macie tak, że każdy trip ma jakiś osobny temat przewodni? u mnie to są najprzeróżniejsze rzeczy, sytuacja życiowa, jakieś moje nierozwiązane problemy z samym sobą, a czasami błahostki typu zintensyfikowany, stale nawracający, konkretny element rzeczywistości np. ostatnim motywem był kolor zielony, był najdobitniejszy ze wszystkich i dostrzegałem go na każdej powierzchni

dziwne

#lsd #psychodeliki #narkotykizawszespoko #gownowpis
Terapia uzależnień - leczenie alkoholizmu cudownym środkiem

Czy ktoś słyszał o takiej substancji jak ibogaina ?

Podobno bardzo dobrze sprawdza się w przypadku osób uzależnionych i nadużywających opiaty i alkohol. Są opisy doświadczeń ludzi , którzy biorąc ibogainę odstawili alkohol bez żadnych objawów abstynencyjnych. Podobno człowiekowi po zażyciu tego środka całe życie staje przed oczami, w pozytywnym sensie, uświadamia sobie co robi źle.

Co to jest w ogóle ibogaina ?

Jest to
@mamtukonto: Bralem 100ug co tydzien przez miesiac, wiec mikrodawkowanie to na pewno nie bylo. W zasadzie rzucenie palenia nie bylo glownym celem, a jedynie milym efektem ubocznym. Nie palilem duzo (ok. 2 paczki na tydzien), ale trudno bylo mi ostatecznie z tym skonczyc. Po kartonie ochota na palenie przechodzila mi na kilka dni, a po tym miesiacu odzwyczailem sie na tyle, zeby zupelnie rzucic. Bardziej byla to zwykla reakcja fizjologiczna, niz
Te yopo klepie mocniej niz sie spodziewalem. Ogolnie jednak takie 5/10 i raczej nie polecam.

Na plus:
- CEVy o roznorakim charakterze. Na poczatku okragle i troche grzybowe, a potem na tyle abstrakcyjne, ze w sumie nie wiem jak to opisac. Cos jak szesciany chaotycznie rozrzucone w prozni.
- zmienione postrzeganie zolci/czerwieni/brazu. Troche sie przestraszylem, jak moja skora miala nagle kolor pomaranczy xD
- delikatne OEVy troszke jak po LSD (lekkie zamazanie,
Pobierz Kresse - Te yopo klepie mocniej niz sie spodziewalem. Ogolnie jednak takie 5/10 i rac...
źródło: comment_Fh0pC7POTD1pLgByh6vaKtXsadIaqf1n.jpg
@4kroki aaaa ok. W takim razie się wycofuje z dyskusji. Nigdy nie słyszałem o takiej substancji. Myślałem że to taki żart - złożenie 1p(-lsd) oraz THC. Że niby ktoś by palił i tripowal jednocześnie ;)
Nie dziwię się, że ludzie lubią brać grzyby psylocybinowe. Trip dużo łatwiejszy niż na kwasie (szczególnie peak), czasami czułem się jak na MDMA. Dużo uśmiechu, dużo radości, fantastyczne wizuale, świetne kontakt z własnym ciałem. Nienarzucające się myśli, prostota wewnętrznej dyskusji.

Chyba się zaprzyjaźniłem z samym sobą (: #psychodeliki #narkotykizawszespoko
Pobierz c.....g - Nie dziwię się, że ludzie lubią brać grzyby psylocybinowe. Trip dużo łatwie...
źródło: comment_Z3KkvcIZcNUfyEywpMhRc6YCwHHXO4bq.jpg
@Kolorowy_dzyndzel: nie ma większego znaczenia w sumie. kwas trwa dłużej i koniec tripa może być dla początkującego męczący. znowu grzyby mogą być lekko przytłaczające. zależy też jak u ciebie z dostępnością i czy chcesz zamawiać przez internet. jak nie chcesz, bądź nie masz takiej opcji to grzyby wychodzą lepiej. po prostu na grzybach, szczególnie jak sam wyhodujesz, nie zdarzają się wałki.
jak masz brać lsd, to polecam się zaopatrzyć w testy.
#film #psychodeliki #kino

Polecam wam Mirki i Mirabelki filmy 'Mężczyźni i kurczaki" oraz "Zieloni Rzeźnicy". Mężczyźni i kurczaki opowiadają o dość specyficznych braciach, szukających informacji o swoim pochodzeniu, Rzeźnicy o kumplach otwierających sklep mięsny i sprzedających w nim tajemniczy wyrób. Oba filmy są mocno na granicy dobrego smaku (Mężczyźni i kurczaki zdecydowanie). Nigdy nie widziałem czego podobnego, więc polecam
jaką braliście największą dawkę kwasa? ja jeżeli wierzyć vendorowi to 2x200ug czyli 400ug. nie jest to zdecydowanie dawka typowo reakreacyjna i nie widzę większego sensu brać tak dużo, przynajmniej nie co trip. ktoś brał większe dawki i może się wypowiedzieć? imo w wypadku lsd więcej nie znaczy lepiej, ale jestem ciekaw czy są tu tacy agenci którzy brali po 700 czy 800ug xD
#narkotykizawszespoko #lsd #psychodeliki
@sebagohamalysz: Najwiecej poki co bralem 500ug i w sumie troche sie zawiodlem. Trip byl strasznie meczacy (spalem po nim chyba 16h xD) i w sumie nie pojawilo sie w nim nic, czego nie byloby na nizszych dawkach. W zasadzie, to na nizszych dawkach przezylem duzo ciekawsze i budujace rzeczy. Oczywiscie wszystkie efekty byly duzo bardziej intensywne, ale mysli byly na tyle abstrakcyjne, ze w zasadzie ciezko bylo nazwac je myslami. Dlatego
miał ktoś z was straszne cevy na kwasie? (jakieś demony, dziwne creepy twarze itd.)
ja w sumie na kilku tripach na kwasie miałem takie ekscesy. niby nie jest to straszne, ale jednak denerwuje. widzę jakaś galaktykę, fraktale i nagle układa się z tego straszny ryjec xD
zły s&s? akurat zawsze jak takie coś miałem, to wczesniej byłem czymś zaniepokojony (najczęściej losowi ludzie w okolicy przez których nie mogłem się odprężyć)
#narkotykizawszespoko #