Jak to jest, ze jak Lindt robi czekoladę 85% kakao to czuje się jakby Jezusek mnie gołą stópką smyrał po kibkach smakowych, a jak zjem podobną Wawelu czy Wedla to mi się odechciewa jeść dalej. #czekolada #kichiochpyta
Są czekolady i CZEKOLADY. Codzienne słodycze albo całe światy zaklęte w tabliczkach. Niestrudzenie szukam najciekawszych.
Dzisiejszy bohater - Chocolate Naive, niezwykła litewska manufaktura bean-to-bar (czyli robiąca czekoladę od zera, od ziarna kakao do tabliczki), której udało się stworzyć zadziwiająco udane czekolady np. z borowikami czy durianem. Durian raczej na raz, żeby zaspokoić ciekawość, ale do borowików wracam znacznie częściej :)
@NowyStaryMirek: w Warszawie ostatnio widziałem mrożonego, suszonego i w różnych innych dziwnych formach. Tutaj raczej liofilizowany, czekolada baaaaardzo nie lubi wody, więc dodatki muszą być zupełnie suche.
@pasta_alla_carbonara: mylisz tutaj czeko robioną dla ogromnych międzynarodowych koncernów z czekoladowym kraftem. Fairtrade nie jest jedynym rozwiązaniem, a certyfikaty są często bardziej kosztem niż źródłem zysków dla samych farmerów. Model który ma moim zdaniem więcej sensu to jest direct trade, czyli po prostu możliwie mocne eliminowanie pośredników między plantacją a fabryką czeko. Lubię też czekolady robione w kraju pochodzenia kakao, np. na Madagaskarze czy Dominikanie, przez lokalsów i z lokalnych
@NowyStaryMirek: No mi się zdarzało. Spaliłem młynek do kawy. Spaliłem blender. Kupiłem młyn z Indii. Kupiłem poliwęglanowe foremki. Kupiłem kakao z Madagaskaru. Uprażyłem ziarna. Zdjąłem łupiny. Mieliłem dwa dni bez przerwy.
Trzeba tu rozróżnić jakieś "czekolady ręcznie robione" które zazwyczaj są topieniem masowej czekolady od ROBIENIA CZEKOLADY. Nie ma ich wiele, ale są manufaktury, które robią to od początku do końca. Używając niewiarygodnie wysokiej jakości kakao w porównaniu z masówką
@NowyStaryMirek: ostatnio robi się jeszcze o tyle dziwniej, że ogromni producenci próbują udawać kraft, pisać, że są bean-to-bar i w ogóle używać całego słownictwa wywodzącego się z małych manufaktur, które 20-30 lat temu zaczęły robić czeko w mikro skali wtedy gdy pojawiły się w ogóle maszyny mniejsze niż kilkaset litrów.
Albo idziesz do sklepu, cieszysz się, widząc, że możesz sobie wybrać kraj z którego pochodzi kakao w ciemnej czekoladzie, tylko
@Jezus_z_Galileii: Austriacy mają taką ze skwarkami bekonu i cynamonowym nugatem, to dlaczego nie z borowikami? Swoją drogą Beskid Chocolate miał kiedyś wyborną czekoladę z oscypkiem
@The_last_perfect_man: poszukaj w necie marki Zotter, to ci Austriacy od bekonu i szalonej czekoladowej kreatywności. Zazwyczaj byli też na Allegro. A litewskie czekolady z durianem i ponad sto innych czekolad z całego świata - w mojej kolekcji na sklepczekolada.pl - 10% off z kodem SEKRETY
Na Boże Narodzenie za tabliczkę czekolady w supermarketach zapłacimy prawdopodobnie ponad 10 zł to efekt rosnących cen kakao, które według danych GUS w lipcu były o 16,7 proc. wyższe niż rok wcześniej.
Mistrze, chcę postawić żonie prosty sklep internetowy (własny eBook, na razie jeden, w przyszłości może więcej). Ruch pewnie minimalny, ma być prosto i intuicyjnie zarówno dla użytkowników, jak i dla mnie xd). Co wybrać: Shopify czy woocommerce? Główny serwis stoi na wordpressie. Myślałem nawet o tym, żeby wyklikać to w mailerlite, z którego wysyłam mailingi, ale tam niestety (chyba) nie ma opcji ustawiania kodów rabatowych, a to jest absolutny must have.
Zignoruj istnienie Shopify i Woocommerce, do tego zadania to zdecydowanie więcej sensu będzie miało to https://www.easy.tools/pl/cart i wyklikasz to sobie w tempie błyskawicy
Pewnie, próbuj. Easycart ma ten plus, że sporo tam pomyśleli na temat optymalizacji konwersji i łatwości zakupu, integracji z google pay, apple pay, itd. Można nawet comiesięczne abo płacone kartą ustawić.
Gdybyś chciał kupić litr ludzkiej krwi, to w Polsce kosztowałoby Cię to około 1000 zł. Ale gdybyś chciał kupić litr czarnego tuszu do drukarek przykładowo z firmy HP, to musiałbyś zapłacić około 17,500 zł. Kupna kolorowego byniesie 21,000 zł.
Builder.ai, startup z Londynu wspierany przez Microsoft i wyceniony na 1,5 miliarda dolarów, ogłosił bankructwo po ujawnieniu że jego platforma napędzana sztuczną inteligencją była w rzeczywistości obsługiwana przez około 700 inżynierów z Indii udających chatboty
@ViniciusZunior: będzie drożej, końca podwyżek nie widać, półprodukty potrafią z tygodnia na tydzień solidnie zdrożeć. tanio już było. najprostsze tabliczki od Lindta już kosztują mniej więcej tyle, co rzemieślnicza czekolada 5 lat temu.
szukam rekomendacji takich miejsc w Łodzi, gdzie można kupić dobrej jakości produkty spożywcze, nie biorąc na to kredytu... Tęsknię za Zygą z Bałuckiego rynku gdzie można było kupić np. dziczyznę czy koninę i dało się wybrać bardzo smaczne produkty w naprawdę sensownych cenach. Chyba po ponad 40 latach się zwinęli. W ostatnich latach wcięło Piotra i Pawła, Bomi, wcześniej Almę, w zasadzie poległy wszystkie drogawe sieciówki, które chciały być "premium" i mieć
@coiber: kup sobie przez neta coś od Beskid Chocolate. Nawet niekoniecznie moją z nimi kooperację, czyli Secret Roast ;) Na Allegro są z tego co widzę nadal do kupienia austriackie czekolady Zotter. Mleczna Nikaragua 50% była w jednej mądrej niemieckiej książce najlepszą mleczną na świecie. Tanio nie jest, ale ziarna kakao kosztują nadal kilka razy więcej niż 2 lata temu, więc cieszmy się że nerki nie trzeba sprzedać.
@czlapka: Meat Point daje radę. Ostatnio otworzyli następną restaurację przy Piotrkowskiej i chyba w nowej sukcesji też ma być. A co do mięsa na burgery to w Makro mają fajne mrożone burgery tej ich takiej granatowej marki własnej, z Angusów i Herefordów.
Ja mam blisko do przynajmniej 2 sklepów Podpory poza siedzibą przy Wojska Polskiego, także mają, mają :) Chleb w Gorącej Kiełbasiarni tez chyba zawsze od Podpory był. Wczoraj
@Raffael: o, fajnie wiedzieć, że te delikatesy rybne są też w Łodzi, może mi coś zastąpi Rekina, który kiedyś był na Legionów :)
z takich randomowych smaczności to na Zamenhofa w azjatyckim sklepie można kupić zadziwiająco smaczne suszone mango z Wietnamu, jakoś 25zł za opakowanie
@mirkobiniu: siedzibę mają w Zgierzu, tam zdaje się nie można wejść z ulicy, ale jak się im da z wyprzedzeniem znać to chyba da się odebrać zamówienie na miejscu.
@janusze_automatyki: a ten sklep w knajpie MeatPoint oglądałeś? sobotni rynek marszałkowski (drewnowska/piwna) jest też całkiem w porządku. faktycznie tak jak ktoś pisał wyżej, ciekawe rzeczy są w leclercu. z dalszych okolic - spiżarnia rydzyńska.
Czaiłam się na czekoladki Lindt o smaku pistacjowym, w sklepie cena ok 40 zł za opakowanie 200g. Dzisiaj znalazłam małe 100g na promocji w Rossmannie za 18.Kupiłam, zrobiłam najlepsza herbatkę, siadam wygodnie, żeby się nimi rozkoszować... A to w ogóle nie smakuje jak pistacja! W składzie można znaleźć info, że pistacji w tym jest 1,3%. I krem i czekoladą są bardzo mdłe :( Czy tylko ja się tak rozczarowałam? #lindt
Lubiłem dawno temu tylko czekoladę mleczną ale nie gorzką. Od długiego już czasu mam odwrotnie, lubię gorzką a nie lubię mlecznej. Spróbowałem właśnie mlecznej którą dawno temu lubiłem a którą ostatnio jadłem kilkanaście miesięcy temu. Myślałem że rzucę pawia. Mlecznej nie da się jeść! Gorzka jednak to jest to!
A spróbuj jeszcze jakiegoś dark milka. Tylko nie Milkę która tak się nazywa, a kategorię czekolad mlecznych o wyższej zawartości kakao. Np. Zotter Nicaragua 50%. Albo coś z Beskid Chocolate.
Czemu mój biznes online nie działa? Mam do Was Drodzy bracia kochani pewne pytanie. Otóż zastanawia mnie dlaczego ludzie nie kupują mojego kursu online. Prowadzę sprzedaż kursu online- przygotowującego do egzaminu ósmoklasisty z matematyki. Korepetycjami zajmuję się już 5 lat i uważam, że ten kurs jest na dobrym poziomie. Prowadzę strategię sprzedażową przez webinary- cotygodniowe spotkania gdzie daję swój prywatny ebook jako nagrodę za udział oraz przekazuję wiedzę jak dzieci mogą się
@okti325: nie masz ich przekonywać, tylko dowiedzieć się czemu chcą/nie chcą kupić, poznać konkretne obiekcje, które mają, żeby mieć co rozbijać na stronie sprzedażowej czy webinarze.