Czy to normalne, że czasami obawiam sie odczytać czyjaś wiadomośc na fb i z tym prokrastynuje, bo mnie to stresuje?
Podobnie mam z innymi wazniejszymi rzeczami z ktorymi uprawiam prokrastynacje, czuje stres i w pewnym sensie sie tego boje, dlatego odkładam, zeby tego nie czuć. Może stąd sie właśnie bierze prokrastynacja

#prokrastynacja #psychologia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a wy jak walczycie z tym demonem? macie jakieś swoje sposoby? ja np. robię sobie listę "todo", czy to w pracy, czy poza nią i jak coś zrobię, to odfajkowuję, co daje mi uczucie ulgi. Dzięki temu mogę jakoś normalnie funkcjonować i nie muszę jednocześnie zamartwiać się tym, że o czymś nie pamiętam.
#prokrastynacja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem królem bezproduktywności. Zadanie: zainstaluj pierwszą z brzegu bazę kompatybilną z JDBC na devmaszynie. Rozwiązanie: w sumie na domowym serwerze jest kvm + qemu, więc postaw na tym jakąś dystrybucję linuksa (wybrałem alpine, bo dowiedziałem się, że istnieje pół godziny temu), żeby zainstalować tam dockera i ściągnąć kontener z postgresem. Jak na złość chyba działa (tak mi się wydaję, mógłbym zrobić jakieś create database ale mnie to zbyt przybliży do celu) zrobione
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teraz mam ochotę wrócić do domu i się pouczyć, coś poprogramować. Ale wrócę do domu i nic mi się nie będzie chciało, jakiś wewnętrzny lęk mnie blokuje. J----a #prokrastynacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackhorn: ja tak już 3 tydzień stoję w miejscu, niby książki wypożyczyłem, uczyć się mam zamiar, ale coś mnie blokuje i to jest najgorsze. Później poczucie winy, że zmarnowałem czas, zamiast go wykorzystać.
  • Odpowiedz
Dziś dowiedziałam się od jednego Mirka, że właśnie obchodzimy Dzień Walki z Prokrastynacją, czyli tym, co prześladuje mnie od dłuższego czasu. Postanowiłam więc dzisiaj działać. Udało mi się definitywnie uporać z bałaganem w pokoju (⌒(oo)⌒) Niby ogarniałam w piątek, ale tylko odgarniałam tak naprawdę na pod ściany, żeby nie było, że mam w swoim małym pokoju tylko ścieżkę prowadzącą do łóżka... Dziś okazało się, że jakimś cudem wszystko
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Perfektka: no i super, pamietaj ze najwazniejsze to wytrwalosc i robienie nawet jak sie nie chce! Mi również dziś sie udalo mimo ze nie wiedzialem o tym specjalnym dniu. Usiadlem do projektu tyle ile planowalem i wykonalem tez reszte planu na dzien, czuje dobrze :d
  • Odpowiedz
Kurła, zmagam sie z prokrastynacja i nie wiem co odpowiadac gdy ktos pyta co robie całymi dniami, tka jak np. dzisiaj podczas spotkania 'klasowego" z paroma znajomymi z licencjatu. Z dwoma kontynuje magisterke i sie pyta jeden co robie calymi dniami (chyba dlatego, ze prawie nic nie posuwam sie do przodu z magistekrą). Ja troche zmieszany, mowilem chyba coś w stylu, ze rozne rzeczy, a ten dalej drąży "no ale co na
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach