Wybieram się we wrześniu w Bieszczady. Wybierałem się do tej pory jak sójka za morze xD Przekładane z roku na rok od ok. trzynastu lat xD No ale w końcu zadecydowane, zaplanowane, nie mogę się doczekać. I jednocześnie boję się spotkania z rzeczywistością Bieszczad, że minie się to z moimi wyobrażeniami zbudowanymi na fundamentach poezji, piosenek SDM, WGB, KSU i innych, które to piosenki ze mną są dłużej niż sama chęć postawienia
JezelyPanPozwoly - Wybieram się we wrześniu w Bieszczady. Wybierałem się do tej pory ...

źródło: temp_file6704255365263939635

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie ciężko mi samemu określić jak to sobie wyobrażałem. Trochę jako dziką krainę, zapomniane przez Boga zakamarki Polski, miejsce uduchowione.


@JezelyPanPozwoly: Będziesz pan rozczarowany ( ͡° ʖ̯ ͡°) Od lat trwa konsekwentna i nieubłagana krupówkizacja Bieszczadów. Ten klimat z dawnych lat można znaleźć niestety rzadziej. I na szczęście pewnie jesienią trochę łatwiej niż latem w szczycie sezonu.
  • Odpowiedz
Juz kazdy pewnie slyszal o wtopie reporterki co pyta goscia jak sie czuje po wygranej a on wymienil sie koszulkami z rywalem i tak na prawde to gra w druzynie przegranych. Nie wazne. Mnie natomiast intryguje co innego. Co trzeba miec w glowie zeby przepocona, smierdzaca koszulke innego chlopa ktory biegal za pilka przez 90 min wziac i zalozyc na siebie? Chyba, ze to dla mnie tylko dziwne? Zazwyczaj jak grajki wymieniaja

Zalozylbys spocona koszulke po obcym chlopie na siebie?

  • Tak, nie ma problemu 50.0% (23)
  • Fujka, oczywiscie ze nie 50.0% (23)

Oddanych głosów: 46

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od jakiegoś czasu noszę przy pasku gaz pieprzowy — widocznie, bez chowania. I powiem Wam jedno: ludzie inaczej patrzą. Widać, że wzbudzam respekt, zwłaszcza u tych, co zwykle są zbyt pewni siebie albo zaczynają szukać zaczepki.

Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć czy narzucać mi swoje zdanie. To ja mam kontrolę nad sytuacją.

Wiem, że wielu
langer - Od jakiegoś czasu noszę przy pasku gaz pieprzowy — widocznie, bez chowania. ...

źródło: IMG_6756

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Prawda jest taka ze to Polacy tyrajacy za granica zepsuli rynek nieruchomosci w Polsce - to oni wnosza nierownomiernie zbyt duza ilosc pieniedzy w stosunku do loklanych zarobkow i kupuja dzialki/domy/mieszkania. gdyby nie oni, ceny musialy by sie dostosowac do lokalnych warunkow.
Problemem jest to ze tam pracujac, tutaj inwestuja, wiec trzeba by ograniczyc rynek na zagraniczny kapital. nierownomierna roznica w gospodarkach sasiadujacych panstw. przy tak duzym rozstrzale nie otwiera sie tak
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Herbacin no cóż, jeslj kupuje na własne potrzeby (czyli tam pracuje a tu psotawil dom dla swojej rodziny) no to niewiele da sie z tym zrobic. Jeśli kupuje spekualcyjnie kolejne nieruchomości- to łatwo uwalić wysokiem PCC od 2. Mieszkania
  • Odpowiedz
@Herbacin: Wpadałeś kiedyś do kumpla, który jedyny na osiedlu miał komputer do gier? Pamiętasz jak razem łupaliście w pierwszego CODa? Albo topiliście Simsy w basenie?
No.

To dzisiaj mamy streamerów.
  • Odpowiedz
@lavinka: Nie.To właśnie wtedy trzeba sobie zabezpieczyć loszkę na poczet długoterminowego związku,gdy jeszcze nie narobiła przebiegu,ale mało który chłopak ma wtedy to w głowie...
  • Odpowiedz
#lotto #przemyslenia

Właśnie spoglądam w gwieździste, bezchmurne niebo, mając nadzieję, że ujrzę kawałek skały, zabłąkany w przestrzeni kosmicznej, który spali się w ziemskiej atmosferze. Chciałbym zsynchronizować tę chwilę z moimi myślami, krążącymi wokół pragnienia, aby cyferki na kawałku papieru kupionym w Żabce były identyczne z cyferkami wygenerowanymi na jakimś tajemniczym komputerze przez int.random(). Wtedy nie musiałbym jutro iść do pracy.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale Śląsk Wrocław się stoczył na samo dno. Ostatnio spadek z Ekstraklasy, teraz łomot od Wisły. Tragedia. Co się z nim stało. Co tam przestało chodzić. Nie spodziewałem się takiego upadku tego klubu. Jak dla mnie powinien być w top 5 Ekstraklasy. Wrocław to nie jest raczej wieś zabita dechami. Czy jak ostatni latami był na topie. Przecież zaliczał się do największych polskich klubów. Chyba jego czasy świetności minęły. Szkoda trochę. Ciężko
tomwick55 - Ale Śląsk Wrocław się stoczył na samo dno. Ostatnio spadek z Ekstraklasy,...

źródło: temp_file6905111460944804414

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55 w Śląsku skupiły się jak w soczewce wszystkie patologie polskich klubów - miasto jako właściciel, przypadkowi działacze, którzy mają wywalone, przepłacane gwiazdeczki, ogromny stadion wybudowany przez miasto, który świeci na ogół pustkami, a jeśli już ktoś się pojawia to głównie kibolska patola, zniechęcająca normalnych ludzi. To nie miało prawa się udać.
  • Odpowiedz
@Chlodny_Pokerzysta: bzdury, wymyślono i upowszechniono skuteczną antykoncepcję. Jak od dzieci urodzonych kiedyś, odejmiesz te z przypadku, to będziesz miał to samo co jest teraz. Dawniej były dużo gorsze warunki wychowywania potomstwa, tylko kobiety stawały przed faktem dokonanym. Miało być planowanie rodziny, no i jest. Tu nie ma miejsca na żadne teorie spiskowe...
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel: Ja mam ubrania podzielone na:
- Wychodne
- Koło domu, do spania
- Koło domu robocze, garaż itd...
- Te co się nie nadają albo komuś dać ew. do kontenera czerwonego krzyża albo szmata do podłogi ew. czyściwo do garażu jak coś się naprawia do smarów itd...
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel: R---------a mnie ten szablon ze kazdy przegryw mial te same doswiadczenia. Jeszcze mocniejszy efekt jest np na zagranicznym necie jak sie okazuje ze ludzi z afryki, jakiejs azji czy mlode pajeety tez takie r,eczy mieli. Dziwne uczucie mnie ogarnia wtedy. Tak jakby wszyscy ludzie byli podobni
  • Odpowiedz
Mówicie koledzy, że tam chłodniej, a ja lubię taki klimat,


@tomwick55: ktokolwiek mieszkał nad morzem bądź w okolicach - wie, że może czasem p----i srogo, ale powietrze, klimat jest nie podrobienia.
  • Odpowiedz