#fotoradar #prawodrogowe #mandat

Mircy, dostałem pisemka z SM o wskazanie kierującego, bez zdjęcia, fotoradar, czerwone światło, 6 pkt 500 zł, jakieś sprawdzone porady jak go uniknąć? Jak bez zdjęcia mam mieć pewność kto kierował? Pamięć mam zawodną ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I jeszcze #oswiadczenie : No #!$%@?, w taryfikatorze stoi 300-500 zł za czerwone, wjechałem może pół sekundy za poźno na skrzyżowanie bo na sygnalizator się cały czas
Kto tu: https://www.google.com/maps/@50.434634,16.236339,3a,75y,265.25h,71.28t/data=!3m4!1e1!3m2!1sOpH-t8L_gptOolHuXzelrA!2e0?hl=pl ma pier"W"szeństwo ? Ten kto wyjezdza z shella (ul koscielna) czy ten kto skreca do biedronki na pasie wlaczajacym sie do ruchu mamy ustopic pierszenstwa ale chyba nie tym co skrecaja do biedronki gdyz maja nas po prawej i czy w ogole to jest pas wlaczajacy czy zaczyna sie tam gdzie sa strzalki a wczesniej jest on tylko rownoległym. #prawojazdy #prawodrogowe #prawo
@Ciapek57: to jest trzyetapowa trasa:

1. jeśli wyjeżdżasz z Shella w prawo to masz własny pas odgrodzony ciągłą i aż do Biedry jesteś Panem Życia, z tą uwagą, że nie możesz odbić w lewo bo masz ciągłą, ale za to masz pierwszeństwo przed wyjeżdżającymi z Biedry.

2. na wysokości wyjazdu z Biedry jest linia półciągła-półprzerywana. osoby z lewego pasa mogą wjechać do Biedry (ale Ty masz pierwszeństwo), Ty nie możesz jeszcze
@Creder: Tak myslalem ale mialem watpliwosci bo kiedys gosc mnie ladnie przepuścił a dzis gosc w aucie mi wymusił. ja jechałem motocyklem i jak to sie mowi "wiekszy ma pierwszenstwo" ale wyskoczylem do goscia troche z ryłem i chciałem być pewny ze mam racje :D
Pytanko do wszystkich aktualnie zdających na prawko kat. B.

Czytam sobie właśnie podręcznik, bo dość już mam trzaskania testów i co widzę: "Okres próbny dla osoby, która pierwszy raz uzyskała prawo jazdy kat. B wynosi 2 lata, począwszy od dnia, w którym został jej wydany ten dokument. W okresie próbnym kierowca jest obowiązany: odbyć między 4 a 8 miesiącem kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń
#pytanie #prawodrogowe #motorowery

Witam Mirki szanowne :)

Posiadam motorower typu motorynka Pony. Kupiłem go kilka ładnych lat temu i zapomniany stał w szopie u rodziny. Ostatnio sobie o nim przypomniałem podczas porządków i naszło mnie pytanie... Jeżeli motorek nie był zarejestrowany na mnie (jakoś mi to umknęło po kupnie), posiadam do niego papiery(zielone tablice) lecz z powodu w/w nie była płacona składka OC od kilku lat.

Czy coś mi grozi w chwili
Co za skończony kretyn wybudował i oznakował ten most?

http://goo.gl/75g0LJ

Gówno widać co jest na drugim brzegu, więc nie można przewidzieć czy ktoś nadjeżdża z drugiej strony.

Nie ma szans na wyminięcie się samochodów. Na dodatek ten znak ustępu pierwszeństwa dla jednej ze stron.

Dzięki niemu inni idioci, trzymający się znaków, bez względu na logikę, mogą sobie pozwolić na wjeżdżanie na most, gdy ten z przeciwka, bez pierwszeństwa przejazdu, jest już w
HulajDuszaToLipa - Co za skończony kretyn wybudował i oznakował ten most?



http://g...

źródło: comment_I0qUxAVsVKIkKm1O3XlZIIwCRsMklYQ9.jpg

Pobierz
@HulajDuszaToLipa: ja bym stał na środku i nie odpuszczał, cwaniactwo i tyle.

