#podryw #onenightstand #sex

#coolstory a może #niecoolstory ale świeże i gorące z poprzedniej nocy #truestory mojej sąsiadki. Niektórzy naprawdę mają nasrane w głowach.

Tl;dr:


U niej w mieszkaniu miało być after party, bo mieszka sama, ale pojawiło się tylko ich dwóch, oczywiście trochę wypici, jej kolega z pracy (Janusz) i jego kumpel (Seba), którego poznała na imprezie zatańczywszy z nim kilka szybkich piosenek. Najpierw spoko, siedzieli we trójkę, pili piwko, winko i
Dręczy mnie pewna sprawa. Jakoś w lato jak jeszcze miałem konto na #zaadoptujfaceta pisałem sobie tam z pewną dziewczyną. Potem jakoś skojarzyłem, że jeszcze w 2014 miałem z nią jakiś krótki kontakt ale nic szczególnego. W lato jakoś pisałem tu posty o niej, że ogólnie to lipa, bo 50km dalej mieszka, nie chciała mi dać zdjęcia, dałem sobie spokój. Zaintrygowała mnie jednak bardzo swoją tajemniczością, był całkiem gorący flirt, że aż mnie
brunetroll089 - Dręczy mnie pewna sprawa. Jakoś w lato jak jeszcze miałem konto na #z...

źródło: comment_GpON7hBI9V62xtXrGCKy5oXABs5y4CIk.jpg

Pobierz
Krotkie story z ostatnich dni( erasmus here ). Na jakiejś imprezie poznałem się z #rozowypasek (z Polski) ale w sumie to wtedy był taki zapoznawczy wieczór i bylem trochę % więc nie zapamiętałem wszystkich twarzy i imion. Różowego o którym tu mowa nie zapamiętałem ani z twarzy, ani z imienia(ale teraz już wszystko wiem:D). Jakiś czas temu sama do mnie pierwsza zagadywała z daleka "cześć" ( :D ), gdzie ja trochę rżnąłem
Jak byłem lvl gdzieś 15 poznałem na czacie laskę z którą przepisałem/przegadałem kolejne pół rok. Można powiedzieć że się w niej wtedy w sobie mocno "zakochaliśmy" mimo, że znaliśmy się tylko z pisania na gg (rachunki za katowanie modemu na numer 0202122 po 300zł przychodziły motzno aż matka stałe łącze w domu założyła) i telefonu. Było to rok gdzieś 2001 więc mało kto miał skaner żeby zeskanować zdjęcie a cyfrowe aparaty to
#logikarozowychpaskow jest czasem po prostu zabójcza :/
Całkiem normalnie się rozmawiało z jedną różową na #badoo, chociaż nie powalała poprawną polszczyzną na kolana, to była ok. Nastąpiła wzmianka o spotkaniu, no może, ale jeszcze się zastanowię. A tu tekst w stylu: "A bo wiesz, ja w poniedziałek jadę od Anglii", "A na ile?", "Do 15 maja". #badumtss Na pytanie po co więc zawraca dupę komuś w ogóle, skoro wyjeżdża: "Bo mam