Dobra nowina ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Coraz więcej Europejczykom trudno wcisnąć religijną ciemnotę, więc papa stracił nadzieję na tzw ewangelizacje. I stąd uśmiechy Bergoglia do Rosji, za którymi idzie nadzieja, że czarny pająk rozwinie tam swoje sieci. Musi tylko dogadać się z władzą i konkurencją. Masy Rosjan podatnych na manipulacje już czekają..
Natomiast odnośnie Polski, miejmy nadzieję proces laicyzacji jeszcze przyspieszy i z raju dla katolickich trutni staniemy
robert5502 - Dobra nowina ( ͡° ͜ʖ ͡°) 
Coraz więcej Europejczykom trudno wcisnąć rel...

źródło: comment_1651738360JGzmd2CGYF1e8PgcDttu5u.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

miejmy nadzieję proces laicyzacji jeszcze przyspieszy


@robert5502: laików nazywajacych się "katolikami" jest w Polsce dość:

Okazuje się, że odsetek katolików, którzy wierzą (mniej lub bardziej zdecydowanie) we wszystkie mawiane elementy wiary katolickiej, a więc w to, że Bóg wysł#!$%@? modlitwy, w istnienie grzechu pierworodnego, zmartwychwstanie, życie pozagrobowe, nieśmiertelną duszę, sąd ostateczny, niebo, piekło oraz w cuda, stanowią aktualnie 37% spośród wszystkich pełnoletnich wyznawców tej religii, którzy wzięli udział w naszym
  • Odpowiedz
A może papież Franciszek naprawdę szykował ofensywę przeciw pedofilii w kościele i mafia Watykańska wiedząc, że nie zna się on na geopolityce Europy potajemnie dogadała się z Cyrylem I patriarchą Moskwy, żeby wpłynął na Putina i przekonał go do zbrojnego ataku na Ukrainę, po to żeby Franciszek skompromitował się swoimi wypowiedziami? Teraz się go pozbędą, a ludzie zamiast doszukiwać się w tym zamachu machną ręką. Następny papież będzie rosyjskiego pochodzenia i potajemnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wracam sobie moją z czesko-niemieckiej Majówki od Strony Drezna, stoję so obok motocykla, na stacji juz w Polsce ale zaraz za granica z Niemcami podchodzi do mnie gościu z gówniakiem i łamanym rosyjskum gada że z Ukrainy ucieka, że nie ma pieniędzy na diesel i panie dej pieniądze. Se myślę z Ukrainy, to chyba kierunki pomylił bo to w druga stronę jest, szybko obczaiłem, co to za numer jest to mówię mu
Adams88878 - Wracam sobie moją z czesko-niemieckiej Majówki od Strony Drezna, stoję s...

źródło: comment_1651685084XvZwZHWSHJBNKFmcNQbZpu.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mówiąc z perspektywy osoby wierzącej i praktykującej - religia powinna być przeżyciem osobistym dla osób, które jego chcą, kościół nie powinien mieszać się do państwa. Mało co mnie tak denerwuje jak księża wtrynający się w politykę.

Kościół katolicki niszczą od środka betonowe dewoty i niespełnieni politycy co przywdzieli sutannę. Ja rozumiem, że próby nawracania ludzi na drogę Chrystusa, bo jest to uczynek który katolik powinien robić, ale za pomocą święcenia przykładem a nie nakazami, zakazami i rózgą. Nie po to wolna wola jest jednym z fundamentów wiary żeby próbować odbierać ją innym.

Ostatnio byłem w kościele na zabitej dechami wsi i ksiądz na kazaniu stwierdził, że wojna na Ukrainie to kara od Boga za ukraińską politykę proaborcyjną i jest to powtórzenie historii z II WŚ która wybuchła żeby ukarać Polskę za największy współczynnik aborcyjny w ówczesnej Europie - serio miałem ochotę zasadzić wtedy księdzu z sierpowego. Ludzie będą tłumnie odchodzić od religii, bo zamiast zachęcać do siebie to KK robi wszystko żeby od siebie odepchnąć.

Rzucę
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MechanicznyTurek @Another_One : Jeśli rozmawiamy o wyznaniach chrześcijańskich, to autorytetem powinna być postawa Jezusa. On nigdy nie pchał się do polityki, nawet wtedy, kiedy chciano obwołać go królem. Żydzi widzieli w nim nadzieję na uwolnienie od rzymskiego okupanta, bo miał nadprzyrodzone możliwości, porywał tłumy, karmił je itp. Natomiast Jezus wprost powiedział, że "Jego Królestwo nie jest z tego świata" i wprost uciekał od mieszania się do polityki.
Za to zachęcał
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Jako że okres maturowy to przypomnialo mi się jaki to sposób nauczania w szkołach jest do dupy.


No i mam taką rozkmine, dlaczego np na lekcjach fizyki, albo chemii, albo dowolnego innego przedmiotu ścisłego nie można by rozbudzić w uczniach trochę kreatywności?
Dlaczego zamiast wałkowania formułek z podręczników nie można by krok po kroku przedstawiać jak doszło do sformułowania danej reguły? Przedstawić jakiś rys historyczny. Co doprowadziło do odkrycia. Można by robić jakieś proste eksperymenty, a nie że "wzór jest taki i taki, masz podstawić, obliczyć i napisać kartkówkę na w miarę dobrą ocenę...

Ech,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pesymistyk bo nie ma na to czasu - paradoksalnie nawet w klasach profilowanych jest za malo tego czasu, aby wyrobic podstawe programową i dodatkowo jeszcze przeprowadzać eksperymenty.
Za moich czasow to jeszcze bylo takie podejście, ze wszystko jest najważniejsze, do tego stopnia, ze odpierdzielalo sie jakis szajs na Podstawy Przedsiębiorczości, zamiast uczyc sie biologii lub chemii.
  • Odpowiedz
Ledwo chłop wstał i depresja siekła srogo. Wróciłem wczoraj do miasta po wolnym i jedyne czego pragnąłem, to zaszyć się na zawsze w pokoju. I nadal to czuję. Ponadto odrazę do wszystkiego, absolutną. Jak sobie pomyślę, że teraz 5 dni pod rząd kołchozowania, to mam odruch wymiotny. Postaram się odgonić te czarne myśli, a właściwie po prostu stany, ale to są moje nieodłączne towarzyszki od zawsze. Jedyne co mnie jakkolwiek uspokaja, to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nadal nie wiemy czym dokładnie jest świadomość i jak ona działa. Troche to dziwne, że wszechświat tak połączył materie, że powstały istoty świadome istnienia jego samego. To tak jakby stworzyć symulacje, która wytworzy jakieś świadome istoty, które nie będą świadome, że istnieją w symulacji, ale będą świadome otaczającego je świata. To tak jakby ludzkość stworzyła świadomą sztuczną inteligencje, a do dziś nie wiemy czy będzie to do końca możliwe. Z resztą o
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gallanonimma: nie ma dowodów, że mamy własną świadomość, nie wiesz o czym teraz myślą inne istoty, co jeżeli twoje myśli to klon 1:1 miliarda innych istot w kosmosie, albo wylosowane w generatorze, albo po prostu rozbudowany algorytm ktory idzie po ścieżce i nie ma w tym niczego ponad "bożym planem"
  • Odpowiedz
Mam takie wrażenie, że wszyscy jesteście symulacją i wszystkie wydarzenia obracają się wokół mnie. Znaczy, nie uważam się w żadnym wypadku za pępek świata, ale takie dziwne zbiegi okoliczności się dzieją, że jak mi się gorzej wiedzie w życiu, to i świat dotykają zaraz jakieś kataklizmy, wprost proporcjonalne w swojej destrukcyjności, do moich prywatnych spraw, tak jakby mój koniec miał być jednocześnie końcem świata i całej tej symulacji. Śmiechowe.

#gownowpis
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

właśnie słyszałem jak za oknem jakie patusy krzyczały "#!$%@?ć Ukrainę". Ehhh, pewnie gdzieś podłapali jakiś frazes, że ukrainiec nie jest twoim bratem, albo Polska dla Polaków i już się nakręcają. Przeraża mnie to, że tak łatwo jest manipulować takim bydłem
#przemyslenia #ukraina
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yraras:

dla mnie szokujące że niektórzy potrafią wywiesić flagę Ukrainy a Polskiej flagi brak


