@mirko_anonim: takie mają organizmy, które działają jak naładowane energią roboty. Nie ma co się tym ekscytować, bo to nie jest zasługa tych ludzi, w sensie ich świadomości. Po prostu tańczą jak im zagra i tyle.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciasteczkowy_otwur: mam cudowną rodzinę i dzieciństwo przebiegło mi pełne miłości, ciepła, bezpieczeństwa i czułości. Stąd bliskość z BLISKIMI uwielbiam, co napisałam wyżej i sama ją inicjuję. Tylko słowo-klucz: z BLISKIMI, a nie losowymi osobami.Tak że to nie do końca przykład ze zwierzętami jest właściwy. Poczytaj raczej o środowisku w jakim żyją ludzie, co wpływa na wielkość poszczególnych stref, to raz, a dwa o wrażliwości na bodźce, która jest różna u
  • Odpowiedz
Ludzie, którzy wypuszczają koty z domu luzem powinni płacić kary. Nie dość, że ciągle znajduję martwe ptaki w ogrodzie to jeszcze srają mi te koty do piaskownicy dziecka. Nie zdziwcie się jak kiedyś taki kot wam do domu nie wróci, bo sama jak takiego zobaczę u siebie w ogrodzie to na kopach wyleci. Mam gniazdo ptaków w ogrodzie, jeśli w tym roku znowu kot zje pisklaki to rozważę jakąś trutkę na te
  • 54
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 61
@Mr_3nKi_ W zeszłym roku miałam pisklaki już prawie odchowane. Żyliśmy sobie szczęśliwie razem z całą rodzinką ptaszków ( ͡° ͜ʖ ͡°) Widzieliśmy jak budują gniazdo, potem jak karmią dzieci, jak były burze to zawsze zaglądaliśmy czy nic się im nie stało. A jak pisklaki już były prawie odchowane to przyszedł kot, rozwalił gniazdo i zabił pisklaki. Jednego przeoczył, znaleźliśmy go na ziemi, udało mam się go uratować,
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli teraz ludzie tak dobrze wspominają lata 90 i 2000, co widać we komentach na YT, to czy aktualni nastolatkowie za dwadzieścia lat tak samo z nostalgią będą wspominali aktualną muzykę bez treści, niedziele niehandlowe i alerty rcb?

#przemyslenia #kiedystobylo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@malphite_support_enjoyer Rozumiem ideę anonima. Jeśli jakiś Miras chce się podzielić jakąś np. wstydliwą historią to spoko, bo od tego to jest. Ale jeśli ktoś poświęca dobre kilkanaście minut na napisanie czegoś takiego, a potem jeszcze boi się pod tym podpisać własnym kontem to chyba z takim człowiekiem jest coś nie tak
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wpis z dzienniczka Chada

Drogi dzienniczku, #tinder mam od lat, parę związków przerobionych, parę koleżanek na parę nocy tez. Jak kiedyś wchodziłem na aplikacje to miałem setki like-ow oraz dziewczyny które same do mnie pisały. Od roku czy tam dwóch widzę ze juz żadna Julka nie pisze sama. Pomimo ze mam jeszcze lepsza formę, ze jeszcze lepsze zdjęcia, ze jeszcze więcej pieniędzy to Julki juz nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 3
Anonim (nie OP):

Czy hipergamia tak uderzyła ze nie szukają juz 9/10 chada ale wymagają 11/10


Nie, po prostu widzą twoje cyferki na profilu i stwierdzają, że jesteś za stary.
  • Odpowiedz
Ostatnio często dopada mnie myśl, że za 30 lat (zakładając że dożyję) z żalem przyznam, że wszystko w życiu mi się przydarzało a nie ja to kierowałem. Być może zorientuję się wtedy, że nigdy nie zrealizowałem tego co sam sobie obiecałem, przesiedziałem tą podróż na miejscu pasażera i mogłem tylko przyglądać się temu jak sprawy się toczą. Bardzo bym tego nie chciał, to oczywiste. Z drugiej strony, i tak jest się z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TheGreatCornholio: Dzięki za ten wpis. Trochę mi dał do myślenia, mnie osobiście strach przed utratą tego co mam doprowadza do stanu gdzie niepotrafie czerpać przyjemności z codziennego życia, bo ciągle się zamartwiam co przyniesie jutro. Trzymaj się tam, i mam nadzieję że ty i ja zdobędziemy wewnętrzny spokój.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
10 lat temu, w wieku 21 lat, czułem się bardziej sobą niż teraz, mając 31 lat. Byłem trochę młodszy i trochę zdrowszy, żyłem w przyjaźniejszym świecie i miałem jego przyjaźniejszy (i pewnie częściowo fałszywy) obraz. Tęsknię za tym jako za lepszymi i prostszymi czasami, ale jest w tym też taka tęsknota za "utraconą esencją prawdziwego siebie".

Czy ktoś z Was też tak miał? Jeśli tak, czy udało się jakoś
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
10 lat temu, w wieku 21 lat, czułem się bardz...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: mam takie same odczucia, staram się robić jak najwięcej pod siebie, wychodząc z założenia, że mną nikt się nie przejmuje i muszę sam radzić sobie ze swoimi problemami, czasem jednak nie jest to takie łatwe żeby oszacować jakie zachowanie finalnie będzie dla mnie bardziej korzystne.
  • Odpowiedz
#takaprawda #przemyslenia #rodzina #smierc #cmentarz

Gdyby dana osoba zmarła (kilka lat) temu miała cudownie wrócić, to jej obecność w mniejszym lub większym stopniu finalnie pogorszyłaby jakość naszego życia.

Jak już nie żyją to niech tak zostanie (_ )
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rbk17: Nie wiem czy to prawda. Wiem za to ze choroba osoby starszej zmienia ostateczne opinie o niej - lezala tylko przez kilka lat, a wszyscy ja zapamietali z tego ze trzeba bylo ja przewracac, myc, podawac zywienie dojelitowe, i wymieniac pampersy. Mimo ze przez stanowcza wiekszosc jej zycia tak nie bylo.

Ale jakby nie chorowala, to czy jej powrot faktycznie spowodowalby pogorszenie naszej jakosci zycia? No nie wiem. Czemu
  • Odpowiedz
  • 0
Wiem za to ze choroba osoby starszej zmienia ostateczne opinie o niej


@An-Dagda: pewnie tak, u mnie rodzice zmarli nagle więc wystarczyło tylko odżałować. Byłem gotów na to że pod koniec życia będą długo chorować do śmierci ale jednak tak się nie stało. Jak widzę ludzi po 60 co się opiekują rodzicami koło 90 to aż mi ich szkoda, tyle to nerwów ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz