Jestem królem bezproduktywności. Zadanie: zainstaluj pierwszą z brzegu bazę kompatybilną z JDBC na devmaszynie. Rozwiązanie: w sumie na domowym serwerze jest kvm + qemu, więc postaw na tym jakąś dystrybucję linuksa (wybrałem alpine, bo dowiedziałem się, że istnieje pół godziny temu), żeby zainstalować tam dockera i ściągnąć kontener z postgresem. Jak na złość chyba działa (tak mi się wydaję, mógłbym zrobić jakieś create database ale mnie to zbyt przybliży do celu) zrobione
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teraz mam ochotę wrócić do domu i się pouczyć, coś poprogramować. Ale wrócę do domu i nic mi się nie będzie chciało, jakiś wewnętrzny lęk mnie blokuje. J----a #prokrastynacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackhorn: ja tak już 3 tydzień stoję w miejscu, niby książki wypożyczyłem, uczyć się mam zamiar, ale coś mnie blokuje i to jest najgorsze. Później poczucie winy, że zmarnowałem czas, zamiast go wykorzystać.
  • Odpowiedz
Dziś dowiedziałam się od jednego Mirka, że właśnie obchodzimy Dzień Walki z Prokrastynacją, czyli tym, co prześladuje mnie od dłuższego czasu. Postanowiłam więc dzisiaj działać. Udało mi się definitywnie uporać z bałaganem w pokoju ((oo)) Niby ogarniałam w piątek, ale tylko odgarniałam tak naprawdę na pod ściany, żeby nie było, że mam w swoim małym pokoju tylko ścieżkę prowadzącą do łóżka... Dziś okazało się, że jakimś cudem wszystko
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Perfektka: no i super, pamietaj ze najwazniejsze to wytrwalosc i robienie nawet jak sie nie chce! Mi również dziś sie udalo mimo ze nie wiedzialem o tym specjalnym dniu. Usiadlem do projektu tyle ile planowalem i wykonalem tez reszte planu na dzien, czuje dobrze :d
  • Odpowiedz
Kurła, zmagam sie z prokrastynacja i nie wiem co odpowiadac gdy ktos pyta co robie całymi dniami, tka jak np. dzisiaj podczas spotkania 'klasowego" z paroma znajomymi z licencjatu. Z dwoma kontynuje magisterke i sie pyta jeden co robie calymi dniami (chyba dlatego, ze prawie nic nie posuwam sie do przodu z magistekrą). Ja troche zmieszany, mowilem chyba coś w stylu, ze rozne rzeczy, a ten dalej drąży "no ale co na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam listy rzeczy:.
-które powinnienem zrobić (jednorazowe typu ,,uszyć nowy szalik"(bo stary się spruł))
-rzeczy które mogę robić w czasie wolnym (tzw. #hobby )
-kilkadziesiąt pozycji typu #ksiazki #filmy do ogarnięcia (polecane na wykopie)
I czuję się mocno przytłoczony - nie wiem co zacząć robić, tyle tego jest ( ͡° ʖ̯ ͡°) co zrobić żeby przestać być tak zmęczonym ilością? #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jazmojegopokoju: Po wpisie to mam wrażenie, że masz ochotę nic nie robić.

Podpowiem ci tylko, że jak zrobisz z listy jedną rzecz każdego dnia, to po 10 dniach ta lista będzie znacznie krótsza.

Nie marnuj więc czasu na zastanawianie się co masz pierwsze zrobić.
  • Odpowiedz
26 luty- 9/16 w tym miesiacu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Ogólem jakoś mi tak jakoś nie za bardzo dobrze ze sobą ostatnio, więc #zniszcznieroba i dzisiaj zawieje odrobiną deprechy. Oj słodka #prokrastynacja.

Wiecie co, no jakoś te dwa dni ciągnę. Przed snem pisze sobie listę na telefonie, co mam zrobić następnego i odznaczam w ciagu dnia. Dzisiaj zrobiłam prawie wszystko, ogarnęłam towarzyskie sprawy, sądowe, jedzeniowe nawet
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

25 luty- 8/16 w tym miesiącu. (,)

Dzisiaj szybko pod #zniszcznieroba bo i tak już brakuje mi sił na to. Ot #prokrastynacja.

Ustaliłam sobie dzisiaj plan, i w sumie zrealizowałam go w 95%. Pominełam ćwiczenia, ot tak. Pracę magisterską dziubałam, bo ja ją właściwie dziubię od dłuższego czasu zamiast pisać. Fuck!

Jestem sobą rozczarowana. Ani pracy nie piszę, ani pracy nie szukam. Wszystko
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@innigri: serio, czasem chciałbym się p----------ć, mieć taki zastój - poodkładać rzeczy na później i nie czuć, że muszę bo muszę - niech leży, może jednak zrobię ale... nie bo poczytam mirko, jednak później pomyślę o tym że mam dwójkę dzieciaków, rachunki i w sumie lubię pracować przy tym co robię, choć czasem zżera mi to kupę czasu - jak dziś, a od 8:30 daily job i w sumie będę
  • Odpowiedz