Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałam w kuchni.
Kotek przystawał nad kwiatem orchidei.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałabym mieć.
Nie znałam nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Wyłączywszy internet, brzydko kolorowałam i upiekłam pomarańczową szarlotkę z bezą i kruszonką. ʕ
S.....n - Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałam w kuchni.
Kotek p...

źródło: comment_1612652793rslMKXCoi5SyZzAfIsInkx.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Muszę to z siebie wyrzucić bo meczy to mnie od dzieciństwa. Jak tylko pierwszy raz przeczytałam poniższy wierszyk od razu coś mi w nim nie grało. Tak, jakby słowa mojej matki zostały wciśnięte w dzióbki gilom. Teraz już wiem, jest to wredna manipulacja współczuciem dziecka. Tak jakby autorka posiadla jakaś tajemna wiedzę o tym kiedy gile głodują, a kiedy nie. Priorytety postawione na głowie - uniknięcie kataru rzeczą ważniejsza niż śmierć z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kasahara: Artysta, Pisaż, Poeat, Gamer, Przedsiębiorca, Kulturysta, Trójbojarz, Ojciec, Mąż, Przyjaciel, Wykopek, Magister Technologi Żywienia, Model, Instagramer, Influencer, Dietetyk Kosmiczno-Międzygalaktyczno-Kliniczny.
Panie i Panowie - Adam Śmigielski
  • Odpowiedz
@Wredna_pomarancza: porzuciłem w momencie osiągnięcia największych sukcesów/nagród - gdy wygrałem konkurs Gombrowicza. Czas bardzo traumatycznych przeżyć dla mnie, pisanie pomogło go przetrwać i mam wrażenie ze wtedy przelałem wszystko co miałem do wykrzyczenia. Daje zapewne bym się wolno wypalał artystycznie a tak poleciałem dość grubo kilka lat. Trochę chyba zbyt długa i intymna historia aby cała opisać
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chwile wolne nad „Przekrojem”
ja spędzam w dezabilu,
tam piszą bracia Rojek,
lecz nie wiadomo ilu;

podobno to opoje,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Zawsze skrycie chciałem
wchodząc tu widzieć
najnowszy wpis
a jego treść
winna zawierać
wołanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To ta kobieta władzy wciąż niesyta
Pisma podmienia raportów nie czyta
Tajne prowadzi układy
Mówcie że mądra że wielkiego rodu
Że wschodem rządzić ma ręka zachodu
A ja nie cierpię tej baby!
  • Odpowiedz
patrzcie, jakie ładne #angielski #poezja

To My Dear and Loving Husband (Anne Bradstreet, 1612-1672)

If ever two were one, then surely we.

If ever man were lov'd by wife, then thee.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Don Kiszot"

Kie­dy Don Ki­szot wę­dro­wał przez świat...
Aka­cja – ja­błoń – czar­ne wąsy w wi­nie –
Wciąż świsz­czał za nim okrut­ny bat,
Msz­czą­cy się sro­go na chu­dej ośli­nie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwszy raz w historii Leniwej Popkultury przychodzimy do Was z recenzją... debiutu poetyckiego. I to dość niezwykłego debiutu, bo w formie komiksowej!

Nietypowy album nosi tytuł "Żółć"; choć w środku dominują raczej czerń, biel i czerwień, po lekturze całości łatwo domyślić się, skąd ta nazwa. Utwory Łukasza Gamrota, katowickiego dziennikarza i pisarza, są depresyjne, gorzkie, pełne głodu i gniewu; bezlitośnie rozkładają na części pierwsze: młodość, dorosłość i tożsamość autora oraz całego pokolenia dzisiejszych
szogu3 - Pierwszy raz w historii Leniwej Popkultury przychodzimy do Was z recenzją......

źródło: comment_1611860150xDDOdGQzLX2xUbK2ZkAwZu.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach