Byłem dzisiaj na szkoleniu dla wolontariuszy w schronisku.

Z minusów:
- zmarzłem
- wymagana regularna praca (bo ma się przypisanego psa i trzeba z nim wychodzić)
- raczej małe szanse na poznanie kogoś (bo po wdrożeniu po prostu przechodzisz i zajmujesz się psem)
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pies #psy
Mój pies ma na mnie w------e, zawsze woli być tam gdzie moi rodzice, jedynie jak ich nie ma w salonie/jadalni bo są w kuchni/lazience/poza domem to przyjdzie po bliskość na czas ich absencji, a jak znowu są w salonie to od razu tam idzie, bywa że przez caly dzień mam kontakt z psem 1 minute max, echh mój pierwszy był fajniejszy, nie polecam brania nowego psa
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Invisiblinio:
Może go po prostu przekupują. I wie, że przy nich zawsze skapnie mu jakiś gratrisowy smakołyk.
Może z nimi spędza więcej czasu bo Ciebie nie ma w domu większość dnia (szkoła / praca).

Nie ma co porównywać kolejnych psów do siebie.
  • Odpowiedz
@fizzly: bardzo możliwe, że na serio.
Znam przypadek, że dzieciak, który często mówił, do młodszej siostry "daj no zaraz", od Anglika-przyjaciela rodziny, dostał książkę o dinozaurach.

  • Odpowiedz