Mirki stoję przed dużym dylematem chce się wziąć za siebie i rozpocząć kursy i studia najprawdopodobniej zaocznie
Myślałem żeby na początek zrobić I stopień certyfikacji zawodu księgowego na skwp i rozpocząć np. #finanseirachunkowosc zaocznie ale z drugiej strony z matematyki nigdy nie byłem szczególnie orłem i nie wiem czy to ma rację bytu do końca
Co o tym myslicie?
Jestem otwarty na różne kursy, szkolenia, studia które pozwolą w niedalekiej
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jacenty3611: nie wiem jak chcesz w takim razie przebrnąć przez matematykę, która wali na łeb tą ze szkoły średniej.

Różnorakie kursy to przeważnie działają na takiej zasadzie, że idziesz najpierw do roboty, a potem na kurs. Przeważnie to po zrobieniu kursu nic nie będziesz wiedział. Jak już chcesz kursy to może jakieś spawania, ale potem do roboty i ciągłe podwyższanie kwalifikacji. Jak będziesz szedł odbębnić robotę to zawsze będziesz siedział
  • Odpowiedz
@jacenty3611: A ja z kolei zachęcałbym do zrobienia kursu i szukania jakiejś pracy w finansach. Jestem po 5 latach FiRu i w sumie uważam, że mogłem lepiej spożytkować ten czas.
A na studiach tej matematyki nie ma znowu aż tak dużo. W sumie to wydaje mi się, że było więcej elementów prawa niż matematyki. Na pierwszym semestrze jest zwykła matematyka, potem jeszcze trochę ekonometrii i statystyki oraz matematyki finansowej. Reszta
  • Odpowiedz
Wczoraj przy jednym wpisie dotyczącym zarobków budowlańców (jakiś Mirek chciał wynająć kurtyzanę zamiast #glazurnik15k ) rozgorzała dyskusja o tym, jaki zawód jest bardziej "ceniony" od innego. Mam taką obserwację dotyczącą tego zjawiska - mianowicie jeśli jakiś biznes jest typowo kobiecy, to inne kobiety zawsze się solidaryzują i bronią wartości biznesów innych kobiet (przykładowo - jakaś cukiernia rozkłada jakieś talerzyki ze słodkościami na wesele za 2k pln, gdzie "materiał" kosztuje pewnie z 500, a czas operacyjny na ogarnięcie to 3-4h i laski piszą, że "przecież praca nie jest za darmo" itp.

Spójrzmy teraz na facetów - jeśli jakiś specjalista niebędący #lekarz #prawnik albo #programista15k wyceni w ten sposób swoją pracę i będzie się do tego głośno przyznawać, usłyszy jedynie, że przecież to tylko prosta robota i każdy kto ma dwie ręce może zrobić sobie to sam za 0zł. Zero gadek, że przecież "praca nie jest za darmo, trzeba wyjść na swoje", "są koszty" itp. Zero solidarności, dużo jadu.

Nie wiem w sumie skąd to wynika, ale dla mnie to przerażające. Prace, które mają wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa (budowlanka, przemysł ciężki i lekki, usługi bardziej polegające na pracy fizycznej) są dewaluowane i warte dla społeczeństwa mniej, niż jakieś upieczenie placka przez różowego, zrobienie paznokci, czy tam inne fryzjerstwo, mimo tego, że bez tych branż świat mógłby jak najbardziej funkcjonować. Nie umniejszam oczywiście tym profesjom, rozumiem, że zapewnienie sobie dobrego wyglądu i wydatki na rozrywkę są jak najbardziej ważne i świadczą o zamożności społeczeństwa, jedynie wkurza mnie, że różowe potrafią solidarnie "trzymać wartość" swoich biznesów, a niebiescy sami sobie psują wartość swojej pracy.

W
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, czy orientuje się ktoś jak wygląda służba w celno-skarbowej? W szczególności na lotnisku (np Katowice), bądź oddziale pocztowym. Jestem fuszem z innej mundurowki (ale nie z policji jakby co ( ͡º ͜ʖ͡º))
I myślę nad przejściem do SCS, ale muszę pierw wiedzieć, czy nie zmienia dziadek siekierki na kijek xD

#sluzbacelna #sluzba #sluzbyspecjalne #praca #pracbaza
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ahoj Mirasy i Mirabele!

Marynarz lvl 28 here. Za sugestią @Goronco zakładam tag na którym przybliżę Wam realia tego zawodu. Na wstępie zaznaczę że nie jestem ekspertem tej branży. Nie pływałem w wielu firmach, nigdy nie pracowałem na specjalistycznym statku, dlatego z pewnością są tu matrosy które znają kuluary tej profesji znacznie lepiej ode mnie. Niemniej jednak pierwszą wakacyjną pracę na pokładzie załapałem jako 14 latek, a zanim skończyłem licbazę i poszedłem na pierwszy kontrakt miałem już za pasem dwukrotne opłynięcie Bałtyku pod żaglami. Niewiele Wam mogę powiedzieć o pracy na potężnych tankowcach w gigantycznych korporacjach, ale całkiem sporo o tym jak to jest zajrzeć Neptunowi prosto w oczy. Historia marynistyki, umierająca kultura żeglarska i psychologia załóg zawsze interesowały mnie bardziej niż zawiłości techniczno-inżynieryjne, dlatego uważam że mogę Wam powiedzieć coś ciekawego pomimo tego że zapewne są tu oficery które moje wszystkie mile morskie mają w jednym palcu.

