@nonszalancki: bo za 99% przypadków pogryzień odpowiadają właściciele? Psy maja naprawdę bogaty wachlarz sygnalizacji, ze coś im nie pasi tylko ludzie tego nie wiedza albo ich bawi jak pies szczerzy zęby. Plus edukacja dzieci od małego i pilnowanie jeśli coś robią z psem. Pies naprawdę nie gryzie bez powodu oprócz naprawdę p----------h jednostek ale to tez potęgowane jest przez p----------h właścicieli (pitbulle, amstafy itp). Imo nawet psy z tych ras
  • Odpowiedz
Hej!

Potrzebuje Waszej pomocy. 18 marca byłam pewna, że mój szczeniak otarł łapkę, 23 marca odwiedziłam weterynarza - z "otarcia" zrobił się 'guzek' (mniejszy niż tu na zdjęciach). Weterynarz stwierdził chorobę, która występuje na kończynach u szczeniaków często też w rasie labrador. Jeśli do trzech miesięcy się nie wchłonie - będzie trzeba usuwać i dawać do his-patu. Dzisiejszego dnia wysłałam takie oto zdjęcia - strasznie to urosło, zabieg ma mieć po świętach.
PachneImbirem - Hej!

Potrzebuje Waszej pomocy. 18 marca byłam pewna, że mój szczenia...

źródło: IMG_20230402_021008

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PachneImbirem: Weterynarz zdiagnozował może histiocytomę? Jeśli tak, to zmiany tego typu mają to do siebie, że czasem szybko rosną - skoro wet uznał, że termin zabiegu na po świętach jest OK, to może nie ma sensu za wszelką cenę wycinać tego na cito. Takie zmiany są w przeważającej większości łagodne. Zdrowia dla piesełka :)
  • Odpowiedz
@PachneImbirem: Zgadzam się z @Apaturia
Też bym stawiał na histiocytomę. I histiocytomy są częste w takim wieku. To łagodne guzy, które same znikają, czasem można im pomóc miejscowym sterydem.
Na minus. Bardzo paskudny, złośliwy nowotwór zwany mastocytomą wygląda podobnie.
I jeśli guz sam nie zacznie maleć to ryzyko, że to ten zły rośnie. Wtedy na pewno pierw cytologia, potem usunięcie.
* jeśli to będzie mastocytoma, potrzeba dużych marginesów, a
  • Odpowiedz
Uważacie, że taki zestaw dla schroniska jest sensowny w tej cenie? Wolę kupić mniej, ale coś lepszego jakościowo, bo wiem, że większość ludzi dostarcza suchą karmę i często schroniska mają jej aż za dużo, a wiele zwierząt źle na nią reaguje z powodu np. dodatku zbóż. #psy #smiesznypiesek #kiciochpyta
Nobody32 - Uważacie, że taki zestaw dla schroniska jest sensowny w tej cenie? Wolę ku...

źródło: Screenshot 2023-04-01 at 16-39-35 Internetowy sklep zoologiczny karma i akcesoria dla zwierząt w zooplus

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol: Kocią karmę kupiłem dla kotów które też są w schronisku. Dla kotów dorosłych i kociąt.

A mokrą karmę chce kupić zamiast suchej gdyż dostałem kiedyś taką odpowiedz ze schroniska do którego chcę to wysłać. Jak szukałem kiedyś po innych schroniskach to nawet na stronie było info że przede wszystkim chcą mokrej karmy, najlepiej bez zbóż. Do schronisk trafiają też psy które część życia spędziły w domach. Czasami oddane czasami
  • Odpowiedz
Pochwalcie się jaką suchą karmą karmicie swoje psy. Szukam najlepszej pod względem cena/jakość. Najtańszej z lepszych :P
#pies #psy #karma
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, od niedawna mam psa w bloku, w mieście (na wsi miałem od małego) i w zasadzie nie wiem jaka jest etyka wchodzenia do sklepu z psem?
W sensie totalnie nie wiem czy wziąć go na ręce i wejść czy na smyczy a może w ogóle nie można i będą mnie mierzyć wzrokiem :D
#pies #psy #kiciochpyta
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rasjanek20 zostawiaj psa na dworzu. Nie wyobrażam sobie żeby wbić się z nim do sklepu z jedzeniem i trzymać go na wysokości tego jedzenia. w domu nie pozwalasz psu podchodzić do chlebaka albo warzyw i wozów więc dlaczego miałbyś mu na to pozwalać w sklepie.

pomijam dyskomfort jaki mogą mieć ludzie widzac psa w sklepie i zmuszeni mijać go np. w waskiej alejce albo stać tuż obok niego i Ciebie w
  • Odpowiedz
Cześć

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami jest jedyną organizacją w powiecie człuchowkim zajmującą się pomocą i leczeniem zwierząt.
Organizacja nie jest wspierana przez lokalne samorządy, wszystkie koszty są pokrywane przez darczyńców.
Koszty za leczenie i utrzymanie zwierzaków niestety przerastają osoby z Towarzystwa. Jeśli sytuacja finansowa nie ulegnie zmianie będą musieli zakończyć swoją działalność.

Proszę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach