12 stycznia- 5/18 w tym miesiącu. ()/

Jejuny, jeszcze trochę przede mną aby pozytywnie zaliczyć pierwszy miesiąc challengu istniejącego pod nazwą #zniszcznieroba. Oczywiście chodzi o walkę z #prokrastynacja.

No dzisiaj spoko było, czułam checi i motywację do robienia czegokolwiek, 30 minut sobie pocwiczyłam, z 30 min pouczyłam się angielskiego, plus oczywiście najważniejsze ze wszystkiego, czyli pisanie pracy magisterskiej też juz było, chociaż czeka mnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

11 stycznia- 4 dzień z 18stu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Wowowow, #zniszcznieroba jeszcze nie umarło, chociaz juz powoli traci na i tak małym impecie, ale wiecie co, i tak cos sie dzieje w mojej glowie dobrego w tym kierunku. Jak tak sobie pomyślałam wczoraj w nocy o tym jaka kiedyś byłam, to i tak myślę ze spory postęp zrobiłam przez te paranaście lat, mniej lub bardziej udanej walki z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

6 stycznia-1 dzien z 18 dni. ()

Łoo jeny, moj drugi, prawie tryjumfalny wpis pod #zniszcznieroba, czyli moim żalosnym challengu, ktory ma pomóc w zwalczeniu #prokrastynacja.

Czuję, że jestem przypadkiem beznadziejnym, z którym juz nic sie nie da zrobić. Moj wpis umieściłam około 5 dni temu, od tamtej pory nie udalo mi sie wyciagnąć uczciwej godziny pracy nad sobą. Niby tam bawiłam się w
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@innigri: Jako stary len powiem Ci, ze najlepiej sprawdza sie ustalenie procesu, a nie celów. Jak sportowcy biora udzial w olimpiadzie to kazdy ma praktycznie cel od malego zdobyc zloto ale wygrywaja Ci, ktorzy maja najbardziej dopracowany proces progresu.
Nie wiem jakie masz cele dokladnie ale 45 minut jezyka to za duzo moim zdaniem na dzien dobry. Zrob sobie 8 minut i ustal, ze robisz to zawsze np w wannie.
  • Odpowiedz
@innigri: bede obserwowal taga i moze cos wykminie sam zeby sie spowiadac ale dam Ci jeszcze jedna rade ze jakby sie okazalo ze jednak jest 1 w nocy i nie dasz rady tych 45 minut to zrob chociaz 5 ;)

  • Odpowiedz
Taka sytuacja: jakiś czas temu wyprowadziliście się z domu, dorosłość, całkiem ogarniacie życie, rozwijacie się. Raz na jakiś czas wracacie do rodziny, bo święta, weekend czy inne okazje. Jesteście te kilka dni na starych śmieciach i nagle nic się nie chce, marnujecie za dużo czasu, ciężko się zmobilizować do konkretów, jak chociażby czytanie książek.

Macie podobnie? Ja niestety tak. Nie bardzo wiem z czego to się bierze, a chciałbym wyeliminować ten problem.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ech, w-----a mnie co raz bardziej mój zawód. Coraz mniej chce mi się robić w tym #budownictwo. Coraz mocniej narasta we mnie wewnętrzny opór i coraz więcej zachowań z gatunku #prokrastynacja. A najlepsze w tym wszystkich że jak o----------z te godziny pracy, nad i nadgodziny masz wolne i spotykasz się przy świątecznym stole z domorosłymi pasjonatami budowlanki co to akurat remont przerabiają. Ja tu chce zluzować
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej mordasy, jest już rok 2019, łołooo więc czas na wysypy postanowień noworocznych z nadzieją że pozwolą one na jakieś zmiany w naszych szarych zyciach. ( )

Oczywiście i ja mam taką rzecz, z ktorą walczę już bardzooo długo i w dłuższej perspektywie czasu mega negatywnie wplywa na moj rozwój, poczucie własnej wartości i zycie, a mam oczywiście na myśli prokrastynację!

Źródeł problemu z uporczywym odkładaniem na pozniej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może będziecie w stanie coś doradzić. Zdiagnozowałem u siebie problem, ale nie wiem z czego on wynika, ani jak się tego pozbyć. Mianowicie nie potrafię odczuwać entuzjazmu. Jakby poblokowały mi się receptory serotoniny, czy ki cholera. Wszystko wydaje się takie puste i bez szału. Dużo się w moim życiu dzieje, ale wiele rzeczy przelatuje przez palce, uciekam i chowam się, nie mogę zorganizować, prokrastynuję na potęgę. Mam świetne perspektywy, powody do tego,
P.....r - Może będziecie w stanie coś doradzić. Zdiagnozowałem u siebie problem, ale ...

źródło: comment_1vilRnXjR2zvvMsFFWUsaDPjedixQrXf.gif

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanSeler: Mi to brzmi jak książkowe objawy depresji. Nie lekceważ, idź do lekarza - coś ci da na ustabilizowanie i będzie łatwiej dojść do ładu z organizmem. Podobno naturalne światło pomaga - czyli wskazane spacery w te nieco bardziej słoneczne dni. Sam nie miałem z tym do czynienia, ale to zdecydowanie nie żarty.
  • Odpowiedz
Jakie macie sposoby na skupienie podczas pracy w domu?

Ja im dłużej próbuje tym gorzej mi to wychodzi, jeszcze 2 lata temu sobie z tym w miarę radziłem teraz coraz więcej rzeczy na około mnie wkurza i frustruje przez co efektywność spada prawie do 0

Nieraz się łapie na tym że jest 14 a ja jeszcze nic nie zrobiłem i to nawet nie jest #prokrastynacja bo mam plan i próbuje działać
Ksemidesdelos - Jakie macie sposoby na skupienie podczas pracy w domu? 

Ja im dłuż...

źródło: comment_nvpNMI3lhOuQoFGOP53zmeL2qqcrCoZk.jpg

Pobierz
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Inni domownicy, znajomi czy dziewczyna myślą ze skoro siedzę w domu to można mi zawracać dupę pierdołami a jak próbuje to tłumaczyć ze nie mam czasu to sa kłótnie i potem sie jeszcze bardziej w------m i nic nie moge zrobic przez nerwy


@Ksemidesdelos: Sam sobie odpowiedziałeś. Moja żona na szczęście ma IQ wyższe niż rozwielitka i kuma, że jestem w pracy i pracuję, a nie "klikam w komputer".
  • Odpowiedz
@Ti-na: polecam książkę Nawyk samodyscypliny o prokrastynacji. Jest tam m.in. o tym co wyżej i dlaczego nie działa. :P

W metodzie „pull” uznaje się, że odległe i niesprecyzowane nagrody, takie jak możliwość pracy po czterech latach szkolenia, mają bardzo małą moc oddziaływania na osobę, która stale ma do czynienia z trudnymi, obezwładniającymi zadaniami. Obietnica przyszłych nagród za ciężką pracę ma niewielki wpływ na nasze wybory dotyczące działania w teraźniejszości. Bardziej
  • Odpowiedz