Ten wpis jest pierwszym z cyklu OptiŻycie^1, gdzie po ^ będzie kolejna cyfra numerująca post z tej serii. Dla porządku i ułatwienia wyszukiwania wpisów.

Ta seria to odpowiedź na https://www.wykop.pl/wpis/41430199/d3lt4-wlasnie-odkrylem-twoj-profil-widze-ze-wstawi/

I od razu dwie sprawy:Po pierwsze - niczego nie sprzedaję, a co za tym idzie - nie przekonuję. Po prostu się podzielę pewnymi doświadczeniami i wypracowanymi pomysłami. Może komuś w czymś pomoże. Jak ktoś będzie się agresywnie czepiał i ciskał to
D3lt4 - Ten wpis jest pierwszym z cyklu OptiŻycie^1, gdzie po ^ będzie kolejna cyfra ...

źródło: comment_8pkL9TdOt3ZJ6IGOvCk9LE3jLDVlmeJj.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
"What did you do while you were waiting? Hopefully you didn't just fuck around and waste your life... Oooh Weee..."

Stawiam sobie za cel, zakończenie pewnego etapu w życiu, który blokuje mnie od jakiegoś czasu i dosłownie niszczy mi życie. Zakończenie etapu do premiery 1 odcinka 4 sezonu R&M. Wlecze się to za mną ponad 2ch lat. Mam nadzieję, że Pan Poopybutthole będzie wystarczającą motywacją. Trzymajcie kciuki.


#rickandmorty #
Unik4t - "What did you do while you were waiting? Hopefully you didn't just fuck arou...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@pregunta: zgłoś się wyżej o priorytet w wyrobienie, a nie do Pani w okienku. Znajomemu udało się zrobić w 3dni robocze, ale nie wiem z kim dokładnie gadal
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Rozpisz plan dnia, zobacz gdzie/na co masz czas, wywal kilka największych pożeraczy czasu (np. gry). A jeśli nie masz zupełnie motywacji (ciągle jesteś zmęczony) to trzeba się przyjrzeć temu jak śpisz, diecie, aktywności fizycznej. No i otoczenie - ludzie. Jak jesteś otoczony nierobami, to nic nie zrobisz :)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Błagam, pomóżcie mi poradzić sobie z mentalnym lenistwem. Ciągle łapię stany psychiczne, gdzie nie mogę się za nic wziąć, przeciągam, robię konieczne minimum, jestem totalnie aspołeczna, wzięcie się za robotę nic nie zmienia, deadline powoduje u mnie myśli samobójcze. Czuję się jak na ciągłej fazie.
Czasami mam przebłyski, że jak już mam to nie takie złe życie, to pora o nie zawalczyć. Mam wtedy marzenia, ogarniam się w rozmowach
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem rozgoryczony, bo znowu sknociłem ważną dla mnie rzecz przez odkładanie na później. Kolejna porażka przez niedotrzymanie terminu. Chorobliwie już przekładam wszystko, co możliwe, na zaś. Uczelnia, praca, obowiązki w domu. Rujnuję sobie życie unikając wzięcia się do roboty. Sytuacja nasila się od kilku lat. Widzę tego efekty, a mimo to dalej leżę jak zwierzę i nic nie robię. Nie mam w sobie siły, żeby cokolwiek zmienić. Po każdej
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Jestem rozgoryczony, bo znowu sknoc...

źródło: comment_Ql2PFcKWbti6TqBC7qd0v6T1G0tfrAsG.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Powiem ci OPie, że po studiach to będzie już tylko gorzej xD jezeli do tej pory nie trafiłeś na to co chcesz robić i nie działasz w tym kierunku, to po uzyskaniu tego słynnego papieru, czeka cię ostre zderzenie z rzeczywistością. Zmuszanie się do pracy, zlewanie się całego tygodnia w jedno, permanentny brak sił i chęci, bo to ci będzie odbierało zmęczenie i perspektywa kolejnego, identycznego dnia, gdzie nie
  • Odpowiedz
Np . gdy masz wykonać jakąś pracę która jest pracochłonna to czujesz niechęć , ale gdy masz to robić danego dnia 4*25 min w tym przerwy to ta niechęć jest nieporównywalnie mniejsza , nie denerwujesz się że praca idzie wolno czy jest coś do poprawienia albo jest jeszcze dużo do zakończenia bo celem jest wyrobienie czasu pracy .
  • Odpowiedz