@mirko_anonim: Imo większy przegryw to koleś około 40, dzieciaty z jędzą zamiast żony, który wie, że rozwód r------e jego majątek na alimenty dla starej, na dzieci. Zazdrości wtedy takim 25+ singlom, którzy nie mają takiego garba na plecach
  • Odpowiedz
@Ksut_Melodi: ale stan faktyczny jest taki że to ten rozwodnik jest bardziej w czarnej dupie a te wspomnienia z tą Karyną z którą się rozwodzi i sępi alimenty są teraz jego przekleństwem. Zazdrościć to można jedynie kolesiom którzy poznali swoje szare myszki w lo czy na studiach i sobie tak żyją razem.
  • Odpowiedz
  • 0
@truchuo: nie no ale tu nie chodzi o rozmyślanie nad rozlanym mlekiem xD Wydaje mi się że istnieją po prostu takie osoby w naszym życiu, o których się nie zapomni nigdy. I tu nie chodzi o to że codziennie rozkminiasz, myślisz "oj kiedyś to było" tylko raz na kilka tygodni czy miesięcy sobie pomyślisz. Nie wiem, wydaje mi się to być w zupełności normalne
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): Przyznam, że idealnie opisałeś to co w pewnym sensie sam doświadczam. Szukając przyczyny zastanawiałem się czy to ja coś robię nie tak czy może oni już nie chcą kontaktu i dać sobie spokój i przestać być inicjatorem tych znajomości. Jeśli jeszcze śledzisz ten wątek lub ktoś ma podobne odczucia polubcie ten komentarz a chętnie możemy podyskutować sobie na ten i inne tematy :P

  • Odpowiedz
No w niektorych związkach (ciężko jest to inaczej rozwiązać) jest tak ze jak chłop zarabia 10k, panna 3k a żyją na tym samym poziomie :) I chyba o to chodzi z tym betabankomatowaniem.
Ja zarabiam z 3 razy więcej od swojej kobiety i musze zniżać swój standard życia bo nie będę jej sponsorował wakacji na które jej nie stać ale wiem ze sa zwiazki ze się hajs dzieli na pół niezaleznie kto
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Wg mnie aplikacje randkowe przyciągają ludzi niestabilnych emocjonalnie i psychicznie. Ciężko tam znaleźć kogoś normalnego. Nie znam nikogo w swoim otoczeniu kto znalazłby sobie normalną dziewczynę na tinderze albo innej appce randkowej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Gwarantuję Ci, że jeżeli będziesz posiadał ponadprzeciętny status społeczny (dużo znajomych, często ustawionych i wpływowych) oraz ponadprzeciętne wyniki finansowe to mało która laska będzie traktowała znajomość z Toba jako przelotną :)

Jeżeli jesteś przeciętny albo słaby w w/w aspektach to każda kumata laska (zwłaszcza atrakcyjna) wie, że sobie może znaleźć lepszego i to wcale nie będzie trudne zadanie skoro do niej pisze po kilkanaście - kilkadziesiąt facetów dziennie.
  • Odpowiedz
  • 1
@Niewiem111: nie siebie. Osobę, która nie odróżnia posiadania znajomych od bliskich osób, przyjaciół. Każdy ma dziesiątki, setki nawet znajomych ale najbliższych osób może mieć 1-2 czy 3. Suma summarum w życiu nie jest istotne jak wielu znajomych posiadasz bo nie stanowią ważnej części życia. Ważne jest ile masz najbliższych osób. To że z kimś wyjdziesz nie znaczy że jest ci bliski
  • Odpowiedz
Jeśli ktoś ma bardzo elastyczny charakter, przez co np. jest w stanie pogadać z bardzo różnymi grupkami ludzi, jednocześnie nie należąc do żadnej z nich w 100%, przez co z kolei jest dość samotna na koniec dnia, to według was tacy ludzie są zagubieni, fałszywi, czy może po prostu naturalnie mają taki charakter?
#pytanie #ankieta #rozkminy #relacje #ludzie #przyjazn #

Ludzie z opisanym charakterem to osoby...

  • fałszywe 14.3% (4)
  • bardzo zagubione 21.4% (6)
  • normalne, po prostu tacy są 64.3% (18)

Oddanych głosów: 28

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do osób, które w czasach szkolnych raczej nie zawiązały więzi społecznych zbyt mocnych, może miały jakichś znajomych ale nie miały swojej ekipy czy nawet jednego przyjaciela i po każdym etapie nauki, przejściu do kolejnej strony, kontakty od razu się urywały.
Jestem ciekaw jak wasze życie towarzyskie wygląda w dorosłym życiu czy nawet świeżo po szkole. Jak teraz byście opisali swoje życie towarzyskie?

1. Jest tak samo lub bardzo podobnie, jak przez

Który opis bardziej do was pasuje?

  • Opis nr 1 78.0% (32)
  • Opis nr 2 22.0% (9)

Oddanych głosów: 41

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się jak żyją ludzie z wysoką samooceną, mniemaniem na swój temat. Niech sobie myślą co chcą ją tam nie wnikam, bardziej się zastanawiam jak wygląda dobór ludzi wokół nich.
Jeśli ktoś uważa że jest np z wyglądu 10/10 no to musi szukać osoby która według niej też jest 10/10, nie tylko do związku ale nawet po prostu do znajomości. Z charakterem podobnie. Czyli chyba to jest tak, że osoby z wysoką
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@BigC: pytałem z ciekawości, na zasadzie "jak można tak żyć". To nie było poszukiwanie w stylu "Niech mnie ktoś oświeci, bo chcę zmienić swoje życie i też mieć taką samoocenę". Po prostu mam swój pogląd, dość negatywny, za którym pewne argumenty przemawiają i teraz chciałem się dowiedzieć jakie inni mają argumenty. Natomiast nigdzie nie napisałem, że nie będę ich negował
  • Odpowiedz