Miałem ostatnio stłuczkę nie z mojej winy. Babka nie chciała załatwić sprawy polubownie, przyjechała policja i orzekła, że to jej wina. Mandatu oczywiście nie przyjęła i teraz dostałem listownie informację o rozprawie sądowej w której mogę się zgłosić jako oskarżyciel posiłkowy obok oskarżyciela publicznego.

Teraz pytanie do was, czy ktoś był takim oskarżycielem posiłkowym? Jak wygląda taka rozprawa? Jaka będzie moja rola na takiej rozprawie jako oskarżyciel posiłkowy? Dodam, że każde z
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chlopiec_z_zapalkami: Jak masz czas, ubezpieczyciel na razie nie chce zlikwidować szkody, jest ona finansowo znaczna i boisz się że sprawa może się nie potoczyć po Twojej myśli, to jak najbardziej możesz a nawet powinieneś być oskarżycielem posiłkowym. Podczas rozprawy możesz zapytać tego jej świadka "czy Państwo się znają?" i jak dobrze. Będzie Ci przysługiwało również kilka innych praw. Na przykład możesz złożyć odwołanie od wyroku, nie wiem czy takie uprawnienie
  • Odpowiedz
@chlopiec_z_zapalkami: Zajmujesz miejsce obok prokuratora i na sali sądowej masz uprawnienia podobne do niego. Możesz składać wnioski dowodowe (choćby wnioskować o powołanie biegłych, jeżeli baba będzie się upierała), zadawać pytania świadkom i oskarżonemu, a gdyby sprawa zakończyła się niepomyślnie masz prawo korzystać ze środków odwoławczych. Na sali sądowej możesz być cały czas (świadkowie są tylko zapraszani na czas zeznań). Więc jak nie chcesz się zdawać na ślepą temidę to działaj.
  • Odpowiedz
Mireczki, potrzebna porada prawna ()

1. ZDM ustawiło mi 11 maja pod kamienicą zakaz parkowania i tego samego dnia SM porozdawało mandaty za parkowanie.

2. Poszedłem wyjaśnić sprawę w SM, ale tam mi babka powiedziała, że oni nie wiedzą, kiedy ten znak był ustawiony, ale na pewno dawno i że
fiszu86 - Mireczki, potrzebna porada prawna (╥﹏╥)

1. ZDM ustawiło mi 11 maja pod kam...

źródło: comment_5Pzsv5niS0HnA9sJOr8FGoLOfm7CnpX2.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fiszu86: chciałbym ci pomóc, ale, jak po nicku można wywnioskować, nie znam się za bardzo na prawie drogowym i administracyjnym (kwestia ustawienia znaku, tutaj mógłbym czegoś poszukać), jednak jakbyś miał coś z cywila to z chęcią pomogę :), btw. zapewne w twoim mieście działają tzw. uniwersyteckie poradnie prawne, teraz jest sesja, więc pewnie mają zawieszoną działalności, ale w roku akademickim możesz do nich się przejść i wtedy studenciaki sporządzą ci
  • Odpowiedz
Wykopki, mam pytanie.

Czy policja może zabrać dowód rejestracyjny i dać mandat za nieprzerejestrowanie pojazdu i jeżdżenie z polisą OC wykupioną na obecnego właściciela (nie tego co jest w dowodzie)? #prawo #prawodrogowe #kiciochpyta
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mojwa: Przykre, ale w takim przypadku wystarczy okazać na pierwszym spotkaniu z policją umowę kupna sprzedaży. Ja nie przerejestrowuję, bo nie uśmiecha mi się inwestować jeszcze 200zł w auto o wartości 2000 :D. Chyba, że dożyje to autko końca miejsc na pieczątki w dowodzie, to trzeba będzie przerejestrować.

Druga strona medalu jest taka, że podczas potencjalnej kontroli panowie policjanci nie mogąc ukarać za brak przerejestrowania zaczną szukać czegoś innego.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Babeczka, ktora spowodowala wypadek nie przyjela mandatu. Ile sie czeka na rozprawe? Moge juz wyrejestrowac samochod? Ubezpieczenie sie konczy ale nie widze sensu placic za kolejny rok. W ogole jesli wyjechala na STOPie jest szansa, zeby sad przyznal jej racje?

#prawo #prawodrogowe
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pytanie #prawodrogowe #ruchdrogowy

Mirki mam pytanie. Jest ulica dwukierunkowe, po obu stronach chodnik. Część chodnika (po obu stornach) wydzielona jest specjalną kostką na parkowanie aut. Czy są jakieś przepisy, że jednocześnie nie mogą być zaparkowane na tej samej wysokości samochody po obu stronach? Dodam, że spokojnie jest miejsce na przejazd samochodem pomiędzy nimi, a samochody są zaparkowane połową na chodniku połową na jezdni (wzdłuż jezdni).
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, mam problem. Zaparkowałem sobie auto przed klatką, ale na ulicy na której wszyscy parkują. Ktoś zadzwonił na policje i to zgłosił że tak zaparkowałem. Policja po numerach rejestracyjnych zamiast przyjechać na miejsce zdarzenia, pojechała do mojego miejsca zameldowania. Zadzwonił do mnie brat i podał policjanta do telefonu. Przeparkowałem auto i tyle. Dostałem następnie wezwanie w charakterze 'podejrzanego'. Okazało się że gość który zadzwonił na policje powiedział że stoje przed klatką na
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, miałem dzisiaj ekstremalną przygodę samochodową (no trochę..) Ciekawi mnie kogo byłaby wina gdyby doszło do zderzenia, a sytuacja wyglądała tak:

Dojeżdżam do drogi głównej (podjazd bardzo stromy, bodajże jest tam znak ustąp pierwszeństwa) i chcę skręcać w prawo. Patrzę w lewo nic nie jedzie więc się nie zatrzymuję tylko od razu wyjeżdżam w prawo. Śmignęło tuż przede mną auto które wyprzedzało na tym skrzyżowaniu traktor.

Kogo byłaby wina? Moja bo wymusiłem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tajek: ostatnio siedziałem w barze i czekałem na znajomych i jakiś gość się żalił barmanowi "jechałem i przed obwodnicą Bydgoszczy wyskoczył mi dzik i miałem do wybory albo wpakować się pod tira, albo pieprznąć w dzika" jakoś go tam wyminął ale go pobocze ściągnęło i tego tira też (tak to zrozumiałem) i ktoś kto jechał za nim zadzwonił po straż od razu przyjechali z drogówką. On i ten tirowiec dostali
  • Odpowiedz
Mirki właśnie widziałem radiowóz policyjny, zatrzymany na obszarze wyłączonym z ruchu na skrzyżowaniu. Żadnej sygnalizacji, po prostu sobie stoi a panowie w środku bawią się chyba radarem. To chyba nadaje się na zgłoszenie? :>

#kiciochpyta #prawo #policja #prawodrogowe
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie do ekspertów, siedzących na mirko.

Dajmy taki przykład:

Jadąc samochodem, walnąłem w barierę energochłonną, lub inną część infrastruktury drogowej. Nikt inny nie ucierpiał, mi nic nie jest, jechałem sam.

I
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U znajomego postawili zakaz ruchu na ulicy, nie dotyczy mieszkańców. Czyli ja mogę do niego jechać czy nie mogę? Nie jestem mieszkańcem. Pytam bo to świetny skrót i gdyby akurat trafiła się policja (a stoi tam teraz często i łapie jadących na pamięć), mogę walić ściemę ;)

#prawodrogowe
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak wygląda prawo odnośnie parkowania w miejscach "płatnych" ? Jak podrzuce kumpla gdzieś, zatrzymam się na takim płatnym miejscu, on wysiądzie a ja odjadę to coś mi grozi? :) (Kierowcą jestem całkiem świeżym (dopiero 1,5 roku prawko mam) i zawsze starałem sie trzymać darmowych parkingów ale ostatnio mnie takie pytanie naszło ;)

#prawodrogowe #parkowanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no na terenie prywatnym, to właściciel rządzi. Ale parking z parkomatem w centrum zazwyczaj nie jest prywatny tylko państwowy (miejski).

Do rzeczy: wszystko jest w granicach rozsądku, jeżeli to trwa mniej niż minutę, nie wyłączasz nawet silnika, to nie ma się co spinać, nie będzie żadnego problemu. @Python:
  • Odpowiedz
Jak to jest teraz z piciem i jazdą na rowerze pod wpływem ? Bo słyszałem od znajomego, że przepisy się zmieniły i można jezdzic na rowerze po alko, i przy kontroli nie biorą prawka, to prawda ? Dopiero jak stworzy się zagrożenie w ruchu drogowym można stracic prawko ?

#pytanie #prawo #prawodrogowe
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EOS: Gdyby zabierali prawo jazdy za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, to by je połowa kierowców straciła...
  • Odpowiedz