Od jakiegoś czasu noszę przy pasku rdzeń demona — widocznie, bez chowania. I powiem Wam jedno: ludzie inaczej patrzą. Widać, że wzbudzam respekt, zwłaszcza u tych, co zwykle są zbyt pewni siebie albo zaczynają szukać zaczepki.

Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć czy narzucać mi swoje zdanie. To ja mam kontrolę nad sytuacją.

Wiem, że wielu
Marek_Tempe - Od jakiegoś czasu noszę przy pasku rdzeń demona — widocznie, bez chowan...

źródło: asas

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od jakiegoś czasu noszę przy pasku własny sondaż wyborczy — ręcznie napisany na papierze toaletowym, widocznie, bez chowania.

I powiem Wam jedno: ludzie patrzą inaczej. Widać respekt, zwłaszcza u tych, którzy jeszcze wczoraj twierdzili, że ich kandydat "na pewno wygra", bo widzieli to na TikToku między reklamą patodeweloperki a reklamą szybkich pożyczek.

Czuję się pewnie. Wiem, że w razie czego mam czym się obronić — rozwinę mój sondaż i przypomnę wszystkim, że w tym
Wloczypsuj - Od jakiegoś czasu noszę przy pasku własny sondaż wyborczy — ręcznie napi...

źródło: MgCR9x3u71zBURHDf59z8iNg-preview

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

absolutnie nie moge zrozumiec jak rzeczy, ktore kiedys byly symbolem biedy moga wracac jako element mody/kultury:

-chleb ze smalcem
-samochody bez dachu
-czerwona cegla na wewnetrznej lub zewnetrznej elewacji (tu moze niekoniecznie symbol biedy, ale cos przestarzalego i wypartego przez lepsze technologie, poza tym to nigdy nie bylo nawet estetyczne moim zdaniem)
-podarte spodnie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od jakiegoś czasu noszę przy pasku renke Roberta — widocznie, bez chowania. I powiem Wam jedno: ludzie inaczej patrzą. Widać, że wzbudzam respekt, zwłaszcza u tych, co zwykle są zbyt pewni siebie albo zaczynają szukać zaczepki.

Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć czy narzucać mi swoje zdanie. To ja mam kontrolę nad sytuacją.

Wiem, że wielu
grzes_wu - Od jakiegoś czasu noszę przy pasku renke Roberta — widocznie, bez chowania...

źródło: od jakiegos czasu

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Naprawdę nie sądziłem że mój wpis odbije się takim echem na wykopie - fajnie było mieć swoje 5 minutek ( ͡ ͜ʖ ͡)
DZiękuję wszystkim plusującym/komentującym i twórcą past - jesteście super ()

Jakby ktoś był ciekawy i jeszcze nie znalazł źródła to jest tu link:
https://wykop.pl/wpis/81063923/od-jakiegos-czasu-nosze-przy-pasku-gaz-pieprzowy-w

#przemyslenia #samoobrona #gazpieprzowy #bezpieczenstwo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od jakiegoś czasu noszę na wierzchu siura, normalnie widocznie, bez chowania w bokserkach. I powiem Wam jedno: ludzie inaczej patrzą. Widać, że wzbudzam respekt, zwłaszcza u tych, co zwykle są zbyt pewni siebie albo zaczynają szukać zaczepki.

Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć czy narzucać mi swoje zdanie. To ja mam kontrolę nad sytuacją. To
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesli nie masz zaufanego mechanika ktory ci doradzi co kupic lub nie kupujesz od kogos komu mozna zaufac to polecam ci BRUTALNA metode jak odsiac oszustow i chohsztaplerow, cfaniakow,

Widzisz ogloszenie, dzwonisz, umawiasz sie na wizyte,jazde, I mowisz czy jest w stanie oposcic z ceny 50-100£,100-300zl, 99% sprzedajacych sie zgodzi,

I mowisz tak jesli samochod przejdzie test na warsztacie u mechanika ktorego ty wskazesz to bierzesz ten samochod, a jesli wyjdzie jakas groba
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon to nie takie proste. Trzeba by do takiej umowy napisac dluuugi i skomplikowany regulamin/warunki. Dla jednego wada,ktora nalezy usunac np w ciagu 3 lat,to juz wada,a dla innego nie. "Nalezy" to tez rzecz wzgledna-czy to obowiazuje wtedy,gdy auto moze zostac unieruchomione w tym okresie,czy tylko pogorszy sie jego stan?
Sam mialem taka sytuacje,sprzedajac auto odkupione od mojego ojca. Tak,jezdzil tylko na dzialke i do sklepu. Akurat do kosciola nie za
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: obdzwaniasz wszystkie ogłoszenia w okolicy i umawiasz się do kolegi-mechanika który robi hurtowo te inspekcje i kasuje za nie po 300 zł, Tobie odpala po 100 zł za każdego klienta :D
w każdym aucie wykrywane są jakieś usterki po których rezygnujesz więc sprzedający musi za inspekcję zapłacić ;]

GLOWKA PRACUJE

( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Czy też macie podobne odczucia? Żyje sobie nieźle, praca w korpo, dość duża swoboda, wpada koło 10k miesięcznie na konto, kredyt wzięty i nie mam na co narzekać. Ale głowę blokuje mi fakt, że mogę stracić ten komfort, bo kiedyś ktoś zobaczy w excelu, że się świece na czerwono i się ze mną pożegna. Wiadomo, jak nie ten kołchoz to inny ale mam taką ogólną bojaźń. #pracbaza #korposwiat
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@stuparevic tak, mam podobnie. W zasadzie to jestem niemal pewny, że w ciągu 10 lat korpoprace się srogo zmienia (aj oj) i z zespołów liczących 10 osób zostaną 2-3.
Przeraża mnie to nielicho, więc chce jak najszybciej mogę pospłacać zobowiązania, coś przyinwestować i zdobyć inne kwalifikacje, bo to co w korpo (angielski, Excel i ogólny ogar) nagle okaże się niepotrzebne na rynku.
  • Odpowiedz