Co będzie na tagu? Przede wszystkim własne i zasłyszane historie o tym jak ta robota kształtuje ludzkie życiorysy. Morze napisało niejeden scenariusz w stylu Slumdoga, a jedną z takich opowieści jest historia człowieka niezmiernie mi bliskiego, który urodził się w latach 50' w skrajnej nędzy polskiej wsi powojennej i zaczął jako pucykibel, a skończył jako kapitan 300 metrowego masowca. Zszedł z morza w wieku 42 lat i za uzbierany kwit założył dużą firmę. Do dzisiaj wiedzie piękne, pełne sukcesów życie, w tym rodzinne.
Są to jednak krople pośród oceanu ludzkich tragedii. Rozbite rodziny, okaleczające pijaństwo, samobójstwa, morderstwa, wypadki ze skutkiem, burdele, HIVy, przedawkowania, kiranie rozpuszczalnika, tysiące połamanych kości i dwa razy tyle połamanych psychik. Nie popadajmy jednak w patos. 90% marynarstwa to nuda, tęsknota za domem, brak snu i odciski na dłoniach, od ciężkiej pracy naturalnie ( ͡º ͜ʖ͡º). Pozostałe 10% to momenty których piękno ciężko ubrać w słowa. Czy jedno jest warte drugiego? Wpadnij do
Skuner - Ahoj Mirasy i Mirabele!

Marynarz lvl 28 here. Za sugestią @Goronco zakładam...
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

On zapewne troluje albo jest januszem biznesu ale to nie ważnie ja nie o tym.
Też zauważyłem, że szczególnie u babek (choć u chłopów tez się to zdarza ale rzadziej) występuje takie zjawisko że zawsze mają jakieś dni urlopu z dupy. Jedna łączy niewykorzystany z zeszłego roku z obecnym i cyk nie ma jej dwa miesiące druga wali l4 co dwa tygodnie trzeciej nie ma w żadną środę... Skąd ci ludzie mają tyle tych dni wolnych? Też tak chcę.
Macie coś do powiedzenia na ten temat? Mam jakieś urojenia czy serio tak jest? Skąd to się bierze? xd

Kontekst:

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

26 dni urlopu w Polsce to żart xD Przychodzi sezon letni i nagle tutaj żona chce na wakacje wyjechać, i cyk 14 dni poszło a tak naprawdę zleciało tak szybko jak jakiś długi weekend. Wyskoczy majówka to wypada wziąć te 4 dni, zostaje już tylko 8 dni wolnego. Na cały #!$%@? rok? Jak ma byc w tym kraju dobrze skoro człowiek musi #!$%@?ć cały rok żeby później z wielką łaską odpocząć jakieś
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wiem, że wykop mi nie pomoże podjąć decyzji ale to raczej wyrzucenie z siebie mojego dylematu :)

Pracuje jako QA w spoko firmie. Już 6 lat bo produkt ciekawy, praca stabilna, ludzie ekstra, wciąż mnie to bawi. Full remote. Pienią∂ze są bardzo dobre (jak na moje umiejętności) bo na czysto (po podatakch, zusach) zostaje mi średnio 14k na miesiąc. A jestem typowym manualem. Mogę się rozwijać ale brakuje mi sapozaparcia więc sobie tak 'wegetuje'. Nie widzę też za bardzo ścieżki kariery w którą mógłbym w strukturach pójść.

Przez przypadek trafiłem na ofertę pracy i złożyłem CV. O dziwo, przeszedłem proces i dostałem ofertę. Około 2k więcej na miesiąc, produkt pewnie nie tak ciekawy (aplikacja bankowa), jakieś benefity w stylu multisporta którego nie mam.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Chcesz zmieniać pracę, w której jesteś 6 lat i masz fajny zespół i z uśmiechem wstajesz do roboty i wszystko pewnie jest dla Ciebie znane i łatwe dla 14-procentowej podwyżki i multisporta? I jak sam zauwazyłeś, w niepewnych czasach, gdzie nowe osoby są pierwsze do zwolnienia po kontraktorach?

W dupie ci się kolego przewraca. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, jak to jest z L4 leżącym? Mam 7 dni zwolnienia z powodu jelitówy. Mieszkam sam, więc zakupy spożywcze muszę jakoś ogarnąć. Poza tym mam psa, który te 3-4 razy dziennie musi wyjść na chociaż krótki spacer, żeby się załatwić. Czy w razie kontroli zusu przyjmą takie wytłumaczenie? Czy może celować z takimi wyjściami np. w godziny wczesnoporanne lub wieczorne, bo pewnie wtedy pewnie mniej sprawdzają?

#kiciochpyta #pracbaza #l4

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Nie no L4 leżące to znaczy leżące - nie możesz wstawać z łóżka. Psu musisz wytłumaczyć co to kaczka i nocnik, ewentualnie niech sra na dywan. No a przecież jest XXI wiek więc zakupy online, niech przyniosą pod drzwi, pies im otworzy i przyniesie Ci do łóżka. Będzie pragmatycznie i romantycznie. Zdrowiej mirek.
  • Odpowiedz
no chyba że pracodawca cie zglosi że podejrzewa wałek no ale to już inna kwestia


@nairoht: ch#ja dają takie zgłoszenia xD robiłam 3 razy, za każdym razem zus niczego nie ustalił w drodze kontroli. Tu z tymi śmiesznymi 7 dniami zwolnienia, to nikt się nie zainteresuje, szkoda czasu
  • Odpowiedz
Z czego wynika w sumie obecny kryzys w IT?

Okej, mamy wysokie stopy %, kredyty na jakieś gównoprojekty są drogie więc są wstrzymane. Był zwolnienia ostatnio, ale podobno w samej tylko Europie brakuje kilku milionów specjalistów. W Polsce jeszcze do niedawna były artykuły, że brakuje setek tysięcy ludzi. Chyba te szacunki były mocno zawyżone skoro zwolnienie kilkudziesięciu tysięcy ludzi na świecie sprawiło, że jest po 1000 CV na jedno miejsce. Coś mi
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W artykułach o brakującej liczbie programistów w PL nie było mowy o setkach tysięcy a bardziej o dziesiątkach. Biorąc pod uwagę, że na studia IT w Polsce idzie co roku ponad 40k ludzi, do tego do IT często wbijają ludzie z fizyki, matematyki, automatyki itd. Dodając do tego bootcapmy to imo już mamy wyjaśnienie. Rynek IT w PL jest młody i różni się od innych rynków pracy tym, że prawie nikt jeszcze
  • Odpowiedz
Hej, jest tu ktoś kto zna się na #podatki? Ciotka (na emeryturze) pracuje w oparciu o umowę o pracę na pełen etat. Na umowie wiadomo, minimalna krajowa. Ale do ręki dostała tylko 2928 zł. Nie powinno to być przynajmniej 3100 z groszami? Nie za dużo trochę tych potrąceń?
#prawo #ekonomia #gospodarka #pracbaza #praca
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to wpis specjalnie dla tych, którzy starają się w pracy i mają jakikolwiek szacunek dla swojego szefa
chłop miał operację i do tego źle skończoną, to jego wielki pan pszedsiembiorca wydzwaniał jeszcze na l4 kiedy wróci, a potem się obraził że pracownik miał czelność zachorować i mu nie zapłacił XDDDD i jeszcze się wieśniak dziwi, że pracownik od niego nie odbiera
tfu na wszystkich p0lskich przedsiembiorcuf, jesteście wszyscy tacy sami. A kierowcy
jacekparowka - to wpis specjalnie dla tych, którzy starają się w pracy i mają jakikol...

źródło: XDXDXD

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jacekparowka: Mój dziad jak słyszał L4 to od razu dzwonił i proponował co innego, że mi robote ułoży itd. wyrwałem sobie 8 i pytałem chirurga czy mogę jechać w trasę z tym, powiedział że raczej bez problemu, pojechałem i oczywiście dziad dał mi robotę gdzie miałem sam ładować naczepe bo łaskawcy z magazynu nie mają czasu, odmówiłem i dzwonił do mnie że gdzie ja jestem w pracy czy gdzie?!. Powiedziałem
  • Odpowiedz
#ankieta czy też dałeś się nabrać że 3cia droga to niby jakiś wybór, a nie 3-cia noga do duopolu PO-PiS?

#bekazlewactwa #bekazprawakow #pracbaza dla zasięgu #polityka

głosowałem

  • głosowałem na 3cią nogę PO.Jezu ale byłem głupi :( 8.1% (6)
  • głosowałem na 3cią nogę PO. dalej bym głosował 28.4% (21)
  • głosowałem na inną lewicę z PO-PiSu 2.7% (2)
  • głosowałem na inną lewicę niż PO-PiS 2.7% (2)
  • głosowałem na Konfę 35.1% (26)
  • nie mam prawa głosu 0% (0)
  • sprawdzam xd 23.0% (17)

Oddanych głosów: 74

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#praca #pracbaza
Siema Mirki jest pytanie. Miałem ostatnio rozmowę o pracę, ale firma powiedziała, że ich adres dostanę kiedy zdecyduję się na podpisanie umowy. Mają niby oddział w moim mieście, ale nie jestem w stanie tego wyszukać na googlu - tak jakby coś było nie ten teges. Widzicie tu jakiś haczyk?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywam_przez_miasto trochę taki rzut monetą. Przyszła tu mając nadzieję że zostanie kierownikiem: świeży oddzial, nie ma kierownika w placówce w dziewczyna która była przez zespół typowana na kierowniczkę właśnie kilka dni temu mi powiedziała że ona odchodzi więc teoretycznie szanse są. Pewnie za kilka miesięcy okaże się czy warto ryzykować czy rzeczywiście rodzice się nie mylili
  • Odpowiedz