Sudden Light
Dante Gabriel Rossetti

I have been here before,
But when or how I cannot tell:
I know the grass beyond the door,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z okazji dnia kota -

Cudowne oczy ma mój kot angora
I z każdą porą ich kolor się zmienia.
Inne są z rana a inne z wieczora,
Gdy cały pokój tonie w morzu cienia.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po pewnym czasie

Po pewnym czasie uczysz się
że trzymanie drugiego za rękę
różni się od skucia go kajdanami
i uczysz się że miłość
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jacek Kaczmarski - "Świadkowie" 1978r.

Od trzydziestu lat szukam syna. Wojnę przeżył, wiem to, bo pisał. Na tym zdjęciu jest razem z dziewczyną, która mieszka ze mną do dzisiaj. W jego liście ostatnim… – przeczytam: „Jadę do was, uściskaj tatę, mam dla niego na wojnie zdobytą marynarkę w angielską kratę. Sam ją noszę na razie choć mała”. Syn był wielki, barczysty i silny. Jeśli wie ktoś, co się z nim stało – niech
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dante Gabriel Rosetti - Bez niej

Czemże jest bez niej połysk jej zwierciadła?
Szara toń stawu bez księżyca twarzy;
Czem jej strój bez niej? Szmat chmur, co się jarzy
Blaskiem-li wówczas, gdy nań światłość spadła
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czas na kolejny wiersz

Powrót do krainy deszczowców

- To tu deszcz wbija się w skórę jak igły podczas akupunktury
płomienie zapalniczek jak świetliki znikają w kałużach latarni
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Króciutki fragment wiersza Aleksandra Puszkina pt. Wieczór zimowy, który został zacytowany w oryginalnej - rosyjskiej wersji, w odcinku 392 Świata według Kiepskich pt. Psychuszkin.

Próba mojego fonetycznego zapisu:

Buria mgłoju nieba krojet
wichry
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ach, dla Ruskich cóż dziś za święto ?
Samogonu rozlała się rzeka.
Harmonista z nosem zapadniętym
Śpiewa mi o Wołdze i o Cze-ka.
Jest coś złego w spojrzeniach szalonych,
Coś hardego, gdy krzyczą zuchwale.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach