#anonimowemirkowyznania
Posiadam spore problemy z koncentracją, czytam rozne rzeczy bez zrozumienia, efektem tego jest to, ze przez 30 minut jestem na tej samej stronie. Zamyslam sie bardzo czesto. Rozpamietuje rozne rzeczy z przeszlosci. Mam juz tego dosyc. Moja produktywnosc spada.

Proszę, pomozcie mi.

#psychologia #psychika #pomocy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

OP: @Basteq: @SVCXZ: @PanzerPantherka: @AnonimoweMirkoWyznania: 23 lata, branża IT, w okresie zimowym widzę się ze znajomymi rzadko (łatwo choruję, więc unikam zimna), mieszkam z rodzicami.

Spróbuję tak zrobić, choć wiem, że będę się denerwował i po 15 minutach zacznę się brać za coś pożytecznego, bo stwierdzę, że wszystko już przemyślałem. Wtedy kiedy usiądę do pracy to pojawiają mi się różne myśli. Mimo wszystko - spróbuję.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania

Nie wiem, czy to Ci ulży, ale jego opinia może pójść w świat i możesz mieć zszarganą opinie jako pracodawca. Jeśli masz jaja powiedz mu wprost "znamy się, pamiętam jak się zachowywałeś wobec mnie, praca w ochronie wiąże się z nienaganną opinią, dobrymi kontaktami międzyludzkimi, wysoką kulturą osobistą, a Tobie jej brakuje z tego co pamiętam", powinno go zaboleć.
  • Odpowiedz
Jak byłem dzieciakiem to udawało mi się osiągnąć taki dziwny stan, strachu, derealizacji, kiedy zagłębiałem się w taką myśl: co by było, gdyby nic nie było? Na pierwszy rzut oka to takie zwykłe pytanie, ale jak się zagłębiałem w to, próbowałem sobie wyobrazić, że nie ma nic, nas ludzi, wszechświata, czasu, no po prostu nie istnieje NIC, to udawało mi się wpaść właśnie w taki dziwny stan jakiegoś strachu czy derealizacji, który
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LubieDlugoSpac: Zwątpić we wszystko i stracić grunt pod nogami.
Boimy się tego. Spróbujcie zwątpić we wszystko. Wiem po sobie, że zbliżając się do tego stanu czujemy ogromny, irracjonalny lęk. Boimy się przestać istnieć? Jak najszybciej szukamy jakiegoś punktu podparcia. Staramy się wrócić do normalnego, spokojnego świata. Zazwyczaj nam się to udaje. Jak wielu ludzi próbuje czegoś takiego i dochodzi już do stanu, w którym pozostaje właściwie nic? - napisałem to
  • Odpowiedz
@LubieDlugoSpac: @Dawidk01: @ldldld: Stan pustki przeraża, bo nie jesteśmy na niego gotowi. Podobnie jak z refleksją na temat śmierci. Łączy je bowiem nieistnienie, niebyt. Mimo wszystko niezmiernie cenię sobie takie przeżycia, świadomie obdarte z nędznych prób ucieczki od nieuniknionego. Myślę, że w przypadku relatywnie zdrowej psychiki potrafią działać niczym katalizator dojrzewania.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: o ile jestem antyfanem leków przypadku depresji to w takim przypadku wiem z doświadczenia że leki mogą zadziałać.
Sam kiedyś miałem leki przeciwlękowe i w takich przypadkach jedna tabletka bardzo działała.
Niestety nie pamiętam już co to było, ale myślę, że każdy psychiatra bez problemu coś zapisze.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Od około siedmiu lat jestem w stanie derealizacji i depersonalizacji. Pewnego dnia podczas zajęć w szkole gimnazjalnej złapałem uczucie silnego lęku poprzez właśnie nagłe odrealnienie, które doprowadziło do tego, że moje ciśnienie wzrosło do około 280/160 (dokładnie nie pamiętam), zabrała mnie karetka i spędziłem kilka dni w szpitalu. Miałem robione gruntowne badania i fizycznie nic mi nie dolega. Pamiętam, że w szpitalu łapały mnie lęki i jakoś miesiąc po
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak cudownie nie mieć paranoi, skubane zaczynały brać górę, dostałem nowe leki i po półrocznych zmaganiach z tym cholerstwem mam święty spokój. Tak się cieszę że musiałem o tym napisać, wiem że nikogo to nie obchodzi, ale chęć była zbyt wielka.

#zdrowie #psychika
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MIrki, próbuję się obecnie uczyć programowania w javie. Problemem jednak, oprócz tego że póki co nie mogę nic zrozumieć jest absolutny brak skupienia. Ciągle jestem rozkojarzony, nieustannie ziewam. Jakiś czas temu myślałem że to wina stresu, lekarz również to zasugerował. Problem w tym że obecnie nie za bardzo się stresuję a rozkojarzenie nie mija. Dodam, że mam tak od naprawdę bardzo dawna, w zasadzie zawsze towarzyszyły mi problemy ze skupieniem na danym
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fddsfdds31: W przewlekłą depresję jestem w stanie bardziej uwierzyć. Od internetu odciąć się niejako nie mogę, w zasadzie wszystko co robię skupia się na pracy z komputerem. Muszę chociaż na siłownię wrócić. W każdym razie dzięki za rady, popróbuję z suplementacją.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Byłbym wspaniałym gestapowcem, egzekutorem i wrogiem narodowym numer jeden gdyby moje życie przypadło na okres 2 wojny. Zero empatii, współczucia i litości. Smutne ale prawdziwe, normalni ludzie poklepią się po głowie powiedzą że jesteś ostro szurnięty i nie zrozumieją ale istnieje na tym świecie ten mały odsetek takich jak ja i bądźcie tego świadomi. Tego nie mówi się na głos tylko trzyma dla siebie, nikt nigdy wam się do
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#psychika #psychologia #nauka #socjologia #badania
Mirki zauważyłem pewne zagadnienie socjologiczne czy ktoś z rąbkiem wiedzy psychologicznej mógłby się przyjrzeć ?

Chodzi o wykop. Zobaczcie po prawej stronie na popularne tagi:
patalogia z youtube, wklejki z reddita, kwejka demotywatorów,
Doszedłem do takich wniosków
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Haradrim: to jest powracająca notorycznie dyskusja. Problem w tym, że na wykop w pewnym momencie dostała się polityka i to bardzo niszowa w Polsce polityka. Zaczęło się od Korwina, jako ciekawostki, mało komu niegdyś znanej, skończyło się na tym co jest teraz - nacjonalizm, uchodźcy, islam i kopiowanie newsów.

Kiedyś to był agregator fajnej treści, na pierwszym miejscu w rankingu był użytkownik, który dodawał zawartość idealną z punktu widzenia założeń
  • Odpowiedz
@sylwester-stallone: pieniądze nie dają szczęścia. Jedyne szczęście daje wyzbycie się uzależnienia od pragnienia nowych rzeczy. Człowiek nie może się nasycić i ciągle szuka czegoś więcej, czegoś innego, to właśnie jest jego nieszczęście i jedynym sposobem jest wyzbycie się kompulsywnego pragnienia posiadania i kontroli
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach