Dwa dni temu minął pierwszy tydzień pobytu w szpitalu, regularny sen, trzeźwość i zwiększenie dawki antydepresantów sprawiły, że przestałem mieć myśli samobójcze. Jest znacznie lepiej, myślę że spędzę tu jeszcze dwa tygodnie, żeby leki w pełni rozkręciły się ze swoim działaniem i zostanę wypisany, a potem już na odwyk.

Codziennie czytam Pismo Święte, głęboko się modlę oraz naprawdę wierzę, że uda mi się pokonać uzależnienie, zwłaszcza że jest po mojej stronie sam Bóg.
t.....r - Dwa dni temu minął pierwszy tydzień pobytu w szpitalu, regularny sen, trzeź...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@thewatchmaker:

Dam ci plusa, chociaż różnimy się w wierze. Mam nadzieję, że nie zmienisz się z uzależnionego w nawróconego ewangelistę, bo to chyba najbardziej w---------y typ abstynenta.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ragnar_Lodbrok: w szpitalu budzą cię o 7 na zaścielenie łóżka, potem jest śniadanie i leki, śpisz do 13, obiad, błąkasz się po korytarzu z innymi zombie do 18 kolacja leki i do spania. Mają płacone za osobodobę więc potrzymają Cię 8 tygodni bez żadnej rozmowy praktyczni i do domu. Nie polecam

Idź do psychiatry prywatnie powiedz że kiedyś prywatny ci wypisywał clonazepamum i pomogło i jedz sobie benzo w domku
  • Odpowiedz
@Ragnar_Lodbrok: zalezy czy na zamkniętym czy otwartym odziale
na zamkniętym sa cięzkie przypadki
na otwartym przychodzisz na 8 i siedzisz do tej np. 13 w trakcie dostajesz jedzenie, leki, zajęcia z psychologiem psychiatrą i inne
  • Odpowiedz