Trochę #zalesie
Nurtuje mnie takie pytanie, na które raczej znam odpowiedź, ale muszę je komuś zadać, bo mnie to męczy od dawna, a tylko przybiera to na sile.

Jak to jest że tak wielu DEBILI jest na w miarę dobrych stanowiskach? Za w miarę dobre oceniam np. jakiś support, gdzie pracownik powinien mieć szeroką wiedzę i ciągle musi nadrabiać zaległości w firmie, ale tak jest to zazwyczaj wygodna posadka. Wielokrotnie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest że tak wielu DEBILI jest na w miarę dobrych stanowiskach? Za w miarę dobre oceniam np. jakiś support, gdzie pracownik powinien mieć szeroką wiedzę i ciągle musi nadrabiać zaległości w firmie, ale tak jest to zazwyczaj wygodna posadka. Wielokrotnie też się zdarza że Ci debile mają wyższe stanowiska ale skupie się dziś na tym.


@raseri: Na to jestem w stanie ci odpowiedzieć, ale nie chodzi bardziej o
  • Odpowiedz
@placebo_: normalne. Ja mam podobnie, ale chęć życia w małym mieście wygrała. Biuro mam blisko 400km od mojego miejsca zamieszkania i bywam tam raz na kwartał. Po ok 6 latach takiej pracy czuję, że mi o--------a i nieco zdziczałem xD
  • Odpowiedz
@placebo_: normalne. Trzeba się czasem wygadac, usłyszeć inna opinie, "pokazać się " z dobrej strony. Bywa że taki glupi mały gest jak ziomek z roboty klepnie (oby) w plecy i powie kawał dobrej niepotrzebnej roboty i od razu ten dzień i następny staję się lepszy. Ewentualnie jakieś smieszkowanie z głupot. Dobrze jest mieć kolegów w pracy. To nie muszą być jacyś przyjaciele, po prostu jak się spędzało z kimś wiele
  • Odpowiedz
Wczoraj złożyłem wypowiedzenie po 27 latach pracy i była to także pierwsza poważna robota. Jak wszędzie były momenty lepsze i gorsze ale generalnie więcej tych dobrych. Pracowałem tam ponad połowę swojego życia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z czwartku na piątek straszny stres, spać nie mogłem a jak już zasnąłem to dosłownie śniła mi się praca a każde przebudzenie to myśli czy napewno dobrze robię. Teraz odpuściło ale obawiam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U mnie w kołchozie jest kilka samic na produkcji, zamężne, 30+ i ja sobie po prostu nie wyobrażam, żeby moja żona zaginała dzień w dzień po 8h w roboczych spodniach w kołchozie. Przecież one muszą wracać do domu styrane 3x bardziej niż przeciętny chłop. Jak jest coś cięższego do przeniesienia, jakiś fragment futryny itp to i tak z litości ktoś je dookoła wyręcza. Jest też kilka starych bab, też uwijających się w
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zopyross: Tak działa życie, jeśli nie mają innych kwalifikacji ani żyłki przedsiębiorcy to dymają w zakładzie pracy ciężej od faceta za najniższą krajową i wracają styrane. To nie powód żeby im współczuć, mogły się rozwijać.
A myślenie o tym żeby "zapewnić" cokolwiek kobiecie, zwłaszcza finansowo, to prosta droga do utraty jąder poprzez wyrwanie ich przez portfel, powszechnie nazywanej rozwodem.
  • Odpowiedz
Nie rozumiem tego bólu pewnej części ciała niektórych ludzi, że jakieś barbery i manicurzystki zarabiają dziesięć razy więcej od nich.
Usługa jest warta dokładnie tyle ile ktoś jest w stanie za nią zapłacić.
Pracując na produkcji wykonują usługę wkręcania śrubki w otwór i ta usługa kosztuje x.xx złotych za usługę, ale jest wykonywana masowo, dlatego płaci się stawkę godzinową, bo w ciągu godziny wykona się na przykład takich usług 120.
To że
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znajomemu zaproponowano awans na stanowisko managerskie - razem z awansem ma dostać... obniżkę pensji.
Motywowane jest to tym, że... nie ma doświadczenia na stanowisku managerskim. Firma mami tym, że po kilku latach pracy widełki są wyższe niż na stanowisku specjalisty.
Czy znajomy dobrze zrobi jeśli przyjmie ofertę czy to jednak nie powinien się na to zgadzać?

#programista15k #programowanie #korposwiat #pytanie #praca #
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@ChillExecutiveOfficer: no właśnie się tak zastanawiam czy to managerowanie to nie jest taka pułapka na człowieka - bo jak przestajesz kodzić a zaczynasz chodzić po spotkaniach to Twoja wiedza robi wartościowa ale tylko wewnątrz tej jednej firmy. A wartość rynkowa człowieka właściwie spada.
Potem chcesz zmienić robotę i okazuje się że nie masz żadnych przydatnych umiejętności. No i robi się zamknięte koło bo nie masz praktycznie żadnej pozycji negocjacyjnej w
  • Odpowiedz
Tak se siedzę i słucham na YT tych filmików AI o oszczędzaniu, procencie składanym i inwestowaniu z kategorii "David dostał o północy smsy od menedżera, że ma przygotować raport na jutro, ale spotkał staruszka Jimmiego na ławce w parku i ten zdradził mu jeden sekret, sześć pensji odłożonych i miej zawsze opcje".

I tak po obejrzeniu tego się zastanawiam co już szykują i omawawiają w wieżowcu w USA, lub Izraelu starsi panowie
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pysznewpierdalator: Jeszcze trzeba tej emerytury dożyć, bo większość mężczyzn nie dożywa, bo dają im leki na cholesterol i nadciśnienie, a i tak umierają na zawały i udary i wtedy lekarz mówi, że to i tak wina pacjenta bo za poźno te leki zaczął żreć, bo taki skrypt koncerny mu napisały i ma go klepać w zamian za wakacje na bali.

Poza tym jak mina albo dron rozkoorvvi mnie na polu
  • Odpowiedz
Od @Czoso opisałbyś po krótce jakąs szkołę skończyłeś i ścieżkę kariery do tego miejsca?

Pracuję na platformach przy obsłudze sprzętu do cięcia, robienia otworów i zatykaniu wyeksploatowanych odwiertów, głównie podczas kampanii plug&abandonment. Ukończyłem polibudę na kierunku elektrotechnika ale nie ma to nic wspólnego z obecną pracą. W UK skończyłem HNC i HND z mechaniki ale też nie jest mi to obecnie potrzebne. Kiedy przyjechałem do Aberdeen w Szkocji nie wiedziałem nawet,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Czoso: tak, nowe modele, prototypy, ulepszenia... źle zrozumiałeś: aplikowałem 44 razy w swojej firmie co oznacza że jeśli jesteś w czymś dobry to będą cię trzymać w jednym miejscu... siedzi tu ze mną w biurze chłopak z innej firmy, pracował w restauracji i studiował petroleum engineering a od dwóch lat jest inżynierem, spoza UK, muszę przyznać że ogarnięty...
  • Odpowiedz
  • 1
@Czoso: 1. Taka rotacja tylko w Norwegii i nie wiem czy na stałe i wątpię żeby ktoś dostał na początek 2. Jw 3. Nie podane w ile lat:) 700 nieosiągalne nawet przed podatkiem, znajomi w Norwegii 20 lat doświadczenia nawet robiąc nadgodziny wezmą ok 500 minus podatek... Oczywiście wyższe stanowiska na kontrakcie a nie na umowie o pracę mogą wziąć i bańkę ale w tym ogłoszeniu nie szukają takich ludzi...
  • Odpowiedz
Wczoraj sprzedałem kilka pozycji na których zrobiłem ok 300 procent i wrzuciłem w inne pozycje, które też zrobią 300 procent. I wiecie co?

Dalej nie zmieni to mojej sytuacji życiowej. Dalej będę za biedny by być bogatym, a za bogaty by być biednym.

Dalej będę człowiekiem, którego byt zależy od pracy etatowej.

No,
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I to są takie cwaniaczki na magazynach, najpierw prowokuje, a potem wyciąga telefon i do sieci wrzuca - zapewne i tak juz w pracy ma miano konfidenta.

Może nie pracowałem na magazynie, ale mój znajomy pracuje do tej pory, to odkąd jest tiktok i robienie z kogoś debila, to chętnie wrzucają fotki albo po prostu prowokują. Starsi się bardziej szanują, a młodzi, do byle do weekendu i byle jak zrobic robotę i
Wellmen - I to są takie cwaniaczki na magazynach, najpierw prowokuje, a potem wyciąga...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem w nowej pracy pierwszy dzień. Ogólnie praca na monitoringu, ale zabezpieczamy też różne imprezy. Dziś właśnie zabezpieczam takie zawody. Ogólnie nic nie robię. Mam tylko przepuszczać samochody z identyfikatorem. Kierownik mówił, że przez całą zmianę takich samochodów będzie z 10-15. Mogę palić kiedy chce. Żałuję, że nie wziąłem ze sobą czytnika ebooków, to by mi się tak nie nudziło. Ogólnie jestem zadowolony, tylko pogoda średnia bo zimno i pada.
#schizofrenia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój szef próbował mnie kiedyś przekonać, że mniejsze wynagrodzenie jest dobre bo w razie braku zleceń, firma najpierw zwolni zarabiających więcej.
#pracbaza #cnc #januszebiznesu
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Echhh j----a sobota w robocie, janusz nawet nic nie dopłaca za weekendy. Dobrze, że podstawową stawkę mam jak niektórzy przy bonusie 100% #pracbaza #januszex
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla mnie to definicją przegrywu zawsze będzie, jest i był etat.
Czyli marnowanie 1/3 dnia dla jakiegoś chłopka, który bez problemu wymieni pracownika na kogoś innego jak zacznie podskakiwać, a i tak wypłaca z 10% tego co mu taki pracownik wypracuje.
To jest krótka piłka.
JDG = Chad
UOP = Przegryw
UZ = Student do 26 roku życia, niech się trochę pobawi w pachołka do tych 26 lat jak ma brutto/netto, nazbiera kapitał na rozpoczęcie działalności, po
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach