#anonimowemirkowyznania
W sumie to nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale jakiś miesiąc temu rozstałem się z dziewczyną z którą byłem ponad rok.

Była franca naprawdę ładna. W skali spokojnie 8-9. Przez rok pracowała jako fotomodelka z większymi, lub mniejszymi sukcesami. Szczerze mówiąc w ciągu tego czasu było tylko parę momentów, gdzie mógłbym powiedzieć, że coś do niej czułem. Sam w sumie mam zajebisty problem z okazywaniem uczuć, jak i w
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pytanie do Mirków, którzy kiedykolwiek ponownie zeszli się z różowymi (ewentualnie najpierw dostali kosza ale po X czasu jednak coś zaskoczyło). Co było przyczyną takiej decyzji jakie były jej okoliczności i kto wyszedł z inicjatywą? Jak poradziliście sobie z wątpliwościami czy relacja tym razem wypali i czy faktycznie tak się stało?

#zwiazki #relacje #rozowepaski #niebieskiepaski

---
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

SilnaKrowa:

Różowe w pracy się dziwią jakim cudem nie mogę nikogo znaleźć


No tak, bo one wystarczy, że wyjdą na ulicę, do klubu wejdą na tindera i już mają rzeszę spermiarzy do wyboru do koloru (do koloru co raz częściej). Syty głodnego nie zrozumie. Gadanie z różowymi na ten temat to jak rozmowa ze ślepym o kolorach.
  • Odpowiedz
"Na apkach randkowych siedzą tylko zdegenerowane laski, wyjdź do ludzi"


@AnonimoweMirkoWyznania: Trochę w tonie "Tinder to nie rzeczywistość/prawdziwe życie". Szkoda tylko, że laski, które codziennie mijasz na ulicy/z którymi pracujesz itd. to użytkowniczki tego tindera i innych. Prawda jest taka, że dzisiaj jak nie jesteś przystojny to ani na żywo ani przez internet nikogo nie poznasz. Zagadywanie w realu to no-no i cringe. Co innego jakby to byla dziewczyna ze
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ktoś ma jakieś doświadczenia? Jak do tego podejść?


@morik: mam, w odwrotną stronę. Przyjaźniłem się z facetem i jego dziewczyną jakieś 2 lata. Rzuciła go, z nią przyjaźniliśmy się dalej, ale z nim w zasadzie kontakt urwał się. Kilka miesięcy później zaciągnęła mnie do łóżka i byliśmy razem przez jakiś czas.

I taki protip: jeśli dziewczyna ma na ciebie ochotę to zrobi wszystko żeby dopiąć swego. W każdym innym wypadku
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Ehh chłop jest zbyt wrażliwy i uczuciowy jak na dzisiejszy świat. Gdyby tylko dało się wyłączyć jakiekolwiek uczucia i sumienie. Zauważcie, że w dzisiejszym świecie sukces odnoszą socjopaci. Zaczynając od czasów szkolnych, zawsze na topie są ci którzy mają gdzieś naukę, mają słabe zachowanie i dręczą innych. Potem trafiasz do #korpo i widzisz jak managerowie na wyższym szczeblu cisną o wyniki. Jeszcze wczoraj mieliście miłą pogadankę przy
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ehh chłop jest zbyt wrażliwy i uczu...

źródło: comment_1670754359c9U7Y0lXJMfwUUF2NFFdvC.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh chłop jest zbyt wrażliwy i uczuciowy jak na dzisiejszy świat.


@AnonimoweMirkoWyznania: ehh znów masturbowanie się z cyklu "jestem za dobry na ten świat".
Są ludzie dobrzy i empatyczni którzy odnoszą sukces, zarówno w biznesie jak i osobisty.
Są też troglodyci bez uczuć którzy żadnego sukcesu nie odnoszą.

Twierdzenie że nie możesz zarobić kasy/wejść w związek bo brakuje ci tylko bezwzględności to tępy narcyzm, nic więcej.
  • Odpowiedz
RóżowaMarzycielka: Ale COPE. Copium to chyba od wczoraj piłeś XD

Jak masz wygląd to automatycznie jesteś lepiej postrzegany. Wyższa osoba ma automatycznie większy szacunek od niskiej. Wyższą osobę ludzie chętniej słuchają.
Jak masz wygląd to możesz robić za minimalną krajową, a i tak baba będzie chciała cię utrzymywać i płacić za ciebie.

Jak nie masz wyglądu to coś tam możesz wypracować, jakiś szacunek, ale nigdy nie dostaniesz go automatycznie jak osoba
  • Odpowiedz
Czy zgadzasz się z poniższym stwierdzeniem?

Jeśli ktoś jest w jakiejkolwiek, większej grupie osób, gdzie przez jakiś czas spędza z nimi większość dnia, a mamo to nie jest w stanie wśród tych osób znaleźć choć jednej, z którą by zbudował więź i się lepiej poznał, jedynie z kilkoma osobami zamieni parę słów, to znaczy, że coś jest z tą osobą nie tak i najprawdopodobniej nigdy nie znajdzie jakiejkolwiek bliższej osoby czy po

Zgadzacie się?