Mamy mało takich dróg/sytuacji/znaków więc ludzie kombinują.

Jesli będziesz mieć taką sytuację to wyjmij telefon zrób mu zdjęcie (samochód/sytuacja), możesz wysłać policji na mejla :P

Następnym razem poczeka
@xxcuzzme: Zawsze jeżdżę z kamerką : ) Niestety nie mam tego nagranego, bo śpieszyłem się gdzieś indziej i w sumie nie pomyślałem później żeby zapisać, a zeżarła pętla.

A właśnie chciałem dowiedzieć się wcześniej co i jak, żeby kiedyś w przyszłości wiedzieć jak się zachować "na cwaniaka", gdyby trafiła mi się znów podobna sytuacja. Niestety dziś było to dla mnie na tyle zadziwiające (most i oznakowanie), że już odpuściłem idiocie z
Tak w sumie dziś jadąc tramwajem naszła mnie refleksja co do tej ustawy o jeździe motocyklami do 125 cm^3 pojemności. Akurat w tym miesiącu zapisałem się na kurs na kat. A i byłem już na kilku wykładach no i przyznam, że wybrałem taką szkołę, która faktycznie uczy.

Facet nie mówi tylko jak zdać egzamin, ale przede wszystkim o technice jazdy i tak jak wcześniej cieszyłem się na tą ustawę tak teraz mam
Miałem ostatnio stłuczkę nie z mojej winy. Babka nie chciała załatwić sprawy polubownie, przyjechała policja i orzekła, że to jej wina. Mandatu oczywiście nie przyjęła i teraz dostałem listownie informację o rozprawie sądowej w której mogę się zgłosić jako oskarżyciel posiłkowy obok oskarżyciela publicznego.

Teraz pytanie do was, czy ktoś był takim oskarżycielem posiłkowym? Jak wygląda taka rozprawa? Jaka będzie moja rola na takiej rozprawie jako oskarżyciel posiłkowy? Dodam, że każde z
@chlopiec_z_zapalkami: Jak masz czas, ubezpieczyciel na razie nie chce zlikwidować szkody, jest ona finansowo znaczna i boisz się że sprawa może się nie potoczyć po Twojej myśli, to jak najbardziej możesz a nawet powinieneś być oskarżycielem posiłkowym. Podczas rozprawy możesz zapytać tego jej świadka "czy Państwo się znają?" i jak dobrze. Będzie Ci przysługiwało również kilka innych praw. Na przykład możesz złożyć odwołanie od wyroku, nie wiem czy takie uprawnienie by
@chlopiec_z_zapalkami: Zajmujesz miejsce obok prokuratora i na sali sądowej masz uprawnienia podobne do niego. Możesz składać wnioski dowodowe (choćby wnioskować o powołanie biegłych, jeżeli baba będzie się upierała), zadawać pytania świadkom i oskarżonemu, a gdyby sprawa zakończyła się niepomyślnie masz prawo korzystać ze środków odwoławczych. Na sali sądowej możesz być cały czas (świadkowie są tylko zapraszani na czas zeznań). Więc jak nie chcesz się zdawać na ślepą temidę to działaj.
Mireczki, potrzebna porada prawna ()

1. ZDM ustawiło mi 11 maja pod kamienicą zakaz parkowania i tego samego dnia SM porozdawało mandaty za parkowanie.

2. Poszedłem wyjaśnić sprawę w SM, ale tam mi babka powiedziała, że oni nie wiedzą, kiedy ten znak był ustawiony, ale na pewno dawno i że mam brać mandat.

3. Cały czas byłem w SM kulturalny, mówię, że mieszkam tu 4 lata i nie
fiszu86 - Mireczki, potrzebna porada prawna (╥﹏╥)

1. ZDM ustawiło mi 11 maja pod kam...

źródło: comment_5Pzsv5niS0HnA9sJOr8FGoLOfm7CnpX2.jpg

Pobierz
@fiszu86: chciałbym ci pomóc, ale, jak po nicku można wywnioskować, nie znam się za bardzo na prawie drogowym i administracyjnym (kwestia ustawienia znaku, tutaj mógłbym czegoś poszukać), jednak jakbyś miał coś z cywila to z chęcią pomogę :), btw. zapewne w twoim mieście działają tzw. uniwersyteckie poradnie prawne, teraz jest sesja, więc pewnie mają zawieszoną działalności, ale w roku akademickim możesz do nich się przejść i wtedy studenciaki sporządzą ci poradę
@mojwa: Przykre, ale w takim przypadku wystarczy okazać na pierwszym spotkaniu z policją umowę kupna sprzedaży. Ja nie przerejestrowuję, bo nie uśmiecha mi się inwestować jeszcze 200zł w auto o wartości 2000 :D. Chyba, że dożyje to autko końca miejsc na pieczątki w dowodzie, to trzeba będzie przerejestrować.

Druga strona medalu jest taka, że podczas potencjalnej kontroli panowie policjanci nie mogąc ukarać za brak przerejestrowania zaczną szukać czegoś innego.
@qps666: Bo nie zostawiam przerwy z prawej strony gdy jadę. Bardziej z lewej bo często drogi wąskie, a co chwile jakieś duże pojazdy jeżdzą i jak mi się wpycha takie gówno to się boję, że kiedyś je potrące :/
Babeczka, ktora spowodowala wypadek nie przyjela mandatu. Ile sie czeka na rozprawe? Moge juz wyrejestrowac samochod? Ubezpieczenie sie konczy ale nie widze sensu placic za kolejny rok. W ogole jesli wyjechala na STOPie jest szansa, zeby sad przyznal jej racje?

#prawo #prawodrogowe
#pytanie #prawodrogowe #ruchdrogowy

Mirki mam pytanie. Jest ulica dwukierunkowe, po obu stronach chodnik. Część chodnika (po obu stornach) wydzielona jest specjalną kostką na parkowanie aut. Czy są jakieś przepisy, że jednocześnie nie mogą być zaparkowane na tej samej wysokości samochody po obu stronach? Dodam, że spokojnie jest miejsce na przejazd samochodem pomiędzy nimi, a samochody są zaparkowane połową na chodniku połową na jezdni (wzdłuż jezdni).
Mirki, mam problem. Zaparkowałem sobie auto przed klatką, ale na ulicy na której wszyscy parkują. Ktoś zadzwonił na policje i to zgłosił że tak zaparkowałem. Policja po numerach rejestracyjnych zamiast przyjechać na miejsce zdarzenia, pojechała do mojego miejsca zameldowania. Zadzwonił do mnie brat i podał policjanta do telefonu. Przeparkowałem auto i tyle. Dostałem następnie wezwanie w charakterze 'podejrzanego'. Okazało się że gość który zadzwonił na policje powiedział że stoje przed klatką na
Mirki, miałem dzisiaj ekstremalną przygodę samochodową (no trochę..) Ciekawi mnie kogo byłaby wina gdyby doszło do zderzenia, a sytuacja wyglądała tak:

Dojeżdżam do drogi głównej (podjazd bardzo stromy, bodajże jest tam znak ustąp pierwszeństwa) i chcę skręcać w prawo. Patrzę w lewo nic nie jedzie więc się nie zatrzymuję tylko od razu wyjeżdżam w prawo. Śmignęło tuż przede mną auto które wyprzedzało na tym skrzyżowaniu traktor.

Kogo byłaby wina? Moja bo wymusiłem
@tajek: ostatnio siedziałem w barze i czekałem na znajomych i jakiś gość się żalił barmanowi "jechałem i przed obwodnicą Bydgoszczy wyskoczył mi dzik i miałem do wybory albo wpakować się pod tira, albo pieprznąć w dzika" jakoś go tam wyminął ale go pobocze ściągnęło i tego tira też (tak to zrozumiałem) i ktoś kto jechał za nim zadzwonił po straż od razu przyjechali z drogówką. On i ten tirowiec dostali mandaty