Mam znajomą Rosjankę. Często się widujemy, bo jej córka lata za moim synem. Jakiś czas temu przyznała się, że mąż ją leje, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, od lat. I również jak zwykle robił to "profesjonalnie", tak żeby nie było widocznych śladów na codzień.
Co sprawiło, że się przyznała w końcu? Jej córka nigdy nic nie widziała, bo stary zawsze czekał aż pójdzie spać. Ale raz zobaczyła. Coś się ruszyło,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WielkiNos: kogucikowi zmiękła rura jak inny facet zagroził, że odda mu za syna. Dobrze, że jeden zareagował, jeszcze zgłosić do instytucji rodzinnych. Potem znowu tragedia jak z Kamilkiem i wielkie zdziwienie otoczenia jak to się mogło stać.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: eh, znam z autopsji, za mną i moją siostrą nikt nigdy się nie wstawił, a wszyscy wiedzieli, udawali że nie widzą, nie wiedzą, dopiero jak siostra powiedziała staremu: "uderz mnie to ci oddam" to się uspokoił w stosunku do niej, a przerzucił całe siły na mnie. Później taki pokaleczony człowiek wyrasta, ludzie się pytają anon dlaczego ty taki jesteś, nie zrozumie ten kto nie przeżył. Ej daj spokój nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: czyli masz mieszkanie po rodzicach od miasta? xD
To bajt jest? bo się plączesz w zeznaniach. XD

Nawet jak był wpisany, a był w pace to mogłeś poprotu go wyruchać i podłożyć pismo z niby jego podpisem. Potem i tak nikt by mu nie wierzył, pijak i skazaniec xD
  • Odpowiedz