  • Tak 36.1% (22)
  • Nie 63.9% (39)

Oddanych głosów: 61

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viciu03: Nawet w większej grupie osób niekoniecznie się znajdzie bratnią duszę, no bo reszta tej grupy mogła się dobrać właśnie wobec klucza, który tej jednej osobie nie pasuje na tyle żeby się zintegrować z resztą.

Są oczywiście przypadki beznadziejne, fobie społeczne, problemy mentalne, toksyczność własnej osobowości, ale na ogół to kwestia trafienia na odpowiednich ludzi.
  • Odpowiedz
@viciu03 Moim zdaniem na pewno nie da się odpowiedzieć na to pytanie na podstawie relacji z jedną grupą. Bo mogło się akurat trafić kilka takich osób, z którymi nie złapiesz kontaktu.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jesli myślisz, że jako random bez social skilla wkrecisz się w obcym kraju, (prawdopodobnie bez języka) w życie lokalsow to możesz się mocno zdziwić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie żebym cię demotywował, ale jeśli we własnym kraju się nie udało to za granicą łatwiej nie będzie
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: pomysl inaczej, wkrec sie w polonijne srodowisko.
Jedz do USA albo Kanady, i znajdz prace w polskiej firmie. Kuzyn sie przyją do mechanika samochodowego w Chicago i wpadl w grupke ziomków. Tam to jest normalne ze nowy przyjechał i po prostu wciagną cie w swoje grono.
Tam są imprezki, moze nawet poznasz dziewczyne. Jak se wyrobisz szacunek to cie ktos swojej siostrze przedstawi.
Nie zastanawiaj sie, jrdz
  • Odpowiedz
@Kryskamatyska: "There's always a bigger fish" jeśli się tego nie zaakceptuje, trudno odnaleźć spokój i szczęście będąc nawet na szczycie hierarchii. Swoją drogą, może właśnie dlatego ludzie się tak brandzluja do statusu społecznego, posiadanego majątku, powodzenia u płci przeciwnej i automatycznie z góry patrzą na tych malucich, tych którym się w życiu "nie udało", traktując ich jak ludzi gorszej kategorii. Prawda jest taka, że prędzej czy później i tak wszyscy
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 26 lat i zdecydowałem się na związek z trans dziewczyną z którą obecnie jestem już rok. Nigdy nie byłem obiektem zainteresowań z strony płci pięknej gdzie przez okres liceum i studiów bardzo nad tym ubolewałem. Dosłownie prawie rok temu n------y po imprezie założyłem #grindr bo miałem już dość kokietowania księżniczek na Tinderze i dostawania wiadomości zwrotnych z przydawkami (No i trochę też z ciekawości, nie będę
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Baba chce być przyciśnięta, poczuć się mała i bezbronna wobec ciężaru twojego ciała i rozmiaru twojego pindola. I tak ma zdecydowana większość, są jakieś odchyły od normy ale to unikaty na które ciężko trafić np. jakieś biseksualne, lesbowate itd
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 26
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie obraz sie, ale z tego obrazu wyłania się obraz p---y. Kobieta potrzebuje kogoś zdecydowanego, męskiego, z kim będzie mogła się poczuć pewnie i bezpiecznie, a te cechy o których wspominasz są całkowitym zaprzeczeniem.

Oczywiście nie mam na myśli bycie macho co bije kobiete bo zupa za słona, ale zadna by nie chciała faceta co płaczę na komedii romantycznej. W kulturze wykrztalcilo się obraz że to jej wolno płakać
  • Odpowiedz
@RolfTrapeu: nihilizm jest fajny, polecam. Wbrew pozorom bardzo wyzwalające jest uczucie że Twoje życie tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia, twój pobyt na ziemi nic nie znaczy i że jesteś tak naprawdę tylko liściem na wietrze, kwestia jak do tego podejdziesz. Jedni popadają w skrajną depresję, bo życie nie ma żadnego sensu, a inni wręcz odwrotnie stają się wolni i zaczynają żyć pełnia życia i robić to na co naprawdę
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Bo normalni ludzie w tym wieku już bachory robią albo szykują się do tego, ehh, a nawet jeśli nie, to i tak głowę mają zajęta swoja rozowa. może wraz ze wzrostem liczebności intzeli za jakieś 10 lat będa powstawać jakieś grupy dla intzelstwa, w ramach których owo incelstwo będzie spotykać się ze sobą
  • Odpowiedz
@dyskutek2: Prawie każdy. Są badania o zmianach osobowości po zawarciu małżeństwa i regułą jest znaczny spadek ekstrawersji wraz z upływem czasu po ślubie. Z ewolucyjnego punktu widzenia to ma sens - samiec jest ekstrawertykiem na czas poszukiwania partnerki do rozrodu. Wydatek energetyczny na ekstrawersję w tym czasie się po prostu opłaca, jeśli maksymalizowaną funkcją jest szansa przekazania genów, a tę funkcję stara się maksymalizować ewolucja.

Po rozmnożeniu się, ekstrawersja byłaby
  • Odpowiedz