Kolega mi pożyczył na chwilę słuchawki, i gdy puściłem sobie piosenkę którą puszczałem zawsze będąc w pięknych miejscach, po wyjściu na szczyt góry, na plaży czy w podróży i która mi pomogła w ogromnym kryzysie psychicznym w zeszłym roku, to prawie się popłakałem ale poczułem się o wiele lepiej.
Dla zainteresowanych piosenka to Rudimental - Free.
Na obiad był morszczuk, ziemniaczki i kapusta, zupa krupnik i woda. Oddałem koledze kapustę i zupę, a on
Dla zainteresowanych piosenka to Rudimental - Free.
Na obiad był morszczuk, ziemniaczki i kapusta, zupa krupnik i woda. Oddałem koledze kapustę i zupę, a on











Kolega znowu mi pożyczył słuchawki na chwilę, ja jemu za to pożyczyłem telefon żeby sobie posłuchał muzyki.
Na kolację była kulka pasty jajecznej z cebulą, ogórek kiszony, mus owocowy w tubce, masełko, dwie kromki chleba, bułka i herbata. Oddałem koledze pastę jajeczną i ogórka, i dałem mu jeszcze
źródło: temp_file7400705979132087654
Pobierz