#motoryzacja #kierowcy #prawojazdy #samochody #autotesto

Planuje kupić auto w tym roku ale za uja się nie znam na motoryzacji, mam po znajomości Mirka co to niby mówi że się zna ale to krętacz sam kupil sobie ostatnio i okazał się jednym wielkim bublem. I moje pytanie jest następujące: czy ktoś tutaj korzystał może z jakichś zewnętrznych firm którzy w tym się specjalizują?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tony47: jak tam ci się uda, w moim przypadku to była stacja diagnostyczna na na terenie zakładu komunikacji miejskiej to tam przeszedł samochód przez linię z kilkoma zautomatyzowanymi badaniami na sprzętach wartych pewnie tyle co 10 takich samochodów, jakoś ufam temu bardziej niż mirkowi z miernikiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Niby mam prawo jazdy dopiero pół roku, ale mimo że mam własny samochód to unikam jeżdżenia nim bo mnie stresuje to że albo w coś niechcąc przypie*dolę jak się zagapię albo ktoś we mnie przy*ierdoli i same problemy będą finansowe itd., wolę jeździć autobusem albo uberem bo nie dość, że nie biorę odpowiedzialności za ew. zdarzenia to jeszcze wychodzi taniej niż samochodem przy dzisiejszych cenach paliwa i parkingów. Dodatkowo manewrowanie na osiedlach
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xiv7 Mój drogi przyjacielu, mawia się że pierwsze auto w ciągu roku rozbijesz, ja w swoim pierwszym roku miałem sto sytuacji że prawie miałem wypadek lub innych sytuacji stresowych, wiem że to stresujące ale człowiek uczy się na błędach.
  • Odpowiedz
Znam osobę która ma aplikacje do nauki pytań teoretycznych na prawo jazdy.
Rozwiązała 2000 pytań (wszystkie jakie były w bazie)
Rozwiązuje od trzech miesięcy testy egzaminacyjny
Ani razu nie zdała tego testu, za każdym razem przynajmniej 5 błędów na ponad 30 pytań.

Powiem wam że jest to dla mnie frustrujące powoli. Tyle czasu i jeszcze się nie nauczyć? Są jakieś inne metody jak się nauczyć przepisów?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Środa, Wszystkich Świętych, godzina ok 19:00 wracam z żoną jednojezdniową DK92, ruch jak cholera, nie ma jak wyprzedzić a my bite 20 km toczymy sie 45 km/h w potęznym korku za tym gównem ze zdjęcia. Te dziadostwa powinny być zdelegalizowane za powodowanie utrudnień w ruchu drogowym. Te plastikowe pojemniki na alkoholików powinnt być dopuszczone tylko ewentualnie w miastach, gdzie i tak jest max pięćdziesiątka. Kierujący też niezła ameba, że wybrał się takim
drzewko94 - Środa, Wszystkich Świętych, godzina ok 19:00 wracam z żoną jednojezdniową...

źródło: temp_file1896530297128489518

Pobierz
  • 78
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

gdzie mógł zjechać i odkorkować drogę


@drzewko94: zjechałby raz na przystanek i stał tam do usranej śmierci bo nikt by go już nie wpuścił. W końcu na jednojezdniowych dk tradycja nakazuje utrzymywać odstęp 10 cm od poprzedzającego samochodu.
  • Odpowiedz
Na obrazku opisane jest prawdziwe skrzyżowanie ze światłami, na którym według mnie znak zakazu skrętu w lewo jest zbędny, ponieważ mamy do czynienia ze skrzyżowaniem ze światłami, które mają znaki nakazujące jechać prosto (z lewego pasa) lub w prawo (z prawego pasa). Ze skrętu w lewo zwolniony jest transport zbiorowy, ale czy może on skręcić w lewo faktycznie, jeśli znaki na jezdni (i przy sygnalizatorach świetlnych też) nakazują mu jechać prosto lub
musialmi - Na obrazku opisane jest prawdziwe skrzyżowanie ze światłami, na którym wed...

źródło: Przechwytywanie

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzybkiBLN: problem w tym, że pojazd z wyłączenia, który skręciły w lewo, nie zastosowałby się do znaków poziomych. znaki nie mogą być dla siebie sprzeczne, pionowe nie są ważniejsze niż poziome. bardziej obstawiam jakiś błąd oznakowania lub że zakaz skrętu dotyczy jakiegoś wcześniejszego zjazdu, niż samo skrzyżowanie. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Nie mogę znaleźć informacji na ten temat w googlach więc szukam pomocy tutaj, może ktoś był w mojej sytuacji i pomoże.
Chciałbym zrobić prawo jazdy na kat. B, ale już posiadam na A. Wiem, że potrzebuje nowego numeru PKK, ale czy trzeba robić do tego nowe badania lekarskie? Dodam tylko, że na A robiłem na początku 2022. #prawojazdy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Evarrrez: Dzwoniłem do mojego wydziału i pani powiedziała, że nie muszę robić nowych badań, jeżeli są ważne. Oni sprawdzają na miejscu czy badania są ok.
  • Odpowiedz
Jak ktoś się nudzi przy okazji wędrówek po grobach i spotkaniach z rodziną to zapraszam serdecznie do kolejnej prawojazdowej gównoburzy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ostatnio natrafiłem na takową z sytuacją, którą już opisuję.

Otóż padło pytanie czy na załączonym skrzyżowaniu można zawracać. Nie ma tu żadnych znaków, żadnego zakazu zawracania, nakazu jazdy prosto lub w prawo czy coś, ot zwykłe skrzyżowanie. I dużo osób twierdziło, że nie, nie można tutaj zawracać. Ciekawa
Krupier - Jak ktoś się nudzi przy okazji wędrówek po grobach i spotkaniach z rodziną ...

źródło: dd

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

pierwszy raz spotkałem się z interpretacją twierdzącą, że zawracanie jest możliwe tylko tam gdzie możliwy jest skręt w lewo.


@Krupier: również nie znam. Znam taką, która zabrania zawracania, gdy skręcanie w lewo jest zabronione, nic innego.
  • Odpowiedz
@Antibambino: Czasami zdarzają się łączone patrole. Tak było też policja+żandarmeria, ale każdy z funkcjonariuszy korzysta wyłącznie ze swoich uprawnień. W takiej sytuacji jak napisałeś, Strażnik Miejski nie korzysta z uprawnień jakie posiada policjant.
  • Odpowiedz
  • 0
@Hajo86: Wczoraj tak miałem, że jechałem 3-pasmową główną drogą przez miasto, gdzie teoretycznie jest ograniczenie do 50, ale na co dzień wszyscy jeżdżą więcej. Wjechałem na tę drogę za radiowozem SM, a oni nie jechali nawet 50. Oczywiście mogłem zmienić pas i im odjechać z prędkością, powiedzmy do 60, ale nigdzie mi się nie śpieszyło. Zaobserwowałem natomiast, że ludzie z lewego pasa też zwalniali na ich widok.
Zastanawia mnie sytuacja,
  • Odpowiedz
Kiedy dowiedziałeś się o istnieniu przepisu, o którym nie miałeś pojęcia, w tym przypadku o tym, że można rowerzystów wyprzedzać na skrzyżowaniach, ale nie jesteś jeszcze gotowy na zaakceptowanie tego, że tyle lat żyłeś w przekonaniu, że jest inaczej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Uważa również, że rowerzyści nie mogą wyprzedzać wolno jadących pojazdów z prawej strony dopóki nie są spełnione warunki takie jakich wymaga się od kierujących samochodami (czyli m.in. oznaczone pasy).

Ktoś
@salamonrafal +1
@Krupier: nie, nie można wyprzedzać z prawej. Rowerzysta może, ale pod warunkiem, że pojazd się nie porusza lub bardzo wolno i nie łamie innych zasad, więc jeśli samochód się porusza te 20-30 km/h to nie jest wolno więc rowerzysta łamie prawo. Po kolejne zabrania się wyprzedzania
Krupier - Kiedy dowiedziałeś się o istnieniu przepisu, o którym nie miałeś pojęcia, w...

źródło: FireShot Capture 1224 - Potrącenie pieszej przez rowerzystę na przejściu dla pieszych (najst_ - wykop.pl

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dla mnie jako pieszego znacznie bardziej niebezpieczni i w---------y na codzien sa rowerzysci niz samochodziarze.


@ZielonaOdnowa: Błąd poznawczy. Jak cię walnie samochód na chodniku to nie będziesz już mógł o tym napisać. O wkruwiających rowerzystach możesz pisać bo nie robią ci większej krzywdy.

Dlaczego rowerzyści jeżdżą po chodnikach? Pewnie boją się kierowców. A odnośnie tych "w obcisłych" gaciach to zdecydujcie się czy oni jeżdżą po ulicach i wkruwiają kierowców czy
  • Odpowiedz
@Marek_Licyniusz_Krassus: Dlatego szybko jeżdżący rowerzyści chcą jeździć ulicą i narzekają na tę "wspaniałą" infrastrukturę która sprawia że jest się niewidocznym dla kierowców. Ten rowerzysta, który śmignął, zapewne widział że jeszcze nie ruszyłeś i zdąży przejechać. Niedzielni też śmigają, ale nie mają uważności.

Ja jeżdżę dosyć szybko rowerem, jeżdżę też często samochodem i wiem jak to wygląda z obu stron. Dlatego i samochodem i rowerem zawsze w miejscach styku samochód/rower/pieszy zachowuję
  • Odpowiedz
Motocykl na prawo jazdy kategorii B — potrzebujesz trzech lat stażu. Żeby kierowca z prawem jazdy kategorii B mógł legalnie prowadzić motocykl 125 ccm, musi mieć te uprawnienia od co najmniej trzech lat.


To jest jedna z największych bzdur w polskim prawie drogowym. Zrobiłem kartę motorowerową w gimbie i upalałem motorowerami, ale teraz mam mniejsze predyspozycje do prowadzenia motocykla niż 70-letnia babcia, którą dziadek 3 razy przewiózł WSK-ą w młodości. XD

#
Reichsmarschall - > Motocykl na prawo jazdy kategorii B — potrzebujesz trzech lat sta...

źródło: Vespa-GTS-VESPA-GTS-125-kat-B-ABS-Jak-Nowy-202

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To jest jedna z największych bzdur w polskim prawie drogowym.


@Reichsmarschall:
To nie jest bzdura, a przynajmniej nie do końca.

Bzdurą jest za to nadmierne rozdrobnienie kategorii na jednoślady (AM, A1, A2, A) przy jednoczesnym braku jakiejś uproszczonej ścieżki na stopniowe poszerzanie
  • Odpowiedz