Polska jest wrogiem dla wielu własnych obywateli, dlatego wielu wyjechało za granicę i już nie wrócą.
976497 - @yraras: 
 dla mnie szokujące że niektórzy potrafią wywiesić flagę Ukrainy a...
  • Odpowiedz
Ganiam sporo po mieście (Wawa here), czy to pełnoprawnym moto czy to kiblem, w sumie już ponad 12 lat będzie. Przez ten czas miałem parę przygód, ale nic groźnego, dosłownie trzy przewrotki przy minimalnej prędkości z uwagi na śliską nawierzchnię. Miałem też sporo potencjalnie niebezpiecznych sytuacji wynikających bądź to z czyjejś nieuwagi bądź też bezmyślności - natomiast na tyle na ile mogę staram się przewidywać takie sytuacje, a w pogotowiu trzymać relatywnie bezpieczną odległość i rękę na hamulcu (a drugą na klaksonie, w końcu Polska ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Po prostu jako jako nieopancerzony koleś na jednośladzie z tyłu głowy mam, że z każdej strony może grozić mi niebezpieczeństwo i nawet przy zielonym świetle wypatruję, czy jakiś gamoń przypadkiem nie wyjedzie sobie radośnie na zielonej strzałce albo nie #!$%@? się we mnie z przeciwka z lewoskrętu. Ogólnie te parę lat nauczyło mnie mocno ograniczonego zaufania do innych, z drugiej przewidywania pewnych sytuacji.

Czemu o tym piszę. W zeszłym roku wkręciłem się mocniej w jazdę na rowerze i ja #!$%@?ę xD pic rel. Mam wrażenie, że spora część rowerzystów gdyby przesiadła się na moto, po pierwszym sezonie latałaby sobie już co najwyżej po niebiańskich autostradach xD Już nie chodzi nawet o przelatywanie na czerwonym żeby nie stracić średniej albo wyprzedzanie się w stylu polskie drogi z lat 90. Przede wszystkim umiejętność przewidywania niebezpiecznych sytuacji jest niesamowicie niska. Dużo osób mam wrażenie gania z przeświadczeniem, że "dobra, huk, niech inni na mnie uważają". Klasyczne sytuacje? Przejazd ścieżką na zielonym i auta skręcające ze strzałki w prawo: ogień, lecę 35+km/h nawet bez łap na hamulcu. Przecięcie ścieżki jakąś drogą boczną z której/w którą zaraz coś może wjechać? Ignore on. Jakiś gamoń wymusza pierwszeństwo? Twardo, nie hamuję do samego końca, najwyżej #!$%@?ę mu w auto.

Ofc ja wiem, rower to ma być rekreacja a nie walka o życie. I tak, infrastruktura rowerowa w mieście jest tak bezmyślnie zaprojektowana, że czasem ręce opadają. I owszem, to najczęściej z winy kierowców występują niebezpieczne sytuacje, bo jeżdżą jak barany i nie patrzą. To wszystko prawda. Natomiast klasycznie - cmentarze pełne są osób, które miały pierwszeństwo. Na koniec dnia to ty zostajesz z połamanymi kończynami, obitym ciałem i rozbitym rowerem. Czasu, który straci się na rehabilitację również się nie odzyska. Dlatego serio,
knoor - Ganiam sporo po mieście (Wawa here), czy to pełnoprawnym moto czy to kiblem, ...

źródło: comment_1651600595h4mw8zspxbz95TYoAwjl6J.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sl_w_k_1: to polecam się dowiedzieć co oznacza zielona strzałka z czerwonym światłem ( ͡° ͜ʖ ͡°) bo oprócz rowerzysty może tam też dziwnym trafem przechodzić na zielonym świetle jakiś chłopczyk którego zabijesz
  • Odpowiedz
Dlaczego gołodupcy się rozmnażają? Jak głupim trzeba być, żeby choć raz nie pomyśleć, że jedyne co robisz to wprowadzasz na świat nowego niewolnika, który będzie harował całe życie na czyjeś bogactwo???

#antynatalizm #antykapitalizm #przemyslenia #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #przegryw #pytanie
throwaway2137 - Dlaczego gołodupcy się rozmnażają? Jak głupim trzeba być, żeby choć r...

źródło: comment_16515949690FO6Eee4udJ3pxK4uq3Dt9.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 36
@wonsz337: potem takie wartości (albo właśnie ich brak) są przekazywane tym dzieciom, a potem olaboga jaka depresja jak mógł się zabić, czego mu brakowało w życiu hehs
  • Odpowiedz
@wez_idz_sobie: bardziej zryla mi głowę pierwsza dziewczyna w wieku 16 lat bo robila takie dzeczy, ze porno sie chowa (byla starsza). Mimo walenia tylko do porno nie mam problemów, ale może wynika to z wcześniej inicjacji i wielu partnerek. Moze mózg szkolony na porno naprawdę sie rozstraja bez prawdziwych bodźców i później jest problem
  • Odpowiedz
Coraz częściej pojawiają się u nas głosy wielce uciśnionych, którzy głoszą, że w Polsce katolicy są prześladowani, wyszydzani i nie szanowani, w szczególności przez tzw. liberałów. A jak to wygląda w praktyce?

