Myślałam ostatnio nad swoją śmiercią (tzn. cały czas myślę, tylko lubię mieć wszystko zaplanowane), tzn. bardziej nad pogrzebem. Wymyśliłam sobie (całą swoją "ostatnią wolę" przekazuje koleżance, tzn. nie wiem na ile ona bierze to na serio xD), że pewna "ekipa" tzn. pewna grupka znajomych ma zrobić po pogrzebie ognisko i sobie mnie powspominać. No i w sumie przechodząc do sedna mojego problemu, ognisko nie wypali, bo ograniczenia w ilości ludzi.
"Jak ktoś
"Jak ktoś


































źródło: comment_1603187109PYQS4ifzwRfmpMUMOSPPPD.jpg
Pobierz