@dawid-hopek: na pewno założyła konto by kogoś tam znaleźć a nie rozpromowac jej Instagrama, na pewno 100%. Przygrywy piszcie bo "wolna" xD i tak właśnie wygląda tinder - jak jest jakaś kobieta to tylko dla zabicia czasu albo rozpromowac jej media xD
  • Odpowiedz
Patrzę czasem na niektóre kobiety, ładna d--a, bardzo ładna figura, mega fit... człowiek się nawet zastanawia czy nie podbić żeby zagadać.
Po chwili kobieta odwraca się, patrzę na twarz i wszystkiego się odechciewa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ja bym się nie skusił, ale pewnie wiele facetów by się skusiło - więc raczej kobiecy przegryw nie istnieje.

Jednak nachodzi mnie refleksja - zauważyłem tę kobietę tylko i wyłącznie przez to, że o siebie zadbała, chodzi
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szary_piksel: faceci są bardziej świadomi faktu, że są brzydcy. Kobiety mają znacznie bardziej zawyżoną samoocenę. Faceci, którzy są albo myślą, że są nieatrakcyjny rzadko wychodzą do ludzi, bo po prostu się wstydzą i wiedzą, że nie dostaną taryfy ulgowej w kontaktach społecznych. Kobiety, szczególnie młodsze, jeszcze nie babcie zawsze są milej przyjmowane i lepiej akceptowane więc chętniej wychodzą i się asymilują. Do baby nawet brzydkiej zawsze ktoś podbije, do faceta
  • Odpowiedz
mirki mam 42 lata i ostatnio kolega mnie wkręcił że powinienem spróbować randki z 18-latką bo „młoda energia odmładza”

no to w teorii brzmi fajnie tylko potem sobie wyobraziłem taką rozmowę

ja: pamiętam jak się internet łączył przez modem i blokowało telefon w domu
ona: XD
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciekawi mnie jedna rzecz związana z relacjami międzyludzkimi. Często mówi się, że najważniejsze są charakter, wartości i to jakim ktoś jest człowiekiem. Z drugiej strony w praktyce widać, że pierwsze wrażenie, wygląd albo energia jaką ktoś daje potrafią zadecydować w kilka sekund o tym, czy ktoś w ogóle dostanie szansę na poznanie się bliżej. Zastanawiam się więc, gdzie w rzeczywistości przebiega ta granica. Czy ludzie faktycznie z czasem zaczynają bardziej doceniać charakter,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sarnita: Na pierwszy rzut oka właśnie widać kto kim jest. dlatego pierwsze wrażenie jest tak ważne. nawet jak świadomie nie potrafisz kogoś przeanalizować to podświadomość to robi za ciebie
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie pewne zjawisko, które w internecie często nazywa się byciem niewidzialnym/niewidzialną. Chodzi o sytuację, kiedy ktoś ma normalne życie – praca, znajomi, ogarnięta codzienność – a mimo to w kontekście randek czy relacji jest praktycznie niezauważalny. Nie chodzi nawet o brak związku, tylko o to, że ktoś jakby w ogóle nie pojawia się na radarze. Wychodzisz ze znajomymi i widzisz, że jedni ludzie są zaczepiani, dostają uwagę, zaproszenia na kawę czy
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najlepsze jest to, że jeszcze kilka miesięcy temu myślałem, że nie jestem przystojny (patrząc na siebie mówiłem to sobie, ale w to nie wierzyłem), szukałem potwierdzenia gdziekolwiek. Teraz jak już to trochę przepracowałem to nagle znajomi mówią, że jestem "najprzystojniejszy w grupie" albo że w ogóle jestem przystojny (co dla mnie nie było wcześniej takie oczywiste). Trochę niekomfortowe, bo nie lubię się porównywać lub być "lepszym" kosztem innych (nawet jak sami się
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, wyobraźcie to sobie.

Idę na randkę, zwykła knajpa, nic wielkiego. Rachunek około stówy. Mówię grzecznie, że możemy podzielić.
a ta nagle przy kelnerce:
“Nie nie, ja zapłacę. Kolega musi sobie kupić jaja, chociaż i tak mu nie wystarczy.”

Kelnerka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam taką supermoc, że dziewczyna może mi machać flagami, puszczać fajerwerki i trzymać neon "PODOBASZ MI SIĘ", a ja i tak pomyślę "pewnie nie o mnie chodzi".

Ostatnio odkryłem skąd to mam: mama mnie jednego dnia przytulała, drugiego krzyczała, więc mój mózg w wieku 5 lat stwierdził "stary, nie opłaca się, stój w miejscu i się nie ruszaj".

A potem jak na złość życie dorzucało kolejne rzeczy: zmiany na ciele, logopeda, łobuz w gimnazjum,
  • 49
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szary_piksel: Nie wiem jak to jest w twoim przypadku, ale też kiedyś myślałem, że się kobieta do mnie uśmiechała i to się źle skończyło. Żyjemy w specyficznych czasach. Ja osobiście dałem sobie spokój. Nie chce, żeby któraś dzwoniła na policję, bo "brzydal pomyślał za dużo". Nie chce sobie robić niepotrzebnych problemów. Jak kobieta kogoś chce to widać to, nie ma niedomówień.
  • Odpowiedz
Oskarki żyją na easy live mode...

Siadam w galerii, w pobliżu jakiś małolat, miejsce trochę przypadkowe, bo gdzie indziej nie było miejsca.

Po jakimś czasie nudzi mi się przy laptopie, patrzę jak AI kodzi i czekam na efekt, więc rozejrzałem się co ciekawego ludzie robią w galerii:
1. tu małolaty coś ze sobą gadają
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@gorobei: nie pozwalam sobie dopuścić do głowy myśli:
1. jestem wystarczająco przystojny, aby same typiary się mną interesowały
2. interesują się mną małolaty pomimo różnicy wieku 8 lat
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista:
ale dlaczego ma być więcej dzieci? jest tyle ile ludzie chcą mieć,
to że rządzący chcieliby więcej żeby nie musieć reformować gospodarki, administracji to nas nie obchodzi

gdyby w mediach latało hasło "w Polsce jest za mało psów, potrzebujemy więcej psów" to chyba byś zrozumiał argument "ale nie każdy ma ochotę, cierpliwość i warunki żeby mieć psa"

za to z dziećmi już nie trafia "nie jestem pewnien czy bym
  • Odpowiedz
@heniek_8: Nie. To nie są cele wspierające dzietność. To są cele wspierające matki dzieci już urodzonych, ale nie promują nowych urodzeń.

Facet powinien być zwolniony z podatków, bo nowe urodzenia promuje to, że baba widzi faceta o wyższym statusie, wyższym hajsie, który byłby w stanie to spiąć. Musi go szanować, bo nie może liczyć na socjale. Szacunek = większe pożądanie. Więcej dzieci.

Oczywiscie nie tylko od tego to zależy @
  • Odpowiedz