Najczęściej słyszymy o rzekomej dyskryminacji katolików, w odpowiedzi na krytykę mieszania się kościoła z państwem, czy prób wymuszania katolickiej moralności na niewierzących. Bardzo wygodnie jest wtedy odbić piłkę mówiąc o nietolerancji wobec katolików, grając kartą uciśnionego "we własnym kraju".

Jak to wygląda w praktyce? Weźmy Terlikowskiego. Człowiek w przeszłości wiele obrzydliwych rzeczy wypisywał, był wręcz symbolem katola-fanatyka-oszołoma. Wystarczyło tylko, aby zaczął się wypowiadać mniej agresywnie, nie atakując wszystkich dookoła, bez szczucia na mniejszości. Zaczął po prostu używać trochę mózgu, poza samą religią. Nadal wszyscy wiedzą, że jest głęboko wierzący, ale już liberalna strona ma do niego szacunek, można z nim porozmawiać i nawet posłuchać jego pomysłów.

Możemy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdyby ktoś był zainteresowany to otwieram tag #ograne2022 pod który będę wrzucał gry które skończyłem fabularnie (główny wątek) w roku pańskim 2022. Głównie dla siebie samego aby dokumentować postęp ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jestem casualem więc gram na normalnym poziomie trudności, nie speedrunuje, nie bawię się w Sherlocka ze znajdźkami, nie zbieram specjalnie osiągnięć.

1. Sniper Elite V2 (Remastered): Nietrafione AI

Deweloper:
L3gion - Gdyby ktoś był zainteresowany to otwieram tag #ograne2022 pod który będę wrz...

źródło: comment_1651572027Z8rJUcesCDWawdOYuBM6Kh.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sihil: Dlatego ominąłem jedynkę po czytaniu opinii, biorąc pod uwagę że V2 to reboot serii po co się męczyć. W Rebellionie ewidentnie uczą się na prodzie xD Dla samego killcama warto przejść V2, przyjemny rambo snajper do ukończenia w 2-3 dni.
  • Odpowiedz
Skończylem szkołę, skończyłem studia, zacząłem pracę. I nie macie wrażenia, będąc dorosłymi ludźmi, że życie zaczyna być trochę... nudne? Pobudka, robota, wykop, hobby typu siłownia albo inny sport, jeśli seks to też zawsze z tą samą osobą i cyk kolejny dzień/miesiąc. Ten cały samorozwój to jakieś xD trochę. Jestem już za stary w wieku dwudziestu kilku lat, żeby w jakiejkolwiek dziedzinie zostać wybitnym, zostaje bycie szarym prolem nawet jak się zarabia powyżej
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym się wkręcić w jakąś religie albo być chociaż agnostykiem, oszukać samego siebie. Jako ateista śmierć wydaje mi się przerażająca. Od tego czy przestaniesz istnieć zależy losowa sytuacja na którą nie masz wpływu. Jakaś choroba, śmiertelny wypadek czy jakiś ćpun z nożem na twojej drodze gdy wieczorem wracasz do domu, pare chwil i cie nie ma. Wydaje mi się że osoby jednoznacznie nie podważające istnienia bytu po śmierci mają lżej.

#przemyslenia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@I_am_the_liquor: Kiedy się w końcu pogodzisz że zostało Ci kilkadziesiąt lat ale w gorszej opcji kilka dni życia, które w skali wszechświata i tak nie ma żadnego znaczenia to może w końcu zaczniesz z niego korzystać jak należy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
O zachodzie słońca medytowałem z aparatem. W nocy tłukłem oczami o ciemność wychodząc z pustego miasta do pełnej świergotów rzeki. I ten szum wody przelewającej się przez jaz, jak technologiczne dokooptowanie się do myśli, że wszystko płynie. Patrzyłem na gładką toń upstrzoną gwiazdami i spowiadałem się komuś, kto bardzo szybko stał się ważny i bliski. Więc będę walczyć dalej i nie odpuszczać. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Taki mały cykl na koniec kolejne całej nocy przemyśleń. Oczywiście ujęty dawno, ale przemawia do mnie dzisiaj. To było jeszcze gdy upust emocji i rozdwojenia jakiego zawsze doświadczałem potrafiłem wylać na matrycę. Jednakże, moja nocna zaduma dotyczyła życia. Fotografie dotyczą śmierć. Wierszyk również. Żeby było za dość
Lecerdian - O zachodzie słońca medytowałem z aparatem. W nocy tłukłem oczami o ciemno...

źródło: comment_1651551239uzrNgxwwdrMjxChmfASDBD.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach