Dispatches: Africa’s Witch Children (2008, 2009). Ryje banię; co się w tej Afryce wyprawia to ja nie. Pierwsza część dostępna tutaj, druga część tutaj.

Joseph Conrad pisał o „jądrze ciemności”, Jacek Dukaj straszył afrykańską skoliozą. Zbyt gorliwi czytelnicy mogliby oskarżyć obu panów o literacki rasizm (tego pierwszego: anachronicznie). Nagle okazuje się, że w niektórych zakątkach Czarnego Kontynentu dochodzi do rzeczy, które przerastają wyobraźnię najpłodniejszych pisarzy.

Z wielkim trudem, naginając do
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach