@DinaKaliente: moja Mama była na profilaktycznej mammografi w jakimś z------m mammobusie, i lekarka nie wykryła nic na zdjeciu, potem ze 3-4 tyg. potem mama sama wyczuła, jak pokazala zdjecie z mammo innemu lekarzowi to tamten sie dopatrzył, wiec miesiac w plecy..
  • Odpowiedz
Większości chemioterapia kojarzy się z kroplówkami i wypadającymi włosami i o ile rzeczywiście często tak to wygląda, to akurat nie w moim przypadku. Sutent, który przyjmuję regularnie od września 2018 roku ma postać tabletek i nie powoduje u mnie łysienia, natomiast siwienie jak najbardziej, ale o tym później.

Opakowanie 28 tabletek starcza na 6 tygodni, jako że przyjmuje się je w cyklu 4+2 (4 tygodnie zażywania / 2 tygodnie przerwy) lub 2+1+2+1 (jeśli
demontre - Większości chemioterapia kojarzy się z kroplówkami i wypadającymi włosami ...

źródło: comment_m2UsZ6bg4KFKOtmUtH6SIYpm7iPCZy0I.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej Mirki, w tym roku niestety nie będzie mnie na #sylwesterzwykopem
Mam tutaj konto prawie 7 lat i jest to prawdopodobnie jeden z moich ostatnich wpisów na wykopie.
Jak typowy #przegrywa z wykopu nie mam z kim pogadać, więc napiszę tutaj.
Niektórzy z was pamiętają akcję z kartkami dla mojej siostrzenicy:
https://www.wykop.pl/wpis/43633557/hej-mirki-moja-siostrzenica-lvl-11-lezy-w-szpitalu/
albo wykop na głównej z jej kanału:
  • 61
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety poprzedni wpis na temat raka, który miał prawie 600 plusów i kilkadziesiąt komentarzy wyleciał bo komuś (pozdrawiam #nmm) przeszkadzało jedno przekleństwo ( @a__s kiedyś lepiej dobieraliście moderatorów ;)). Poniżej odpowiednio ocenzurowany wpis, żeby nikogo nie urazić.

Umieranie na raka to chyba najpodlejszy i najbardziej odzierający z godności sposób na odejście.

Od ponad roku jestem w trakcie chemioterapii paliatywnej i nawet największemu wrogowi nie życzę tego s*****syństwa.


Niestety zdążyłem
  • 59
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Deykun: Ano niestety, parę lat temu śmieszkowałem z Wami na mirko a teraz taki psikus.

@nie_mowie_po_kociemu: Nie, nikt w rodzinie nie miał nigdy raka. Zresztą ze względu na mój wiek (32 lata w momencie diagnozy, 34 teraz) jestem bardzo dziwnym przypadkiem, bo to nowotwór dopadający ludzi po sześćdziesiątce. Raz padło nawet pytanie czy w pracy miałem styczność z toksynami albo promieniowaniem, ale o ile wykop potrafi być toksyczny
  • Odpowiedz
@bigger: Przede wszystkim bardziej dbałbym o relacje z ludźmi - rodziną, bliskimi, przyjaciółmi. Całe szczęście dostałem jeszcze tyle czasu, że miałem możliwość naprawienia kontaktów z tymi, z którymi przez lata się rozeszliśmy. Choroba uświadomiła mi, że jednego dnia ktoś jest a drugiego może go już nie być, więc nie warto tracić czasu.
  • Odpowiedz