@AnonimoweMirkoWyznania: Ale dużo frustracji bije z tego wpisu. W stylu: coś mi się nie podoba, wiec jest to złe XD myślałam, ze to będzie coś rzeczowego i obiektywnego, ale w skrócie: tatuaże SOM złe i infantylne. Nie wiem, czy tatuaż u kogoś w jakiś sposób wpływa na twoje życie? Nie. Wiec po co się tym tak pieklic i frustrować
  • Odpowiedz
@Krajczar: ale przecież Kwaśniewski nie ustanowił tego, że jest zakaz aborcji w przypadku wad płodu - popraw mnie jeśli się mylę. Pisanie z telefonu ma to do rzeczy, że ciężej mi sprawdzić informacje.
  • Odpowiedz
Ze względu na to, że od pewnego czasu jestem raczej głęboko przekonany odnośnie tego w jaki sposób zejdę z tego smutnego świata to w moich podróżach po bezkresach internetu coraz to częściej zahaczam o tematy związane ze stanami depresyjnymi i szukania celu życia.

Dzisiaj trafiłem przypadkiem na przyjemną analizę filmu Taxi Driver (link do YT). Narracja przedstawiająca raczej smutne życie Travisa w nienachalny sposób podtyka odbiorcy nie tylko odpowiednią interpretację
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 0
@UnderThePressure "czasami trzeba najpierw sięgnąć dna by móc wzbić się do gwiazd" - może to i sposób. Jak będziesz wchodził do śmietnika to pamiętaj, że do kubełka z resztkowymi\mieszanymi odpadami.
  • Odpowiedz
Szczerze? Wydaje mi się, że ludzi jest o rząd wielkość za mało. W skali kraju to raptem 200 tysięcy? Albo i połowa tej liczby. Zobaczymy co wyjdzie w przyszłym tygodniu, ale żeby obecna władza wzięła temat na poważnie, to 2miliony może być mało.
#protest #przemysleniazdupy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Głupie pytanie, bo się zastanawiam czy jest sens się „wysilać” dłużej, ale jak zagadujecie do utworzonej pary na #tinder

Zwykle cześć i jak tam, czy staracie się jakoś nawiązać do zdjęcia/opisu osoby?

Czy może zdecydowanie czekacie, aż ta druga osoba do was napisze, niezważając, że to przez was utworzyła się para, bo „pierwszy nie zagaduję, bo...”?

Osobiście
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie myślę, że jak już będę na emeryturze to oprócz ogrania wszystkich gier, na które nie mam teraz czasu, chciałbym przede wszystkim grać w Wowa, na którego nigdy wcześniej nie było mnie stać (a uwielbiam universum Warcrafta).
W to, że będzie mnie stać na podróżowanie po świecie już nie wierzę...

Pobudka o 9, przygotowanie śniadania z żonką, by po chwili randkować na Kalimdor. Nigdzie się nie spieszyć, nic nie musieć...

#
OrzechowyDzem - Tak sobie myślę, że jak już będę na emeryturze to oprócz ogrania wszy...

źródło: comment_1603440537IJBagPHnJyBR0wUs5nzDqs.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawialiście się kiedyś jakimi dziwnymi rodzicami i dziadkami będziemy? Pare miesięcy temu urodził mi się syn, no i w przerwach między karmieniami i zabawa śmiejemy się z żona z memów z papajem albo gram w ceesa i zdarza mi się krzyknąć ze robiłem nieprzyzwoite rzeczy z czyjaś matka ( ͡° ͜ʖ ͡°) to berdzie turbo dziwne jak wrócę z wywiadówki, nagadam młodemu bo chodzi na wagary a potem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Package dzieci z downem tez moga byc ciezko uposledzone. Ale w telewizji pokazuja te "lagodniejsze" przypadki, bo lepiej wyglądają. Bylby przypał, gdyby ktores zaczęło masturbować się na wizji albo chciało kogoś pobić.
To bardzo krzywdzące dla rodzicow i dzieci, ze zespol Downa uwaza sie za zadne upośledzenie, bo Maciek z Klanu....
A kazdy przypadek jest inny i są przypadki bardzo ciężkie, skorelowane z innymi wadami. I nie wiesz, czy twoje dziecko
  • Odpowiedz
Ludzie tak narzekają na nauczanie zdalne, a moim zdaniem to najlepsze, co przydarzyło się polskim uczelniom.

Korzystając z przejścia uniwersytetów na nauczanie zdalne postanowiłem wrócić na niedokończone studia - taki sposób nauki zdecydowanie łatwiej połączyć z pracą, a już tym bardziej, gdy uczelnia jest w mieście 100 kilometrów dalej, co wymuszałoby przeprowadzkę na rok.

Boże, jak jest wspaniale. Wykład o 8 rano? Żaden problem, pobudkę mam o 7:55, a nie półtorej godziny wcześniej, bo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@IrracjonalnaProweniencja: trochę bullshit. Po pierwsze, na studiach wiedza jest najmniej istotna, a przynajmniej na polskich zacofanych uczelniach które wciąż żyją w czasach głębokiego PRLu, często nie aktualizując od tego czasu konspektów zajęć. Jeśli coś się wynosi to raczej z ćwiczeń/laboratoriów które siłą rzeczy muszą się odbywać stacjonarnie. A najważniejsze jest obcowanie z różnymi ludźmi, nowe znajomości, usamodzielnienie się.
  • Odpowiedz