Mgła opadła wcześnie, pracowałam w kuchni.
Kotek przystawał nad kwiatem orchidei.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałabym mieć.
Nie znałam nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Wyłączywszy internet, brzydko kolorowałam i upiekłam pomarańczową szarlotkę z bezą i kruszonką. ʕ



























źródło: comment_161275819800r7hC0ruD20gX8EHHeJJu.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora Wpisu