@mirko_anonim: przychodzac do wojska np. to od razu nie znasz ludzi, co maja tyle lat sluzby, a zaprzyjazniasz sie z ludzmi, z ktorymi przyszedles na szkolenie, na specjalistyczne i na zawodowego, z ludzmi ktorzy sa na podobnych stanowiskach i tyle, ludzie co maja tyle lat sluzby to wlasnie ich macie sie sluchac, tak jak i swoich przelozonych z nieduzo wyzszym stopniem. uklady sa, byly i beda, tym bardziej na waznych
  • Odpowiedz
#rozwojosobistyznormikami #pracbaza #inwestycje #rozwojosobisty #corobicjakzyc
Ostatnio ktoś tu pytał w co zainwestować 10k. Mireczkowi doradzono, że z taką kwotą najlepiej w siebie.

No to słucham jak zainwestować w siebie. Mam 20k i chciałbym coś zmienić. Zarabiam minimalną mimo iż dużo pracuje. Skończyłem studia inżynierskie z dobrej politechniki i skonczyłem jak przegryw. Na pewno odpadają ciężarówki jakies no cmon.

Pierwsza rzecz to myślałem nad wykupieniem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Jefrjeitor: a sąsiad w Norwegii był i dom za to wybudował ( ͡° ͜ʖ ͡°) No spoko, wiem, że jest taka opcja ale co mi to da? Wolę mniej zarobić ale tutaj... Nie chce wyjeżdżać by coś odłożyć, ja nie potrzebuje odłożyć tylko mieć stabilną prace na miejscu :)
  • Odpowiedz
@Osayomato: tiaa... Napisz jeszcze, że postawił dom po roku pracy w Norwegii.
Wy, młodzi, macie problem długoterminowym planowaniem, cierpliwością i poświęceniem. Chcecie miec wszystko tu, teraz, bez wysilku, bez ryzyka.
Zastanów się w jakiej jesteś sytuacji teraz (marna praca i 20k na koncie), a w jakiej sytuacji możesz być za rok (praca w Danii, 100k na koncie i podszlifowany angielski). W której sytuacji będzie Ci łatwiej podjąć decyzję o zmianie
  • Odpowiedz
Wszyscy gadają ze lekarze zarabiają kupę forsy a potem gadam z kimś z liceum kto jest finansistą, doradcą podatkowym albo innym inżynierem i wychodzi że ci ludzie posiadają domy, samochody, działki i kupę forsy, a ja prz nich jestem małym żuczkiem.

Pochwalcie się ile zarabiacie i co robicie.
Ciekawi mnie ile zarabiają ludzie w finansach.

Lekarz;280h-14tys netto uop
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszyscy gadają ze lekarze zarabiają kupę forsy


@BobekRobek: bo zarabiają ;) a ci finansiści posiadający mieszkania, samochody, działki i "kupę forsy" to pewnie po bile w kredytach.
  • Odpowiedz
@BobekRobek: ale sam wiesz że lekarz a lekarz to dwa różne zawody i stawki. Ortopeda ma inne niż internista i inne niż balneolog. A jeszcze inne ma rodzinny albo lekarz bez specjalizacji.
Co do godzin pracy przecież prawo reguluje że jest to max 48h tygodniowo, więc żeby pracować dłużej to albo inna jednostka albo opt-out. Ale przy opt-out masz liczone już nadgodziny.

Ogólnie: jak jesteś lekarzem bez specjalizacji (tudzież w
  • Odpowiedz
#pracbaza Czemu ludzie się tak bardzo srają o to że ktoś chce iść po studiach (kierunek mocno "naukowy") do korpo a nie chce iść w jakieś R&D czy robić inną "karierę naukową" i uważają to za brak ambicji? xD
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1Andrzejek123_: korpo jest demonizowane, najczęściej przez ludzi w januszexach, rypiących w "hehe dynamicznych" zespołach, albo nawet w korpo, z menedżerem januszem. Generalnie w Polsce jest mu bliżej do czegoś lepszego niż gorszego, bo chociaż są jakieś standardy i procedury, a nie "młodyyyyyy uuuuurwa", jakieś tam widełki i teoretycznie struktura pionowa, a nie "robol, kier robol i szef wszystkich szefów właściciel si-i-joł prezes zarządu"
  • Odpowiedz
Wiecie że ta scena tłumacząca teorię gier wyjaśnia mechanikę grupy zawodowej na fb?

W barze siedzi grupa mężczyzn. Wchodzi piękna blondynka i kilka jej koleżanek. Wszyscy kumple myślą to samo – „idziemy na blondynkę”. Ale Nash mówi coś, co zmienia wszystko: „Jeśli wszyscy podejdziemy do niej, zablokujemy się nawzajem. Nikt nie wygra.
Ale jeśli każdy pójdzie do innej – każdy coś zyska.” To nie podryw. To teoria gier. I to dokładnie taka
kamil-tumuletz - Wiecie że ta scena tłumacząca teorię gier wyjaśnia mechanikę grupy z...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(Z mojej grupy)

[PORADNIK] Teoria gier dla spawaczy – jak nie dać się ograć na rynku pracy

Nie musisz być matematykiem, żeby grać w teorię gier. Wystarczy, że szukasz pracy, czytasz ogłoszenia i widzisz, jak jedni zbijają stawki, a inni milczą.
Cały rynek pracy to gra. I albo grasz z innymi, albo grasz przeciwko nim – często nawet nieświadomie.
kamil-tumuletz - (Z mojej grupy)

[PORADNIK] Teoria gier dla spawaczy – jak nie dać s...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ktoś ma jakieś dojścia do ludzkiej pracy dla studenta za granicą? planuje wyjazd, aby trochę zarobić. Wiem jak to z reguły wygląda… Więc pytam. Może macie coś, co jesteście w stanie polecić. #pracbaza #kiciochpyta #zagranico
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie chcą mi przedłużyć umowy po próbnym, rzekomo z powodu cięcia kosztów. Góra nie wyraziła zgody na przedłużenie mimo że bezpośredni przełożeni są zadowoleni i dają referencje. Niestety w CV i tak będzie na pierwszy rzut oka widać krótki okres. Czy można coś dopisać żeby zasugerować przyszłym rekruterom że to nie z mojej winy i że mam referencje? Robiliście coś takiego kiedyś?
#pracbaza #korposwiat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@H_e_j_o: Wszędzie dyskryminacja na rynku pracy a co jak ktoś nie ma ale się bardziej nadaje,ma wyższą wiedzę....

Jak najbardziej - w Polsce nazywa się to znajomości. Nawet do przewracania papierków w urz. gminy w piz----chowie dolnym trzeba chociaż lic. albo mgr. Druga sprawa, że oferty roboty w budżetówce są dla picu, tam już ludzie są poustawiani, w gminach nepotyzm kwitnie w najlepsze, znam pare osób co robi w gminach/powiatach
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam pewien problem. Pracuję w instytucji publicznej w Posce B za całkiem niezłe pieniądze (jak na realia Polski powiatowej), ale po 3 latach mam już dość przez beznadziejną atmosferę w biurze, brak perspektyw na awanse i rozwój oraz przez dojazdy po 30 km w jedną stronę każdego dnia. Chciałbym pracować zdalnie i myślę poważnie, aby pójść szerzej w analizę danych, gdzie mam już trochę doświadczenia. Obecne miejsce pracy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach